Babina i czosnkową i cebulową robie tak samo.
Trzy duże cebule[ale duze] marchew pietruszka,seler,kostka rosołowa.Gotuje wszytko az bedzie miękkie.
WYJMUJE TYLKO PIETRUSZKĘ a reszte miksuje.[pietruszka ma włókna i nie nadaje sie za bardzo do miksowania]
Powstaje krem cebulowy. Podaje to kupnymi ptysiami,albo sama robie grzanki ale bez tluszczu tylko w piekarniku susze chleb.zupa czosnkowa tak samo tylko główke czosnku. Od jakiegoś czasu kupuje czosnek w sloiczku tarty bo sie wygodna zrobiłam
Moja tesciowa wyjmuje po ugotowaniu wszytko,zostawia tylko wywar,dodaje maki,zeby zupa zgęstniala,ale jaki to sens tuczyc sie maka a wyrzucać zdrowe jarzyny?! Ja miksuje wszystko i wychodzi pychota!