Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: kimm » 07 gru 2012, 06:38

babina7 pisze:nadal . Raz w tygodniu je słodkie. Ostatnio miałam tak pyszny tort, że zjadła u mnie 3 duże kawałki (rofl . Zawsze jak ją zobaczę , jestem w szoku, bo przez 30 lat była bardzo gruba......
Nic ją nie boli i swietnie sie czuje...
no to podziwiam, naprawdę (nod

a mogłabyś wrzucić przepis na ten pyszny tort? (bronze

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Sabrina » 07 gru 2012, 10:03

Ciekawy art dla tych co przed i w trakcie i juz po (happy Początek art jak kazdy ale póżniej bardzo przydatne wskazówki
http://www.miastokobiet.pl/menopauza-preeti-agrawal/" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: marena103 » 07 gru 2012, 10:03

jola
mnie znajoma fryzjerka mówiła, żeby stosowac na suche koncówki włosów serum na rozdwojone i zniszczone koncówki i wszystko jedno jakiej firm,y aby było napisane że na koncówki i żeby to nakładać na dól włosów, by nie obciążąać góry, w wakacje stosowałam takie serum z firmy pantine były pakowane w trzy małe tubki
teraz stosuje odzywke loreala od farby potem wsmarowuje odzywkae w dół włosów dave taka na noc rano się to spłukuje a wlosy normalnie wysychaja i czasami dopierepo dniu zmywam
a po kazdym myciu na koncówki stosuje olej arganowy kupiony w sklepie dla fryzjerów, drogie cholerstwo bo 30 ml -25 zl ale starcza na długo, bo bierze sie kilka kropli i wmasowuje w wilkgotne wlosy, bardzo się robią gładkie i bardzo lśniące, czasami też stosuje żółtko albo dwa do tego kilka kropli cytryny i kilka kropli oliwki dla dzieci, nakładam na skóre głowy wacikiem/płatkiem , zawijam w ręcznik i po godzinie normalnie myje głowe, włosy bardzo mi się poprawiły, wreszcie są lśniące, chociaż maluje co 3-4 tygodnie, w sumie to juz nie wiem od czego tak się poprawiły a może od wszystkiego na raz...jeszcze wyprowana jest odżywka kupowana w aptece nazywa się WAX,
co do tych rzekomych robali, nicieni, to opowieści takie słyszałam już w dzieciństwie i nawet tego powtarzać się nie chce, stek bzdetów....ostatnio byłam na takim wykladzie o oczyszaniu organizmu, nasłuchałam się bzdetów że każdy ma pasożyty, że jest zaglucony w środku, za śluzowany, zakwaszony,zakamieniony - nic tylko jesionkę drewnianą kupić i czekać (rofl
anima dobrze że czasami coś skrobniesz (happy

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 07 gru 2012, 10:23

Przepisu nie wrzucę, bo nie ja piekłam. Wszyscy wiedzą, że nie piekę. Przygotowuję w lecie grilla kilka razy w miesiącu {szaszłyczki warzywne i mięsne, karczek, rybki....} ale pieczenie to, nie. Chociaż...... ostatnio pierwszy raz w zyciu zrobiłam takie bezy, że wszyscy opowiadają jakie pyszne były (rofl .
Dowiedziałam się, że musi być cukier {a ja zawsze dawałam puder , bo myslałam że lżejszy i szlachetniejszy}. Do piany dałam łyżeczkę mąki ziemniaczanej i chyba ta mąka zrobiła srodek lekko ciągnący.Pycha!!!
Koleżanki chciały przyjść do mnie. Pytały jaki prezent chcę , więc powiedziałam aby przyszły z własnym prowiantem słodkim. (giggle (giggle . I przyniosły tort , pieczony przez jedną z nich.
Orzechowy, ale te orzechy potłuczone na grube kawałki i się je czuło.Leciutko naponczowany alkoholem {nie lubię jak jest mocno} i masa czekoladowa, ale taka lekko słodka , nie gorzka od nadmiaru kakao. Mniammm.....
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: anima60 » 07 gru 2012, 12:54

niebieska pisze:ja sie tak wybystrzylam po tym jak sobie pijawki przystawilam:)
Poprawiłaś mi humor na cały dzień (sun

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: iff » 07 gru 2012, 17:40

W temacie "włosy"- ja też swoje "olejuję" ;-)
Teraz robię to olejem arganowym (przywiozłam butlę z Maroka),
a wcześniej oliwą z oliwek.
Raz w tygodniu (w niedzielę) nakładam olej na włosy (nie wcieram jakoś specjalnie w skórę)
po czym zakładam na głowę foliową torebkę a na to ciepłą zimową czapkę i idę spać!
Oczywiście możecie sobie wyobrazić jak pięknie i pociągająco wyglądam ;-)))
Ale nic to! Efekt się liczy!
Rano myję włosy szamponem. Olej schodzi idealnie!
Czy są efekty? Raczej tak choć przygotowuję się na długą terapię ratowania przesuszonych suszarką i prostownicą włosów.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: marena103 » 10 gru 2012, 11:44

w piątek kupiłam fajny lakier do paznokci, margaret astor ,art , który jest srebrny, szukałam mocno srebrnego ,a nie z brokatem lub złotego i ten rzucił mi się w oczy, cena też przystępna bo tylko 15 zł w rossmanie, ale jak się nie ma ze sobą okularów ,to się w domu okazało, że jest do ozdobnego malowania, daje efekt pękania, najpierw sowim ulubionym lakierem potem ten art i bezbarwny wkleje zdj z telefonu jakośćc nie najlepsza, trzeba zmienić telefon, a jak pomalowałam dwa razy tym srebrem to było w miarę jednolicie
po wrzuceniu fotek widzę że (pleure
mam już stare ręce...
lakier.jpg
paznokcie.jpg

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 10 gru 2012, 12:28

bo to są "craki". Używam takich preparatów do postarzania moich deco.....Wydają mi sie fajniejsze lakiery magnetyczne. Taniutkie, są róznych firm.Dołączają mały magnesik i te drobinki układaja sie we wzorki.
https://www.google.pl/search?q=lakier+m ... 66&bih=619" onclick="window.open(this.href);return false;. A to porada jak łatwo zmyc lakier brokatowy.....Fajny pomysł.
http://lajfstyle.blogspot.com/2011/10/j ... ep-by.html" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
k_asiaczek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3794
Rejestracja: 04 sty 2008, 15:25
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: k_asiaczek » 10 gru 2012, 19:32

marena43 a próbowałaś nim malować bezpośrednio na paznokciu? bo ja mam pękające rossmanowskie lakiery i jak mój facet kiedyś chciał sprawdzić co to za cudo i pomalował swojego paznokcia to nie pękał (thinking
05.03.2010-dr Kubasik HP okrągłe es prawa:400cc lewa:500cc applaus

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Quer » 11 gru 2012, 10:31

a słyszałyście o laminowaniu włosów żelatyną? ja robilam raz. Włosy układają się jak H. Klum w reklamie. Niestety efekt utrzymuje sie do 2 myć.

Macie jakieś sprawdzone maseczki mocno nawilżajace?.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”