Michitka
Trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia.
Dziewczyny,poradźcie.................................jestem tak wkurzona.
Kupiłam kilka rzeczy na allegro,u jednego sprzedawcy.
Żadna tam osoba prywatna,tylko sklep-firma,z tysiącami sprzedanych rzeczy.
Wpłaciłam pieniądze w dzień licytacji,sprzedawca miał ten sam bank,więc podejrzewam,że środki wpłynęły natychmiast na jego konto.
Opłaciłam przesyłkę poleconą,i czekam sobie ponad 2 tygodnie na swoje rzeczy.
I NIC,po prostu nic.Piszę maile do tego sklepu,zero odzewu,dzisiaj rano już tak wkur.............. napisałam do nich,że jak mi nie wyślą w końcu skanu nadania paczki,to wystawiam negatywny komentarz i zgłaszam to allegro,a może i nawet dalej.
I wiecie co-odpisali po kilku minutach!!!Tak,to nie pisali od kilku dni,normalnie jakby tam nikt nie pracował-martwa cisza.
A tu proszę,zaraz odpisali...uwaga.....uwaga....napisali,że nie mogą wysłać skanu,bo nie mają faxu.
Taaaaaaaaa jasne,zaraz uwierzę,że firma nie ma nawet faxu i drukarki,ciekawe czym wystawiają faktury.
Nienawidzę jak się ze mnie robi durnia i to jeszcze za moje pieniądze.
Macie jakiś pomysł jak odzyskać swoją kasę lub towar?
Nigdy nie miałam takiego przypadku,tyle rzeczy tam kupiłam i zawsze wszystko cacy od początku do końca,a tu taki klops.

Life is a journey,not a destination.