ZDRADA :/

Moderator: Zespół I

Czy wybaczylabys zdrade?

Tak
63
17%
Nie
181
50%
W wyjatkowej sytuacji
117
32%
 
Liczba głosów: 361

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 23 sty 2006, 22:34

olivka ja bym sprawdzila :!: raz to zrobilam i bardzo sie z tego ciesze bo to zmienilo moj poglad na pewne sprawy :!: juz teraz m.in. nie wierze tak slepo jak kiedys. uwazam ze miala do tego swiete prawo. wole znac prawde niz zyc w nieswiadomosci lub gubic sie w domyslach. :cry: :?

Awatar użytkownika
olivka23
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 689
Rejestracja: 15 lip 2005, 23:48

Post autor: olivka23 » 24 sty 2006, 06:38

Dokladnie to jest takie uczucie......zagubienia :( i szoku jak tak mozna, jak mozna tak klamac w zywe oczy :( w dodatku oskarzac kogos o cos co sie robi samemu i twierdzic uparcie ze sie kocha.....co to za milosc, budowana na klamstwie, a jak on sie oburza gdy delikatnie probuje zasugerowac ze czuje ze cos jest nie tak, ze chyba nie jest ze mna do konca szczery... :( obraza sie i wrzeszczy na mnie :( rzeczywiscie lepiej chyba sprawdzic niz zyc w domyslach :( moze latwiej bedzie wtedy podjac jakas sensowna decyzje :(
nie prypuszczalam ze zostane tak okrutnie oszukana :( I co dalej...... :(

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 24 sty 2006, 07:55

Najgorsze co moze byc, to jezeli facet zdradza tez emocjonalnie, jezeli ciagnie go cos do innej konkretnej kobiety! Mnie by to bardzo bolalo, wtedy czulabym ze moja duma nie pozwala mi byc z takim kims...

ale jezeli moim mezczyzna jest kobieciarz, ktory nim byl, jest i pozostanie, to, to byl moj swiadomy wybor! :wink: Wiem, ze mnie kocha, ze ja jestem jedyna a te pozostale "kochanki" nic dla niego nie znacza!

PISZE TEORETYCZNIE! By mi nikt nie pisal fuj Monisia....
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
Lady_80
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 268
Rejestracja: 19 sty 2006, 09:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lady_80 » 24 sty 2006, 09:25

olivka23 pisze:kobieta ma prawo takiego faceta sprawdzic, tzn np zajrzec do komorki, gdy wie ze tam znajdzie fizyczny dowod?? on inaczej nigdy sie nie przyzna,nie ma takiej opcji.....czy lepiej nie wyjasniac i trzasnac drzwiami???



Co sadzicie?
Hmm jak nie sprawdzi i nie bedzie miała dowodu to potem może cały czas myśleć, że "może się pomyliłam"
A z drugiej strony jak go sprawdzi i bedzie niewinny to też bedzie sie zle czula
Ja bym sprawdziła.... jesli bym cos podejrzewala

Awatar użytkownika
hanna
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 70
Rejestracja: 05 paź 2005, 18:21

Post autor: hanna » 24 sty 2006, 09:29

Lady_80 pisze:
olivka23 pisze:kobieta ma prawo takiego faceta sprawdzic, tzn np zajrzec do komorki, gdy wie ze tam znajdzie fizyczny dowod?? on inaczej nigdy sie nie przyzna,nie ma takiej opcji.....czy lepiej nie wyjasniac i trzasnac drzwiami???



Co sadzicie?
Hmm jak nie sprawdzi i nie bedzie miała dowodu to potem może cały czas myśleć, że "może się pomyliłam"
A z drugiej strony jak go sprawdzi i bedzie niewinny to też bedzie sie zle czula
Ja bym sprawdziła.... jesli bym cos podejrzewala
Trochę nie bardzo tak szperać, ale brak zaufania rządzi się swoimi prawami. :roll:
Też bym sprawdziła. :wink:
Przed korekcj± nosa u dr Dobrskiej . :-)

Awatar użytkownika
Lady_80
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 268
Rejestracja: 19 sty 2006, 09:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lady_80 » 24 sty 2006, 09:46

hanna pisze:
Lady_80 pisze:
olivka23 pisze:kobieta ma prawo takiego faceta sprawdzic, tzn np zajrzec do komorki, gdy wie ze tam znajdzie fizyczny dowod?? on inaczej nigdy sie nie przyzna,nie ma takiej opcji.....czy lepiej nie wyjasniac i trzasnac drzwiami???

Co sadzicie?
Hmm jak nie sprawdzi i nie bedzie miała dowodu to potem może cały czas myśleć, że "może się pomyliłam"
A z drugiej strony jak go sprawdzi i bedzie niewinny to też bedzie sie zle czula
Ja bym sprawdziła.... jesli bym cos podejrzewala

Trochę nie bardzo tak szperać, ale brak zaufania rządzi się swoimi prawami. :roll:
Też bym sprawdziła. :wink:
"Nie bardzo" też jest oszukiwać drugą osobę. Gdyby kobieta nie podejrzewała, że jest zdradzana to by nie czuła potrzeby kontrolowania. :twisted:
Nie jest przyjemne grzebanie komuś w prywatnych rzeczach. Ja przynajmniej czułabym sie źle... :?

Awatar użytkownika
hanna
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 70
Rejestracja: 05 paź 2005, 18:21

Post autor: hanna » 24 sty 2006, 10:25

Lady_80 pisze: "Nie bardzo" też jest oszukiwać drugą osobę. Gdyby kobieta nie podejrzewała, że jest zdradzana to by nie czuła potrzeby kontrolowania. :twisted:
Nie jest przyjemne grzebanie komuś w prywatnych rzeczach. Ja przynajmniej czułabym sie źle... :?
Tak jak napisałam wcześniej, brak zaufania rządzi się swoimi prawami i metodami działania.
Przed korekcj± nosa u dr Dobrskiej . :-)

Awatar użytkownika
savanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 593
Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: savanna » 24 sty 2006, 10:57

Valentina pisze:
savanna pisze:Moze dla nie ktorych szacunek do siebie do zbedny balast :roll: a dla mnie to rzecz najwazniejsza.A facetow jest pelno wiec....
...to, że ktoś potrafi kochać kobieciarza, nie oznacza, że nie ma szacunku do własnej osoby... :roll:
To ze kocha kobieciarza nie-ale to ze POZWALA sie zdradzac czytaj.Daje jawne P R Z Y Z W O L E N I E na zdradzanie siebie to jest brak godnosci.Odbieranie drugiej osobie godnosci jest najwiekszym grzechem zadanym zwiazkowi/malzenstwu.I prosze nie mowcie ze ZDRADA jest normalna,bo mozna byloby tak wszystko "wygodnie" podciagac,kazirodztwo,pedofile itd.Nie twierdze ze nie zdazaja sie chwile slabosci ale to jest wlasnie proba charakteru...Albo chcesz byc z cieniasem bez charakteru albo....Kobiety przeciez maja swoj jawny udzial w zdradach...Sa takie ktore,godza sie na zdrade,glaszcza po glowie i uprawiaja prostytucje malzenska i takie,ktore mowia nie :!: ,wystawiaja walizki za prog i trzymaja sie twardo swojego...czytaj wlasnej godnosci-ZEBY MOC PATRZEC W LUSTRO :!: Opowiedzialam wczoraj mojemu facetowi o tym przypadku "ze kobieta wybacza,glaska po glowie a on jej sie oswiadcza" i ze tego nie rozumiem a Boo Boo tylko na to "A gdzie taka druga idiotke znajdzie"....
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 24 sty 2006, 11:16

Wiecie co mnie ten problem przerasata.
Czytam co tu piszecie ale nawet nie chce myslec co by bylo jakbym sie dowiedziala ze moj narzeczony ktorgo kocham najbardziej na swiecie mnie zdradza. Bylo by to dla mnie katastrofa moze dlatego ze jestem bardzo wrazliwa osoba. Nie sprawdzam go nachalnie , nie grzebie po kieszeniach , nie studiuje komorki, czasem delikatnie o cos podpytam moze dlatego ze nie daje mi zadnych powodow do zazdrosci.
Wiem jacy sa faceci staram sie pogodzic z tym ze swiat wyglada tak a nie inaczej ale na sama mysl strasznie boli mnie serduszko. Czym jestem starsza i dojrzalsza tym bardziej mi zalezy na wiernosci partnera, chce stworzyc rodzine z kims kogo bede pewna, niestety w dzisiejszych czasach ufac tak naprawde mozna tylko sobie.
Wiem ze jesli by sie zdazylo ze mnie zdradzi nie moglabym mu juz spojrzec w oczy i nie bylabym z nim, najgorsza by nie byla utrata jego ale mojej godnosci, dumy a przede wszystkim wiary w siebie, wrocilyby kompleksy i zastanawianie sie w czym ona byla lepsza, czy ja jestem brzydka a moze glupia, za malo czula czy moze nie taka w lozku jaka by chcial. To zastanawianie sie jest dla zdradzonych kobiet prawdziwym koszmarem i przez to ciezko im znowu zwiazac sie z facetem a przede wszystkim zaufac ponownie.
Dziewczynki tym ktore przezywaja ten koszmar bardzo wspolczuje, pamietajcie ze to WY jestescie najwazniejsze a facet ktory zdradza nie jest was po prostu wart!!! A w duchu modle sie zeby nigdy nic takiego mi sie nie przytrafilo.
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 24 sty 2006, 13:55

shilo pisze:Wiecie co mnie ten problem przerasata.
Czytam co tu piszecie ale nawet nie chce myslec co by bylo jakbym sie dowiedziala ze moj narzeczony ktorgo kocham najbardziej na swiecie mnie zdradza. Bylo by to dla mnie katastrofa moze dlatego ze jestem bardzo wrazliwa osoba. Nie sprawdzam go nachalnie , nie grzebie po kieszeniach , nie studiuje komorki, czasem delikatnie o cos podpytam moze dlatego ze nie daje mi zadnych powodow do zazdrosci.
Wiem jacy sa faceci staram sie pogodzic z tym ze swiat wyglada tak a nie inaczej ale na sama mysl strasznie boli mnie serduszko. Czym jestem starsza i dojrzalsza tym bardziej mi zalezy na wiernosci partnera, chce stworzyc rodzine z kims kogo bede pewna, niestety w dzisiejszych czasach ufac tak naprawde mozna tylko sobie.
Wiem ze jesli by sie zdazylo ze mnie zdradzi nie moglabym mu juz spojrzec w oczy i nie bylabym z nim, najgorsza by nie byla utrata jego ale mojej godnosci, dumy a przede wszystkim wiary w siebie, wrocilyby kompleksy i zastanawianie sie w czym ona byla lepsza, czy ja jestem brzydka a moze glupia, za malo czula czy moze nie taka w lozku jaka by chcial. To zastanawianie sie jest dla zdradzonych kobiet prawdziwym koszmarem i przez to ciezko im znowu zwiazac sie z facetem a przede wszystkim zaufac ponownie.
Dziewczynki tym ktore przezywaja ten koszmar bardzo wspolczuje, pamietajcie ze to WY jestescie najwazniejsze a facet ktory zdradza nie jest was po prostu wart!!! A w duchu modle sie zeby nigdy nic takiego mi sie nie przytrafilo.
to wszystko święte słowa...ZDRADY NIE MOZNA WYBACZYĆ...to ciągnie za sobą tragiczne następstwa :( zwlaszcza..jesli zdradzona kobieta bardzo kocha ....
milion pytań w głowie..obniżone poczucie wlasnej wartosci..a przede wszystkim brak wiary w miłosć...
czasem dochodzi do tego,że facet w oczy mowi kobiecie o tej drugiej..i ma gdzies co ona czuje..
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ankiety”