Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 19 wrz 2011, 10:12

sabrinko te wszystkie suplementy diety na poprawe czegokolwiek to sa o kant (mooning ogladalam ostatnio sos uroda na tvn style i bylo wlasnie pytanie o takie tabletki na poprawe piersi wypowiadal sie dr marcin ambrioziak dermatolog i lekarz medycyny estetycznej i powiedzial ze wszystkie tabletki ktore sa ogolnie dostepne a nie na recepte nic nie dzialaja bo gdyby mialy dzialac musialyb byc zapisywane przez lekarza takze szkoda watroby i zoladka na przyjmowanie cudownych tabletek i ja sie z tym zgodze ot takie wyszczuplajace kieszen te tabsy same musimy nad soba popracowac a co naszych figur to ja juz dawno to stwierdzilam ze mamy podopne gruszeczki tylko ze ja mam male cycki

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 19 wrz 2011, 11:21

Haha Marena ja to DLA JAJ WKLEIŁAM (giggle TO NIE SA PRAWDZIWE TABLETKI. Przeczytaj nazwę do-kolan czyli cyce po same kolana (giggle (giggle
Ja mam "swoje" pięknę (happy bez tabletek od Kasprzyka.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 19 wrz 2011, 11:43

oj tam oj tam no slepa bylam i juz przeciez to z jakichs tam uchachanym to tak samo jakby cos demotywatorow wrzucila choc ostatnio tam przeczytam jak dla mnie bardzo smutne zdanie
ze czlowiek zdrowy ma wiele marzen chory tylko jedno...
niestety to straszne

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Quer » 19 wrz 2011, 11:56

Sabrina pisze: Ja mam "swoje" pięknę (happy bez tabletek od Kasprzyka.
Hahaha !nie no... nie ma to jak dobre geny, najlepsze są te "od skalpela", "Kasprzyka", "Kobusa" czy jak im tam inaczej. Też takie mam :)

A tyłki macie bomba. Jak się naogladalam Sabriny to az mi się wstyd zrobiło i cwiczyć zaczęłam (giggle . Może kiedyś pod 50tkę tez taki będę mieć (headbang .

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 20 wrz 2011, 07:19

Quer
bedziesz jak popracujesz ja kiedys mialam mala dupke ale plaskawa moze nie calkiem plaskodupie ale taka byla mala i plaskawa no a teraz sama widzisz duza i odstajaca ale.....cwiczylam te poldupy na maksa az mnie miesnie piekly jest kilka skutecznych cwiczen a najprostsze to sciskanie dupki nawet w kolejce gdziekolwiek gdzie stoi to sobie sciskaj jak pisala sabrinka to dziala poza tym jest takie ze jak lezysz na plecach unosisz biodra do gory nogi zgiete w kolanie i podnosisz posladki do gory tak 30 razy a jak opuszczasz to tak zeby posladkami nie dotknac podlogi czyli posladki caly czas w napieciu a ciezsza wersja tego cwiczenia to jak uniesiesz miednice to klasnij nogami i opusc nad podloge i tak 25-30 razy i 3-4 serie mowie ci dupa piecze jak poparzona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 20 wrz 2011, 09:18

Ja mam tendencje do odkladania sie tluszczu na biodrach i posladkach,wic zawsze mialam taki wypiety tylek,ale jak chudne to z posladków tez spada i nie sa juz takie kształtne.No ale cos za coś.Teraz w wieku 50 -lat bardziej zalezy mi na ujedrnieniu ciala,niz na wadze 55kg i 94 cm w biodrach.Juz nie szaleje az tak jak jesacze 6 lat temu ze musze taki tylek utrzymac do konca życia. Kazda wypukła pupa jest ładna i ta nawet wielgachna,chociaż sa kobiety i męzczyzni którzy wola małe ,płaskawe pupy (mooning
Tylek plaski u faceta tez koszmarnie wygląda. Sa jednaqk rózne budowy i czasem nic nie pomoże,bo taka budowa. (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Quer » 21 wrz 2011, 11:29

To mnie pocieszyłyscie bo myslałam że wy takie z natury pieknotki.
marena43 pisze: jest kilka skutecznych cwiczen a najprostsze to sciskanie dupki
tak też staram się robić ok 100- 200 razy, sciskam tak że aż piecze :)
marena43 pisze: uniesiesz miednice to klasnij nogami i opusc nad podloge i tak 25-30 razy i 3-4 serie mowie ci dupa piecze jak poparzona
moje mozliwosci i wyobraźnia wysiada (giggle

ja mam taką figurę. Ważę 52 kg 160cm ( juz maleje (angry )) 91 biodra, 64talia. Zawsze miałam plaski tylek, za to nogi takie kołki. Jak widać nie zawsze miejszy rozmiar oznacza lepszy czy ładniejszy. Zgrzeszyłabym gdybym powidziała ze jestem niezadowolona patrzac na niejedną moją rówiesniczkę ale wiecie jak to jest, zawsze moze byc lepiej (clin
2011-09-21_112243.jpg
2011-09-21_112340.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 21 wrz 2011, 11:56

quer
figurka dobra i jak piszesz nie jedna moglaby zazdroscic bioderka i talia szczuplutkie ale........tylek troche plaskawy wiec do dziela cwicz i zobaczysz sdama ale nie wczesniej jak po 3-5 miesiacach ze dupka sie zmieni ujedrni i pojdzie w gore choc pewnie i cm przybedzie bo sie miesie rozbuduja ale ja kiedys mialam podobna do twojej a teraz (mooning jak u starej murzynki...praca czyni cuda ale ogolnie super

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 21 wrz 2011, 14:16

Noooo i następny "pasztet" i "gruba" (yes) jeszcze Babina jak by wkleiła swoja dupke to tez by sie okazało ze figurę ma jak malolata (giggle Dziewczyny w naszym wieku najwiekszy problem to utrzymać jędrność ciala i przeraża mnie mysl,ze lada dzeń choc bym sie zapaliła od chodzenia na biżni i różnych ćwiczeń,to skóra zacznie wisiec: na udach,na tyłku,na brzuchu,na rękach [motyle] i choinka z tyłu na plecach (pleure .
Boże, jak człowiek ma lat 20 to gdzie on tam mysli o zmarszczakch,ze mu zacznie cos wisiec,dla nich my 40z+ to antyki i dinozaury i nagle czas,pras i juz czlowiek ma 50 lat (headbang
Quer ile masz lat? Masz juz 50? Marena Ty chyba co dopiero po 40-tce jesteś? Ullrike chyba z 45-47
Quer,tez mi sie wydaje ze poprzez ćwiczenia mozesz ja unieść. Na mnie bardzo dobrze dziala bieżnia i zaciskanie posladków.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: turek.mg » 21 wrz 2011, 15:03

Quer to raczej jeszcze przed 40stką na moje oko

a Ty Sabrina ze swoją figurą to nie jedną 30tke byś zgasiła

mnie strasznie wk.... że po tej 30 to tak metabolizm spowalnia, ja mam 35 prawie, i kiedyś mogłam jeść jak słoń i nie tyłam, a teraz narzut niezły mam a pojeść lubię,

macie jakieś sprawdzone sposoby na brzuch, bo ja to nogi chude ręce też, dupka też się trzyma, a brzuchol już jest co w łapki złapać (headbang
nie chcę odchudzać się całościowo bo nogi mam wtedy jak patyki, zależy mi na mocnym uderzeniu w brzuch

macie jakieś sposoby , bo widzę że Ty np Sabrina to masz talię jak osa, a ja to taki kołek prosty

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”