Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: ullrike » 04 maja 2014, 10:42

A ja absolutnie nie zamierzam brac jakichkolwiek hormonow w prochach.
Dobrze sie czuje ,nic mi nie brakuje ,dosyc sie w zyciu natrulam .A zdrowie wazniejsze jest od cery,z reszta uwazam ze kondycje skory mam niezla jak na swoj wiek.
Ja dopiero przed sciaganiem szwow jestem.Jutro do pracy maszeruje z szwami ,a szwy na raty przyjaciel bedzie mi zdejmowal w poniedzilek po poludniu i we wtorek.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: babina7 » 04 maja 2014, 11:05

Słusznie. Co prawda w młodości żarłam tabletki anty... a one miały tych hormonów 100x więcej niz obecne (giggle .
Już sie odchodzi od HTZ, bo są ponoć powodem dużego wzrostu zachorowań na zawały serca (dawniej domena męska)i udarów mózgu.
Są w naturze fito estrogeny i lepiej je zajadać.
Anima , może taka Twoja genetyka, że masz ładną skórę? Mam kol. o pięknym ciele od młodości i jej mama też długo miała super ciało.
Po lifcie skóra musi dojść do siebie, naczyńka niech się zrosną, zregenerują i tylko nawilżać i natłuszczać.
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: ullrike » 04 maja 2014, 11:13

Dokladnie tak samo mowi Profesor Kobus ,tylko nawilzac i natluszczac ,a wszelkie kombinowanie dodatkowe starania tylko naszkodza a nic nie pomoga.
Za 3 lata jak bede widzila ze jakos mocno zwiotczalam zrobie sobie lipolifting i to wszytsko w zakresie mojego dbania o twarz bedzie.W czerwcu pojde na azzalure na jednostki za 200 zl w czolo i co mi wiecej trzeba?
Jest OK.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: anima60 » 04 maja 2014, 11:32

Nie będę agitować, powiem Wam tylko jedno, że macie wiedzę z "Przyjaciółki" (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: niebieska » 04 maja 2014, 11:40

anima60 pisze:.... nie ma nic lepszego dla skóry jak estrogeny, ja biorę tabletkę od lat (i zamierzam brać do osiemdziesiątki
.

a co, zaplanowalas zgon w 80 urodziny?
anima60 pisze: i skórę mam w niezłej kondycji jak na swój wiek
.

skore masz w rewelacyjnej kondycji na kazdy wiek.
gladka, napieta, swietlista.
akurat mnie nie potrzeba przekonywac, ze cera nakarmiona wyglada inaczej, niz glodna, wiec moglabys ciut wiecej zdradzic ze swej tajemniej wiedzy.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: ulla10 » 04 maja 2014, 12:04

Anima, moim zdaniem masz piękną skórę genetycznie. Ot co.
Ja przy hormonach mam tragedię a nie skórę, cellu mi na szyję włazi :)
Dlatego nie biorę. Poza tym nikt mi nie wmówi, że branie hormonów jest neutralne dla zdrowia.

Co do gładkości skóry to tak jak babina mówi. Mam koleżanki totalnie zaniedbane a skóra na ciele (oprócz twarzy) rewelacja! za nastoletniości takiej nie miałam.
Szwagierka w życiu na siłowni nie była, ani nie zna słowa fitness, a ciało nabite, zarysowane mięśnie, jako żywo fitnesska.
Geny to 70% sukcesu moim zdaniem.

Ullrike, ja Ciebie widzę w tym daszku, co anima wklejała. Fajnie Ci osłoni wyliftowaną buzię i pasuje do Twojej osobowości.
Daj Ty spokoj kapeluszom, bo żeby fajnie wyglądały to musiały by być noszone na naszą babinkę, ale wtedy z ochrony nici.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: anima60 » 04 maja 2014, 12:23

niebieska pisze: moglabys ciut wiecej zdradzic ze swej tajemniej wiedzy.
Wolałabym Ci powiedzieć na ucho, bo tu trafie w próżnię, ale ponieważ nie chce mi się czegoś robić, to szukam innych zajęć i napiszę parę zdań.
Otóż: hormony płciowe to nie jest żadna trucizna, mają wiele bardzo korzystnych działań zdrowotnych: na serce i naczynia (działają silniej niż nitrogliceryna), na układ kostny (zapobiegają osteoporozie), na regulację poziomu cukru, cholesterolu, trójglicerydów i in., na układ moczowo-płciowy (wskazane u Uli, bo ma ciągle infekcje, raczej nie tylko z powodu chorej nerki, ale pewnie też dlatego, ze "tam" wszystko też się starzeje, włącznie z cewką moczową, która zaczyna "ziać" i bakterie po seksie mają otwartą drogę), na układ nerwowy (zapobieganie demencji) i wreszcie na skórę, ale nie będę rozwijać tego tematu, bo to jest już tylko dodatkowa korzyść.

Od kiedy, Ty Ula tak się słuchasz lekarzy? (rofl (rofl (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: niebieska » 04 maja 2014, 12:38

od razu rzucilam sie sprawdzic sklad leku, ktory biore na pms, ale niestety ma syntetyczny progesteron (smoke

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: anima60 » 04 maja 2014, 12:45

Progesteron też jest potrzebny, najlepiej jak jest i to i to, w różnych relacjach w odniesieniu do wieku.
Uważa się, ze estrogeny w pewnym stopniu podwyższaja ryzyko raka piersi, a gestageny obnizają ryzyko raka błony śluzowej macicy.
Jednym słowem: trzeba znaleźć dobrego lekarza i pod jego kontrolą prowadzić kurację.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: LIFTING TWARZY U PROF. KOBUSA cz.2

Post autor: niebieska » 04 maja 2014, 13:02

mam wizyte u gina nie wczesniej, niz latem i mam nadzieje, ze do tego czasu bede miala okazje porozmawiac sobie z Toba.
troche watpie, czy moj lekarz zechce podjac temat dla mojego "widzimisie".

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”