Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Sabrina » 18 wrz 2012, 10:57

Wszytkim dziekuje za pochwalenie moich ząbków (kiss

Turek,jestem w szoku jak napisałas swoja wage,cm i wzrost!! 58 kg/ 170 i 70 cm w talii I TAKI BRZUCHIL!!!
Ja mam 165 cm waga 56.5 kg i talia 67 cm zobacz to jest TYLKO 3 CM różnicy ,a jak zupełnie inaczej wygladamy. Jak bys zrobiła zdjecie tyłka i ja swojego to pewnie jak mam 50 kg w pupie,a Ty 50 kg w brzuchu (giggle
Kurcze przecież Ty jak schudniesz jeszcze to juz nic z Ciebie nie zostanie,ale fakt faktem z brzuchem cos trzeba zrobic,ale ja bym nie odsysała,bo bedziesz mieć nierównosci (no)
Moje fotki teraz zrobione. Krzywo stoje bo musiałam sie jakos sfotografować i tak wyszlo:)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ullrike » 18 wrz 2012, 11:23

Turek poprostu jest bardzo drobnokoscista i przy wzroscie 170 cm nawet 57 kg to juz za duzo.
Schudnie to bez obaw ,bedzie tylko dobrze .
zreszta i tak ma super figurke co widac na niedawno wstawianych przez Tureczka fotkach
viewtopic.php?f=37&t=12827&p=741088#p741088" onclick="window.open(this.href);return false;
Co do zdjec to ja roznicy w figurach Turka a Sabriny nie widze bo zdjecie mozna sobie zrobic jakie sie chce .Eksponujace i duzy tylek i i duzy brzuch i maly brzuch..jak sie tylko chce i co sie chce akurat pokazac.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: marena103 » 18 wrz 2012, 15:17

urlike masz racje z robieniem zdj i nie masz racji, jak sie ma taki płaski brzuch jak sabrina to nijak nie zrobisz zdj żeby jak balon odstawał, owszem można sie troche wydłużyć ale i tak nie odstanie szczególnie bokiem, a gruby brzuch zeby nie wiem jak światło i kąt aparatu ustawiać to i tak będzię odstawał, mniej lub więcej ale jednak,...
ja znowu mam też wachania wagi raz 57,0 raz 56,5 a raz jak np dzisiaj rano 57,8
wkurza mnie ta moja waga, a najgorsze jest to że nic poza dietą nie mogę ze sobą zrobić ze względu na zdrówko które ostatnio jest do bani (problemy z kręgosłupem i zakaz jakiegokolwiek ruchu i ćwiczeń, zresztą ból i tak by mi nie pozwolił na nic)a diety żadnej wprowadzić jakoś nie moge bo ciągle chce mi sie jeść,siedze bo ruszać się nie bardzo mogę i sama widze ze jestem za tłusta, a wrąbie i chlebek i kartofelki też, kurcze musze chyba jakiego kopa w dupsko dostać bo urlike mnie dogoni i przegoni....(rofl a ja mniejsza sporo od niej bo tylko 161 cm
a z tego przelicznika to mi wyszlo 28 % więc jestem spaślak, a już było dobrze i waga była w granicach 56,0 -56,8...
zaczynacie jakąś diete, czy coś? coś poradćie bo nie będę całej garderoby wymieniać, jakiś klub wsparcia grubasów (envy

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: anima60 » 18 wrz 2012, 15:49

Zgadzam się z Mareną w 100%
Sabrina jest po prostu taka super zgrabna. Zazdroszcze (sun
Mogę dołączyć, Marena (yes)

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 18 wrz 2012, 16:31

z ta garderoba to i w druga strone trzeba uwazac.
ja wywalilam jakies 80% rzeczy.
nie powiem, zebym cierpiala z tego powodu, bo nie lubie dlugo nosic tego samego, ale raz bylo mi szkoda.
lezaly sobie moje ciuchy kupione w tym i zeszlym roku, glownie doly i wszystko juz wisalo na mnie i nie nadawalo sie do chodzenia.
tknelo mnie podliczylam ile te rzeczy kosztowaly i zrobilo mi sie zal wywalonej kupy pieniedzy.
dziewczynki, wszystkie macie ladne brzuchy, turek gladziutki, sabrina cienki a ula ladnie wycwiczony.
moj sie plasuje gdzies posrodku.
ula, jakbys aeroby robila to bys zgubila, cwiczeniami miesni tluszczyku nie zrzucisz.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ullrike » 18 wrz 2012, 16:40

Niebieska nie masz pojecia ile ja aerobow robie ,przeciez godziny spiningu to nic innego jak aeroby.
Absolutnie nie mam wycwiczonego brzucha ,bo moj brzusio jest spasly i z gruda tluszczu pod skora ,ale sprobuje go sfotografowac w roznych opcjach i zdjatka wstawie ,dla udowodnienia wam mojej tezy haha.
Wczoraj mialam wstrzykniety w kolano kwas hialuronowy flexus fluid dla uzupelnienia chrzastki a dzisiaj juz znow pojde do klubu ,uzaleznilam sie od cwiczen :)
Starosc nie radosc ,coz na starosc kolanka pobolewaja jak maziuty malo a ja na dokladke okazalo sie ze mam krzywo ustawiona rzepke.,czyli raz w roku obowiazkowy ostrzyk i dalej mozna hulac :P
ciuchy wywalam jak sa ewidentnie stare niemodne nie do zalozenia ,a tak to leza i czekaja rozne rozmiarki .
z reszta nawet i teraz kupilam sobie na wyprzedazach sukienke ,jedna w rozmiarze 34 ..a druga bo mi sie podobala a mniejszych nie bylo to w rozmiarze 42 :)
i jest dobrze a nawet ladnie.

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: turek.mg » 18 wrz 2012, 16:47

ullrike ale te zdjęcia które wstawiałam w wątku u Szczyta to co najmniej z przed pół roku, teraz to marzę żeby tak wyglądac,
Sabrina Ty to masz figurę klepsydrę i taka to jest o wiele lepsza dla kobiet, ładniej się prezentuje takie wcięcie w talii , szersze biodra i biust ,niż to moje nieszczęsne jabłko,
ja rzeczywiście jestem drobno koścista i muszę ważyc mniej, że też meridię musieli wycofac ,
muszę się katowac, a właściwie to już głodzic chyba, dzis zjadłam dwa serki wiejskie ligt i małą miseczkę zupki tajskiej a i tak brzuch jak balon,
70 cm to ja mam w najwęższym miejscu, czyli u mnie tam gdzie kończą się żebra, na wysokości pępka dziś 82cm toż to jakiś dramat,

może mnie jakoś te cwiczenia chodakowskiej podratują ale to taka katorga że podziwiam Babinę że robi drugą płytę, bo ja pierwszą ledwo co ledwo , te cholerne nożyce mnie dobijają ,a tam połowa cwiczen to w tym stylu, a mi nogi drżą jak bym jakąś delirę miała, uffff

dorobiłam się nieźle

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Sabrina » 18 wrz 2012, 18:27

Moj brzuch wyglada na wciagniety ale taki nie jest. Od niedawna chodze na siłownie i gdy zaczyna się ćwiczyć miesnie brzucha,to mieśnie sie ściągają do kupy razem [górna partia],zbijają,ale powoduja wypchanie tłuszczu na dole brzucha i u mnie teraz jest ten efekt,ale za pare tygodni tez sie zmniejszy.

Turek moja mama jest jabłkiem i kazde ciastko idzie jej w brzuch a mi kazde w tyłek. Ja choć bym nie wiem ile przytyła to brzuch mam zawsze płaski.
Widze kolosalna różnice po ciuchach,ze trace na wadze i to nie przez to ze mało jem,tylko przez to że dołozyłam bieżnie 40 min rózna szybkość,różne nachylenie,różna trudność,+ twister,step, i orbiterek,ale najdłuzej bieżnia bo kocham chodzić (dance
Wczoraj wrąbałam 6 nalesników z serem i 3 galki ogromnych lodów, pare dni temu z 8 cukierków michałków .Nie stosuje zadnej diety bo ja jak wiem,ze bede musiała ograniczyc jedzenie,to cały czas jestem głodna wiec nie ma to sensu.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 18 wrz 2012, 19:30

aeroby to sa cwiczenia niezbyt intensywne, nie wiem jak u Ciebie, na mojej silce ludzie siodme poty na spinningu wylewaja i nie jest to trening aerobowy.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ullrike » 18 wrz 2012, 22:20

Jak najbardziej spinning jest treningiem aerobowym poniewaz polega na interwalowym zroznicowanym tempie i obciazeniu ,oczywiscie ze sie przy tym wylewa poty ,
cytujac ze stron sportowych
"Spinning - grupowy trening aerobowy na rowerach stacjonarnych przy rytmach motywacyjnej muzyki
SPINNING to idealny sposób odchudzania. W trakcie jednych 45-minutowych zajęć spala się średnio 400-600 kalorii, czyli 12 razy więcej niż przy aerobiku, przy czym nie obciąża on stawów i ścięgien."
Amen :)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”