niebieska pisze:ullrike, czipsy! a co to jest ?

Ziemniaczki smażone na tluszczu baaaaaaaaaaaardzo kaloryczne,smażone pewnie na starym zjełczałym tłuszczu,mocno popaprykowane,zeby czuc nie było oleju

[Chips] ale i tak kazdy ma do w

i czasem sobie podje

Ja wczoraj juz ne wytrzymalam i zjadłamz 5 kostek ptasiego mleczka i 2 kulki Rafaello
Co do tematu jedzenia wieczorem ja znalazłam wyjście od 3 tygodni,zeby nie jesć na noc.
Milam tak jak Ullrike i pewnie wiekszość kobiet,ze caly dziń dieta,sałata do jedzenia popijana wodą.....

a wieczorem kabanosy,gołąbki no i potem trzeba słodkim poprawić!
O 18 TEJ JEM BARDZO SYTĄ KOLACJE,czyli albo to co z obiadu zostało albo robie sobie 3 kromki wasa chleb,czasem 2-3 normalnego ale bardzo rzadko,do tego cos na góre ;wedline,albo serek,pomidor,czasem jeszcze dwa następne plasterki wedliny jak czuje ze mało i jestem najedzona. Tak tym sie najem,ze do 23 juz nic nie jem a o 23 ide juz do łózka czytać.Czasem gdy jednak zacznie mnie z ssać ,to zjem jedna kromeczke wasa ale juz bez niczego.
Jak próbowałam mało jeść na kolacje to za dwie godzinny bylam juz tak głodna,ze i tak nie wytrzymalam i znów jadłam,a teraz jak zjem pożądnie o 18 tej czasem troszke później,to potem nie jestem głodna.
Wczoraj mialam taki dzień ze jadłam i jadłam. O 17 tej zjadłam dwie kromki normalnego chleba z pysznymi dwamo sledziami w occie i w oleju. W miedzy czasie przyszła córka ze szkoły skubneła troszke ryżu z miesem i jarzynami. Postawila niedojedzone na ławie przed moim nosem,no wiec jeszcze to w młóciłam bo takie bylo pyszne.Tak sie najadlam ze od 17 tej juz nic nie jadalam.
Nie ma sensu sie głodzić na wieczór bo i tak człowiek potem nie wytrzyma.
