oczywiście że cele zdrowotne są na pierwszym miejscu,

ina ma dla kogo żyć, i ja też nie chce spłycać, ale po mastektomii traci się brodawki, więc jak nawet jest rekonstrukcja piersi to nie ma brodawki, a u osób bardzo szczupłych nie ma skóry na implant, trzeba tą skórę najpierw uchodować, robią to tak, że wkłądają implanty do których stopniowo co tydzien dostrzykują sól fizjologiczną i trwa to kilka miesięcy żeby skóra bez rozstępów urosła na własciwe implanty, natomiast w trincu leżała ze mną czeszka, która miała robiony ten zabieg tego dnia co ja, i jej zrobili przeszczep skóry z brzucha żeby na piers było, a przy okazji zrobili jej plastyke brzucha - i to wszystko robią na kase tzn bezpłatnie dla niej, a miesiąc przed tym implatem zrobili jej mastektomie, no cóż żyjemy w takich czasach że rak sieje żniwa bez względu na to kim jesteśmy i gdzie żyjemy.
Mężczyźni są znacznie mniej odważni, i nawet jak mają problem z prostatą to za cholerę nie chcą się zoperować, żeby nie utracić nic ze swej męskości., wiekszość mężczyzn uważa ze po operacji prostaty nie będą mogli współżyć i nijak im wytłumaczyć tego nie można, że nawet po amputacji jąder mogą współżyć, to rolę za jądra przejmują nadnercza
a teraz zmiana tematu, co stosujecie na ciało, jakie balsamy, kremy, może jakieś przeciwcellulitowe