Romans !!!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Anna77
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 29 wrz 2005, 20:32
Lokalizacja: dolnoÂślÂąskie
Kontakt:

Post autor: Anna77 » 17 sty 2006, 20:06

Powinnaś się zastanowić do którego czujesz więcej. Wyobraź sobie że możesz uratować tylko jednego to którego byś wybrała.
Mnie zawsze to pomagało jeżeli miałam jakieś wątpliwości.
Poza tym pomyśl o ile starszy będzie twój kochanek za 10 lat i jak może wyglądać a jak ty będziesz i czy wtedy też będzie dla Ciebie tak samo atrakcyjny. Może to płytkie ale mam dwie koleżanki które wybrały sobie młodsztch facetów( musiały się wczesniej rozwieść) a po 7(pierwsza) i 10 latch druga zostały porzucone bo już nie wyglądały tak młodo jak koleżanki ich facetów.
Może to trochę pokrętne ale niestety tak bywa, aby tylko nie obudzić się z ręką w nocniku.
dr £Â±tkowski, 375cc,okr±g³e,¶redni profil.
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

marta 1211
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 14
Rejestracja: 04 kwie 2005, 20:22
Lokalizacja: wroclaw

Post autor: marta 1211 » 17 sty 2006, 21:37

ojej ile ja o tym myslalm ja juz spac nie moge no wiec odpowiadam na pytania otoz gosciu rodzine ma to chyba normalne w wieku 47 lat musi sie miec rodzine inaczej jest sie chyba zdziczalym jego najstarsza córka jest dwa lata młodsza ode mnie(o boze to mnie tez boli) zona byla rozwiedli sie 12 lat temu od tamtej pory mial troszke tych babeczek jedna to nawet celebrity (to tez mnie w nim kreci) i tak sobie mysle rzeczywiscie za 10 lat on moze juz kiepsko wygladac ale wiecie istnieje chirurgia plastyczna( oczywiscie żart :lol: ) i musze jeszcze dodac on jest irlandczykiem wiec nie widujemy sie zbyt czesto raz w miesiacu on przylatuje do mnie dlatego tak długo to trwa tyle tylko ze troszke sie boje bo widze ze on ma coraz wieksze zamiary np. wspolne wakacje ostatnio nawet chcial przyleciec na swieta ale nie wyobrazam sobie wiecie moja mama jest w jego wieku

basiq
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 513
Rejestracja: 14 sie 2005, 15:19
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: basiq » 17 sty 2006, 21:38

wydaje mi się, ze porzuconym to mozna byc w kazdym wieku i bez wzgledu na atrakcyjność-jakos tak jest ze nie ma tu zadnych reguł-porzucic moze mlodszy, moze rówiesnik no i starszy tez.
Romanse sa potrzebne o tyle o ile daja radość zycia :)
A zauroczenie moze samo minie..

marta 1211
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 14
Rejestracja: 04 kwie 2005, 20:22
Lokalizacja: wroclaw

Post autor: marta 1211 » 17 sty 2006, 21:45

normalnie jak to czytam to mysle ze pusciejszej dziewczyny ode mnie nie ma

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 17 sty 2006, 22:03

oj!!! Nie zazdroszcze.Tez jestem po przejsciach ale to pikus w porownaniu do tego co przechodzi moja psiapisiułka bedac od 10 lat w zwiazku (super szczesliwym) z facetem duuuuzo starszym.Bardzo go kocha ,sa szczesliwi tylko........ on juz jest po przejsciach ma dzieci i wiecej nie chce a jej zegar tyka, tyka, tyka.Wczesniej nie myslala o tym ale z wiekiem zaczyna i postanowili "dla jej dobra" rozejsc sie, zeby mogla ulozyc sobie "normalne zycie".Oboje cierpia okropnie az strach patrzec.

Awatar użytkownika
bepi
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 218
Rejestracja: 24 sie 2005, 22:40
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: bepi » 17 sty 2006, 23:21

Martuś współczuję Ci, :roll: bardzo poważna sprawa.
Z jednej strony nie ma przeszkód aby związać się z nim, bo sytuacja rodzinna jest uregulowana, ale faktycznie patrząc przyszłościowo Ty będziesz miała 33 lata najlepsze lata życia a On... 57 !!! wiesz w pewnym momencie życia ludzie bardzo się zmieniają.., stają się zgryźliwi, zmierzli, itp Ty będziesz się cieszyć pełnią życia, odchowiesz sobie dzieci i będziesz przechodziła tzw. "drugą młodość" niewiem czy wiesz o co mi chodzi... babki zazwyczaj po urodzeniu i wychowaniu dzieci często są tym zmęczone i w pewnym momencie zaczynają bardziej o siebie dbać, wiedzą iż kończą sie szaleńcze lata życia , często szukają potwierdzenia atrakcyjności u innych facetów... :roll: jak Ty sobie z tym poradzisz ?
a jeśli On... się rozchoruje, czy będziesz przy nim ...
Wiesz teraz jest napewno wszystko cacy, On "Książe" rozpieszcza swoją " księżniczkę" i jest pięknie i romantycznie jak w bajce. Ale co z przyszłością ??? jak książe zacznie zmieniać się w staruszka? Wtedy popatrzysz na swojego byłego pełnego życia i energii ?
Druga sprawa to jak daleko zaszły sprawy? czy możesz jakoś bezboleśnie się wycofać z tego? Albo jeśli zakończysz ten romansik to czy sumienie pozwoli Ci być nadal z Twoim chłopakiem? czy nie będzie Cię to gryzło do końca życia? Zastanów się co się stało z Waszą miłością że wplątałaś się w romans z innym, czy napewno to była miłość, a może już ogarneło Cię znudzenie i monotonia tych 7 lat i dlatego tak wyszło?Marta współczuję dobrze przemyśl nim zrobisz jakieś kroki.

PINESKA
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 870
Rejestracja: 24 lis 2005, 09:49
Lokalizacja: OLSZTYN
Kontakt:

Post autor: PINESKA » 18 sty 2006, 00:08

[ w miłości trzeba byc egoista ..rób tak zeby ci było dobrze nie krzywdząc nikogo...musisz czuc ze kochasz i jestes kochan tylko tyle......[/quote]
A JEDNAK MARZENIA SIÊ SPE£NIAJA....

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 18 sty 2006, 00:47

JAK MOZESZ KRZYWDZIc SWOJEGO FACETA Z KTORY JESTES 7 LAT?

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 18 sty 2006, 08:36

Jakie tam krzywdzenie! :? Ranic to dopiero faceci potrafia!

Faceci uczuc nie maja! :evil:

Martunia, zyj tak jak Ci wygodnie! Najwazniejsze jest Twoje szczescie! Ja zawsze miewam dwoch narzeczonych na wszelki wypadek! Jeden dobry, ktory by sie dal pokroic i drugi ten zly dran, za ktorym ide w ogien! :P

Poczytaj sobie watek "milosc nie pyta o wiek" tam tez dziewczyny wiele pisaly o zwiazkach z kims starszym!

i powiem ci jeszcze, ze nie sluchaj rad "zyczliwych: ludzi... Ja sluchalam rad zlych ludzi i przez to prawie stracilam kogos, :( Teraz juz bede sluchala serca
ZAWSZE BLACK & WHITE!

marta 1211
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 14
Rejestracja: 04 kwie 2005, 20:22
Lokalizacja: wroclaw

Post autor: marta 1211 » 18 sty 2006, 10:22

Dzieki dziewczynki fajnie ze nie kazdy ma zdanie jak moi rodzice ktorzy oczywiscie szusza mi glowe bo to przeciez niemoralne (czesto mnie szantazuja ze zadzwonia do mojego chlopaka). a jesli chodzi o moja milosc to jest to tak ze jest ok moze nie tak teczowo jak na poczatku ale to chyba normalne. Ja naprawde kocham swojego chlopaka (czasami mysle ze on jest prawie "kobieta" bo jest tak wyrozumialy, nigdy przenigdy przez niego nie plakalam). Czytalam w pewnej madrej ksiazce ze kobitki jak sa dobrze traktowane to po pewnym czasie szukaja sobie przygod i "złych" panow takich za ktorymi sie placze. A dlaczego ja mam taki dylemat no coz chyba proste naleze do ludzi ktorzy nie potrafia rezygnowac np. jednego dnia chce zakonczyc ten zwiazek nawet szukam problemu zeby sie poklucic a na drugi dzien juz o 6 rano wysylam smsa z przeprosinami i buziakami. Tak sobie mysle ze mi to dobry psycholog by sie przydal bo mam lekkie zaburzenia uczuciowe.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”