Post
autor: agatamal » 28 paź 2005, 14:01
To okropne! Kot, pies... dal mnie jest jak członek rodziny... I gdy jest tak traktowany, odplaca się szczerą miloscią i wdziecznością.
ludzie, ktorzy pastwią się nad istotami słabszymi i bezbronnymi... nie zasługują na miano ludzi. To zwyrodniale potwory i tchorze!
Sadzę, że człowiek ktory krzywdzi zwierzaka zarąbałby siekierą staruszkę, dziecko... nie mając wyrzutow sumienia.
Ja nie potrafię skrzywdzic nawet myszy... gdy moja kotka przynosi do domu swe eszcze żywe trofea, trzymamy je w słoiczku, karmimy serkiem, a gdy poczują się lepiej wypuszczamy do lasku...
Kasiu... nawet nie zajrzę na te strony, bo chyba bym nie mogła w nocy spać.
a te poczciwe psy kochają swoich tyranow do konca..,
Po operacji nosa-8 lipca. Uff!