A mnie ona obojetna ,nie znalam kobiety ani jej prywatnego zycia poza obowiazkowym wierszykiem wbitym w mozg za czasow podstawowki,.
i do tej pory moge go caly wyrecytowac
Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń :)
...i tylko z tym wierszykiem ona mi sie kojarzy.Jak dostala Nobla i bylo troche wokol niej szumu to tylko ten wierszyk mi sie zakolatal.
A po smierci zawsze jest wieksze zaintersowanie ,no to teraz troche poczytalam o tym jaka byla ,..no widac osobiscie fajna babka.
Choc pewnie zawsze chodzila na sznurku aktualnie panujacej wladzy.Moze jej nie zalezalo frakcja taka czy siaka stalin bierut czy tusk.