a do tego torcik ....niebo w gebie.
Kimm z wlasnego doswiadczenia:)
po co myslec i zamartwiac sie tym co bedzie?? ,moze bedzie moze nie bedzie ..zycie ma swoj koniec.Jak jest poczatek to musi byc i koniec.
Poki co widac ze jestescie sobie potrzebni ,i oboje czerpiecie z tego przyjemnosc .Znajomosc ewoluuje.
Ciesz sie z tego co ci sie przytrafilo ,bo wbrew pozorom jest to cos bardzo rzadkiego w internetowym swiecie.
Tak ,randki internetowe,kawki ,sluby po roku czy dwoch latach to przecietnosc i normalka.
Trzy maile ,jedna rozmowa na gg ,i od razu randka :)i do widzenia ,po jednym spotkaniu szybko sie znajomosc i temat konczy.
Sukces czyli zwiazek i slub to juz niby wielkie osiagniecie
Ludzie chca wszytsko szybko,nikomu sie nie chce w nieskonczonosc klikac ,gledzic ,pisac.
Ale znajomosc ktora trwa i ze chce sie ze soba rozmawiac i byc dzien po dniu,i jest to takim psychicznym wsparciem nawzajem nie zdaza sie wszytskim ....,i ze ludzie sie zblizaja mimo roznicy wieku ,odleglosci zamieszkania roznych tam roznic ,a trwa to juz 6 lat ,to jest cos bardzo unikatowego i cennego.
I rozumem sie tego nie ogarnie.
Wiec nie zaprzataj sobie glowy i zyj ,czekajac co zycie dalej przyniesie









