dana wyprzedzilas chyba moje mysli, własnie dzisiaj zrobilam zapas kasz i ryżu, a jutro miałam w planach krupnik, więc kasza górą,
wkońcu kiedyś w polsce kiedy jeszcze nie znano kartofli, jedli głównie kasze, a ja dzisiaj nawet kuskus sobie kupiłam, bardzo lubie z sałatkami,
dzisiaj robiłam spaghetti bolonese z czerwonym winem do środka, a wczoraj zupe krem cebulową, kokosze się zrobić dyniową, ale szczerze nigdy nie jadłam i nie gotowałam....no cóż pora roku taka a nie inna, już lepiej w zimie, bo człowiek juz przyzwyczajony do zimna a teraz najgorzej przejśc z +25 do +5, a na wiosne jak jest+10 to takie ciepełko
dla rozgrzania duszy kupiłam sobie botki i sweterek, na pocieszenie, bo za przegląd samochdu i wymiane oleju musialam wyskoczyć z 350 zl, oj szkoda szkoda








