Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 08 wrz 2013, 20:27

muflon2121 pisze:Ty masz Ula skłonności do przesady w wypowiedziach. Jak białe - to nic tylko trup. I to brzydki (bo np. Sabrina mówi, że chce być ładnym trupem :-)).
muflon2121 pisze:
muflon2121 pisze:Ale w sumie jak chcesz naturalnie to może i lift se darujesz? przecie czterdziestka +++ nie ma takiej twarzy jak my po lifcie.......
umarlam z tego (rofl

a sabrina to chyba troche przesadzila z tym 50 letnim trupem.
mnie ciut brakuje, ale poki co nie widze u siebie objawow strupenia, a Wy dziewczyny??
samoopalacz to kolastyna z rossmana, z tym ze ja oklepuje sie tylko recznikiem, nie wycieram mocno, zeby mi dluzej kolor sie trzymal.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 09 wrz 2013, 09:20

niebieska i ulla nie znam się na podkładach, od wielkiego dzwonu czyli sylwester, wesele coś tam sobie kupie, ale to się rozwarstwia, grudkuje i efekt odwrotny bo zbija się w zmarchach, kupowałam z soraya makijaż sceniczny, i kiedyś z meybelline kryjący, może by macie obcykane jakiś na prawdę fajny to proszę o nazwę, nie wykluczam że może zaczne (rofl
nad samoopalaczam też się zastanawiałam, tak w celu, poddtrzymania opalenizny bo do solarium juz nie chodzę, szkoda skóry, w jakims tam programie o urodzie, babeczka mówiła, że samoopalacz na twarz miesza z kremem i nakłada wacikiem i daje to efekt równomierny, niebieska jaki samoopalacz z rossmana kolastyny, jest tylko jeden?
wczoraj brat z bratową wyciągnęli mnie do spa do nałęczowa
oj jak odżyłam, bosko, tu potrzęsło falami, tu pobąbelkowało, dupsko i udziska się wytrzęsły, może szybciej się zacznie tłuszcz spalać, od tych trzęsiawek, (rofl jeszcze zaliczyłam saune i czułam się jak nowo narodzona, jest tam też basen z białą glinką, ale nie wiem co ona robi, muszę poczytać, przy okazji dowiedziałam się że w karnecie 10 wejściowym, 1 wejście kosztuje 10 zł a nie 17, za tydzień też jadę, widzę po hydromasażach dobroczynne działanie na moje nogi, są o niebo lepsze jak rok temu, czy dwa lata temu, więc będę korzystać z tych wodnych cudności, i każdemu polecam, potem się pomiziać balsamami i ciałko jak dupka niemowlaczka (giggle

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 09 wrz 2013, 09:51

ale Ci dobrze.
szkoda, ze mam za daleko do naleczowa zeby sobie na spa wyskoczyc.
samoopalacz kolastyny jest jeden.
na pewno sa lepsze i drozsze, ale mnie ten satysfakcjonuje, bo tani (smaruje sie cala) i nie zmywa sie od razu.
zeby sie trzymal musi byc dokladnie wchloniety (dotyczy ciala, twarz latwiej opalic) czyli nie ubieramy sie po aplikacji, tylko latamy na golasa jak dlugo sie da.
marena, podklad zeby kupic to trzeba troche popracowac, czyli poporosic o probke i umalowac sie w swietle dziennym, ewentualnie isc do drogerii bez makijazu, za to z lusterkiem na wyposazeniu, pomazac sie tesretrem i wyskoczyc na zewnatrz w celu ogledzin.
podklady soraya i maybelline mnie tez nie lezaly, ale z max factor czy loreal da sie cos dopasowac.

Awatar użytkownika
Ala ma kota
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2536
Rejestracja: 11 gru 2010, 16:19
Lokalizacja: beautywpolsce.com

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Ala ma kota » 09 wrz 2013, 10:11

nie pamiętam opisu Waszych rodzajów skóry, ale moja cienka, bardzo sucha (i miejscami mieszana) rewelacyjnie toleruje http://www.douglas.pl/douglas/Makija%C5 ... 18275.html" onclick="window.open(this.href);return false;

jeśli dobrze pamiętam to jest cały wątek o podkładach, ale ja bym dla dojrzałej cery namawiała na taki produkt, nie na sorayę ani maxfactor - wg mnie jakość bez porównania, a nie macie już dziewczyny 17 lat, żeby smarować się byle czym (tmi
Beauty w Polsce jest już na FB https://www.facebook.com/portalbeautywpolsce" onclick="window.open(this.href);return false; ZAPRASZAMY!!!

Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny, u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się. Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później. /Maria Czubaszek/

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 09 wrz 2013, 10:33

tez jestem zdania, ze im drozej tym lepiej, z tym, ze bralam pod uwage, ze marena bedzie sie malowala okazjonalnie i moze byc jej szkoda wydawac sporo kasy.
sama dlugo uzywalam loreala, bo przy mojej klopotliwej cerze, mimo usilnych nie potrafilam sobie dobrac nic drozszego i bylam zadowolona, to ta sama grupa co loreal i czesc produktow rozni sie opakowaniem i cena, niczym wiecej.
double wear jest kultowym podkladem przy mojej cerze z widocznymi naczynkami a jednak dla mnie (przy wprawie w aplikacji) byl za ciezki i mumiowaty, a jego lzejsza wersja nie spelnila oczekiwan.
w tym roku postanowilam zrobic porzadek z naczynkami i znowu bede zmora perfumerii w poszukiwaniu idealnego podkladu rozswietlajacego, juz sie ciesze.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 09 wrz 2013, 10:38

Też namawiam na podkłady. Samoopalacz go nie zastąpi, bo podkład maskuje, wygładza, rozświetla.Samoopalacz tylko przyciemnia ( niedoskonałości również)
Do ciała używam balsamu brązującego Ziaja z serii Sopot (miałam go nawet na wakacjach, bo ładnie nawilża).Chyba nie brudzi? Ręczników nie używam, to nie wiem (giggle .
Co do podkładów, to używam codziennie , nawet na plażę od 40 lat (giggle . Moge nie zrobić oka {zakładam wtedy okulary) ale podkład, to 10 lat mniej!!! Traktuję go jak krem i postępuję jak Ala radzi. Zawsze gdy jestem w kosmetycznym, to biorę kilka próbek.Panie opisuja na denku i testuję. Dla mnie najgorsze to Loreale. Lubię Isadorę {Velvet) , niedawno odkryłam Deborah.
Ważne jest trafić w kolor. Na ogół każda lepiej wygląda w odcieniach żółci niż tych różowych.
Rano zmywam twarz mleczkiem i od razu , zamiast kremu kładę podkład. Więc nie jest to godzinne siedzenie
Córa używała ten {Duble..) próbowałam, nie zachwycił mnie...Ona też zmieniła na Deborę. ....
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ulla10 » 09 wrz 2013, 10:51

Ala ma kota !, DW to też mój absolutny hicior jedyny jakiego używam.
Jedynie latem mieszam go z jakimś nawilżającym np. ostatnio Avon rozswietlająco-antystresowy.
I tu ciekawostka :) pompka z tego avonowego pasuje do słoiczka estee lauder :)) no bo swoją drogą to skandal żeby nie było tam żadnego dozownika.
Od kiedy odkryłam ten kosmetyk żaden inny podkład dla mnie nie istnieje, a testowałam już wszystko, Guerlain, Diora, clarinsy, chanelki..... Tylko ten za trwałość, skuteczność, naturalny efekt..Maluję się rano i na cały dzień zapominam o poprawkach. jedynie bibułką matującą zbiorę sebum. wszystko. Wieczorem zmywam makijaż i skóra nie jest podrażniona, zapchana, mało tego, wygląda lepiej niż w dniach "domowych" kiedy się nie maluję. Na prawdę :)
Uważam że cieniutko nałożony nie zrobi maski, przynajmniej na mojej skórze wygląda bardzo naturalnie.

Oczywiście każda skóra jest inna, dlatego trzeba próbować, testować i nie poddawać się niepowodzeniami.
A podkład, jak mówi babinka, potrafi odjąć 10 latek. I też na plażę mogę oka nie umalować, i tak zakładam okulary, ale lekko koloryt podkładem wyrównać muszę.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
jsia
Moderator Globalny
Moderator Globalny
Posty: 6433
Rejestracja: 23 lut 2008, 15:13
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: jsia » 09 wrz 2013, 10:57

Ulla, a testowałaś go ostatnio? Bo ja swojego czasu też byłam zadowolona, ale ostatnio chciałam kupić a ekspedientka w Douglasie powiedziała mi,że producent zmienił formułę i to już nie jest ten sam podkład co kiedyś. Jestem ciekawa, czy rzeczywiście, czy po prostu chciała mnie naciągnąć (skutecznie (giggle ) na inny produkt.
Zapraszamy do odwiedzenia naszego portalu oraz profilu na Facebooku:

http://beautywpolsce.com

https://m.facebook.com/portalbeautywpol ... ale2=pl_PL

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ulla10 » 09 wrz 2013, 11:09

Jsia, kupowałam ostatnio w czerwcu i jest taki jak zawsze. Jako że jest bardzo wydajny, to następne opakowanie kupię za ok. 2 mies.
Kurcze, nie strasz. Nic nie slyszalam o zmianie formuły podkładu.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
jagna5
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 287
Rejestracja: 08 mar 2010, 10:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: jagna5 » 09 wrz 2013, 11:56

DW to też mój ulubiony podkład , używam nr3 outdoor, jak dla mnie świetny, kupiłam też jakis czas temu wersję light , ale to nie to. Jak nie jestem przy forsie to kupuje próbki, tanio wychodzi. Teraz używam Shiseido, po nim cera jest idealna, ale nie kryje całkiem naczynek, dobry na lato.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”