A ja juz sobie kurteczke i sklepy darowalam.Wczoraj nie zdazylam,w sumie to taka kurteczke lekka do zwiniecia w supel mam juz z Nike.
A kasy na nowe ciuchowe zakupy niet.
Wybralam w zamian wyjscie na odchamienie na koncert walentynkowy.
http://lesfemmes.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Swietna kameralna impreza na koniec wszyscy choralnie :widownia i wykonawcy odspiewali "usta milcza dusza spiewa:)"
Dlugie spodnice lubie ,podobaja mi sie owszem tylko kurcze mam wrazenie ze one postarzaja .
Latem fajne sa ale grzeja ,wiec wole nogi odslaniac a nie chowac .A zima nadaja wygladu matrony