jak kochać "złego" faceta??

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
aniouek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 226
Rejestracja: 11 wrz 2005, 14:37

Post autor: aniouek » 22 lis 2005, 21:17

Samanthii pisze:Ja tez mowilam mezowi o wszystkim... ...teraz tego zaluje! :?
faceci nie mysla,tak samo jak my,kobietki... ...nie zrozumieja wszystkiego...(chociaz czasami sie staraja........... :) )
Jesli nie uslysza o naszych kompleksach,to nawet nie zauwaza..... :wink:
Jestem za uczciwoscia w zwiazku ale wszystko gadac i plakac,ze mam za dlugi nos, za krotkie nogi czy sadelko na brzuszku..., nie-juz nie! :evil:
zgadzam sie z Toba! :) ponadto ja wychodze z moze juz troche staroswieckiego zalozenia, ze kobieta powinna zawsze (oczywiscie w miare mozliwosci,pomijam m.in. stan po przebudzeniu itd :wink: ) byc piekna, pachnaca i zadbana, a facet niekoniecznie musi byc powiadamiany o naszej zacietej walce z cellulitem, zmarszczkami, pryszczami, zbednym owlosieniem, nadmiernym tluszczykiem itd itp. bo to jest prawda ze mezczyzni naprawde nie zauwazaja wiekszosci naszych niedoskonalosci dopoki ich o nich nie poinformujemy :D oczywiscie zgadzam sie ze facet powinien byc naszym przyjacielem, ktory zawsze wyslucha, pozwoli sie wyzalic, wesprze i wie o naszych zyciowych problemach, ale nie mam zamiaru zadreczac go swoimi kompleksami dot.wygladu, bo wiem ze warunkiem udanego zwiazku oprocz tak oczywistych rzeczy jak zaufanie i szacunek, jest rowniez atrakcyjnosc fizyczna, wiec po co burzyc swoj wizerunek w oczach zakochanego mezczyzny, jeszcze nie daj Boze nam uwierzy :lol:
juz PO operacji noska u doktora Skupina :D :D :D

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 22 lis 2005, 21:33

aniouek pisze:a facet niekoniecznie musi byc powiadamiany o naszej zacietej walce z cellulitem, zmarszczkami, pryszczami, zbednym owlosieniem, nadmiernym tluszczykiem itd itp. oczywiscie zgadzam sie ze facet powinien byc naszym przyjacielem, ktory zawsze wyslucha, pozwoli sie wyzalic, wesprze i wie o naszych zyciowych problemach, ale nie mam zamiaru zadreczac go swoimi kompleksami dot.wygladu, bo wiem ze warunkiem udanego zwiazku oprocz tak oczywistych rzeczy jak zaufanie i szacunek, jest rowniez atrakcyjnosc fizyczna, wiec po co burzyc swoj wizerunek w oczach zakochanego mezczyzny, jeszcze nie daj Boze nam uwierzy :lol:
No i w tym zgodzę się z tobą, że nie musimy naszego faceta wtajemniczać w tajniki zabiegów upiększających, bo i po co. Oni nam też nie tłumaczą jak naprawiają kran czy silnik w samochodzie :wink: Poza tym jeśli facet nas kocha to naprawdę mu nie przeszkadzają nasze rozstępy, cellulit, pryszcze, zmarszczki. I naprawdę wkurzające może być jak kobieta codziennie "zrzędzi", że przytyła znowu pół kilo, że musi zrzucić trzy itd itp. Ale jeśli chodzi o operacje plastyczne to jest to tak poważna sprawa, że nie wyobrażam sobie kryć się ze swoim kompleksem i powiedzieć mu, że robię sobie nos na trzy miesiące przed operacją. Pomyślałby,że na głowę upadłam :wink:
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 22 lis 2005, 21:43

Gracja- jestes juz maniakiem :lol: :lol: :lol:
masz racje,trzy miesiace przed zabiegiem ,to za krotko.. ...faceta trzeba dluzej przygotowywac... :lol:

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 22 lis 2005, 21:44

zgadzam sie z Wami w zupełnosci, natomiast ja musiałam powiedzieć o moich piersiach bo są naprawdę fatalne i tego nie da się ukryć i niezauwazyć. to tak jakbym nie miała np zębów no i kiedyś trzeba o tym partnerowi powiedzieć i zobaczyć jak na to zareaguje. inaczej mam wrażenie, ze to jest oszustwo a poza tym rozczarowanie na jego twarzy byoby dla mnie najgorszym przeżyciem.
generalnie staram się juz więcej o tym nie wspominać i nie drążyć tematu. w końcu mam Was od tego :-) a co już dalej bedzie, jak on do tego podejdzie to już nie mam wplywu na to. zrzedliwa baba nie bede bo to nie moja wina, ze jest jak jest, nie zmienie tego a poza tym ogólnie nei jestem jakas koszmarna i nie mam zamiaru robić z siebie Marysi

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 23 lis 2005, 16:09

Czyli faceta, który kocha wolność nic nie da się zrobić???
To jest facet który we mnie nie widzi tylko ciała, bo bardzo dobrze nam sie gada i nie miałam głupich propozycji.
JA czuję, ze on nie chce się zaangażować, lub się boi.:/
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 lis 2005, 16:26

Michitka a ile ten facet ma latek? :roll:

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 23 lis 2005, 16:45

25 :)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
aniouek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 226
Rejestracja: 11 wrz 2005, 14:37

Post autor: aniouek » 23 lis 2005, 17:10

Michitka pisze:25 :)
nie wiem czemu ale po Twoich postach myslalam ze jest mlodszy :wink: moze roznica wieku miedzy wami go blokuje? :roll:
juz PO operacji noska u doktora Skupina :D :D :D

ask
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 16 mar 2005, 09:04

Post autor: ask » 23 lis 2005, 17:25

Przykro mi stwierdzic, ale z tego co wynika to on po prostu nie jest zainteresowany. Jakby byl to nic by go nie powstrzymalo a tak mam 2 teorie:
1. widocznie cie lubi i nie chce sprawiac przykrosci splawiajac brutalnie i dlatego gada o niecheci do zaangazowania, zebys nie poczula sie urazona
2. jest zainteresowany ewentualnie tylko jedna strona "zwiazku" i od razu to "zapowiada"

Wiem, ze to nie to co chcesz uslyszec ale do tej pory nie spotkalam faceta, ktory bylby szczerze zainteresowany jakas dziewczyna i nie wykorzystal sytuacji, zeby jej to okazac. W moim przypadku i przypadku kobiet z mojego otoczenia zawsze sie to zgadzalo, niewazne jakie "wymowki" wymyslalysmy dla takiego delikwenta: ze zraniony i sie boi, ze nie gotowy, ze potrzebuje czasu, ze nie jest nas pewny, ze niesmialy... skoro nie byl zainteresowany od poczatku to sie nie zmienialo... predzej czy pozniej znajdowala sie zazwyczaj taka kobieta dla ktorej rzucal wszystko i nie bal sie "zwiazac".

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 23 lis 2005, 17:25

wiesz aniouek, faceci sa zawsze mniej dojrzali od kobiet- i ta roznica nigdy nie jest az tak widoczna... :oops: :lol:

Moze facet boi sie faktycznie zaangazowac bo sie kiedys zawiodl na kims... :roll:
Mysle,ze kazdego da sie jednak "urobic" i jesli on kocha wolnosc,to nie narzucaj mu swojej "milosci"-graj jak on- kochaj wolnosc! :D Z czasem cos sie ruszy i nim sie obejrzysz- nie bedzie widzial swiata poza Toba! PDT_Love_05
A to ,czy chce zwiazku czy tylko przyjazni z Toba(taki kumpel do pogadania...) ,da sie chyba wyczuc... :roll: Sa faceci, w ktorych nie warto sie zakochiwac-pamietaj o tym! :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”