Jestem wkurzona- zejść mi z drogi bo zabiję ! ;-))

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 08 maja 2005, 10:00

paula pisze:,czesto płaczę ze złości,...
ja tez tak! placze, ze zlosci, jak cos mnie tak bardzo wkurza i nic nie moge na to poradzic :( Poza tym krzycze, zawsze bardzo krzycze, albo mam taka mine, ze wszyscy uciekaja! i przeklinam, ale tak, ze... :oops: :oops:

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 08 maja 2005, 12:27

:roll:

Awatar użytkownika
małgośka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 472
Rejestracja: 28 mar 2005, 17:40

Post autor: małgośka » 08 maja 2005, 12:59

Generalnie się nie denerwuję. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Staram się sobie wytłumaczyć, że nie warto się denerwować. Jak wracamy do domu i pies nam wywróci chatę do góry nogami - mąż szaleje a ja stwierdzam, że to już się stało i moja złość tu w niczym nie pomoże tylko mi zaszkodzi. Każdy jednak reaguje inaczej i czasem lepiej się wykrzyczeć. Ja tego nie potrzebuję. Nie zawsze jednak jestem w stanie się opanować. No i też potrafię z nerwów płakać.
Skupin, 09.06.2005. anatmiczne 350 cc - s± piêkne!!!

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 09 maja 2005, 10:59

Ja tak jak Monisia PP:
krzyczę, bardzo krzyczę, że aż kaszlę, no i przeklinam.... Ale wstyd :oops:

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 09 maja 2005, 11:18

ja sie szybko wkurzam le tez szybko uspokajam. jednak do czasu jak ktos mi zajdzie za skore to pamietam. nie mszcze ale pamietam. np pracuje w dyzurach, jak mi syncio ostatnio zachorowaB to potrzebowalam sie pozamieniac, jedyna laska z ktora to moglam zrobic (sama i bez dzieci) powiedziala ze nie bo nie. Wiec jak ona chciala sie ze mna zamienic to przez pol roku jej odmawialm....
moj maz mowi ze mam hinduistyczne podejscie do zycia. tak na prawde to on sie strasznie na wszystko wkurza i bez przerwy dziamgoli wiec mi sie juz nie chce. Z drugiej strony jak jest mi zle to on potrafi poprawic mi humor w ulamku sekundy, wystarczy jeden usmiech lub gest. ostatnio to ja poprawilam mu humor. chodzilam za nim i dmuchalam w niego bankami mydlanymi bez przerwy, po 20minutach nie wytrzymal i zaczal sie smiac
jak sie porzadnie wkurze to przeklinam jak szewc i jem.

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 20 sty 2006, 13:36

Wyciagam ten temat,bo jak sobie ostatnio czytam to mi wychodzi ze wszystkie mamy napiecie przed... co temacik to jakas mala wojennka.Moze tak pokrzyczymy sobie tutaj wszystkie i oczyscimy troche forum z żółci. :wink: :?

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 20 sty 2006, 13:49

Mnie az nosi! Ja mam w zyciu pecha kur....
Kto okres wymyslil???? Jak ja nienawidze dzis wszystkiego! Noz mi sie w kieszeni otwiera....
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 20 sty 2006, 13:54

MonisiaPP pisze:Mnie az nosi! Ja mam w zyciu pecha kur....
Kto okres wymyslil???? Jak ja nienawidze dzis wszystkiego! Noz mi sie w kieszeni otwiera....
Brawo!!!!!Dla pierwszej odwaznej applau . A mnie nosi jak diabli bo mi kaska na operacje nie przychodzi a ja chce JUZ NATYCHMIAST umowic sie na operacje.

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 20 sty 2006, 13:57

Ale sie sama napedzam! Ale cos mnie strzela jak zdam sobie sprawe z mojego beznadziejnego polozenia w dniu dzisiejszym! Wszystko jest ok a potem nagle sie pierdo.... tak ze juz gorzej byc nie moze :evil: :evil: :evil:

Dzis jest ten dzien kiedy Monisia przeklina jak żur..
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
Lili
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 16 lip 2005, 11:18
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Lili » 20 sty 2006, 14:18

Mnie tez napięcie przedmiesiączkowe daje się we znaki!!!!!!jestem dziś wsciekła i na wszystkich dzis warczę w pracy, aż moi koledzy zmyli się juz do domu zeby ze mną nie przebywać :oops: :? Jestem wkurzona podójnie, bo miałam jeszcze zacząc dietę "wicherkową" ale jestem jakos dziwnie cały czas głodna :evil: :evil: :evil: i mam ochote na cos słodkiego :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”