dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Lubka » 30 lip 2010, 21:49

Natashka a jak ty sobie wyobrazasz pracowac w nocy i potem zajmowac sie dzieckiem w dzien...???? i wlasciwie dlaczego ty sie go pytasz o pozwolenie na pojscie do pracy??? czasy sredniowiecza juz dawno minely i wydawalo mi sie, ze w dzisiejszych czasach kobiety maja wiecej do powiedzenia-zwlaszcza o swoim wlasnym zyciu. A probowalas mu zakomunikowac-sluchaj szukam pracy, trzeba znalezc przedszkole dla malego lub opiekunke itp?? czy ty sie go jedynie pytasz czy mozesz isc do pracy??? moze powinnas po prostu byc bardziej stanowcza i pokazac mu, ze nie on bedzie ci dyktowal co tobie wolno a czego nie. a jak ty sie pytasz to on widzi, ze on ma wladze i moze sie zgodzic lub nie i to wykorzystuje.
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: luna 1 » 30 lip 2010, 22:00

Natashka a czego Ty w ogole oczekujesz od zycia, siebie?????....jakie masz marzenia?????
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: tygrysica26 » 30 lip 2010, 22:06

Natashko, wybacz ze zapytam, czy tutaj głównym powodem tego,z e nie chcesz odejść nie sa pieniądze? Może to ze on dobrze zarabia, jest chłopak obrotny(nie wiem jaka branża) trzyma cie przy nim..bo jesteś (bez urazy ) lekka materialistką??? JA ci powiem, z doświadczenia własnego(a chyba jestem sporo starsza)..mój maż tez ma własną firmę i tez bardzo dobrze zarabia..to był jedyny powód dla którego nie odeszłam już dawno.
Ale wszystko się diametralnie zmieniło..kiedy w nasza rocznicę ślubu wypiłam za dużo(whiskey- nic nie pamiętam ) i podobno zaczęłam płakać mówiąc, ze ja już go nie chce, ze ni potrafię z nim być, że mnie źle traktuje itd....mój mąz się zminił..naprawdę się stara teraz ja to widzę, ale jak dla mnie to trochę za późno (pleure
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 30 lip 2010, 22:22

ja ? jakie mam marzenia ?

chciałabym pojsc bardzo na grzyby wiele lat juz nie byłam :), zobaczyc warszawe :) miec normalny dom,
miec nowy brzuszek po operacji taki ladny zebym sie nie musiala wstydzic :).
A z takich mniej realnych to chcialabym zobaczyc egipt :) i ocean :).

złobek i przedszkole odpada chyba pisalam wczesniej :/ ?

no tak bedzie ciezko wiem :( ale maly spi w dzien jeszcze wiec bym miala troche odpoczynku.
A opiekunkom to ja nie ufam znam osobiscie kilka... i wiem jak sie zachowuja :( i chyba nie potrafilabym zaufac obcej osobie :(.

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: luna 1 » 30 lip 2010, 22:36

Natashka pisze:ja ? jakie mam marzenia ?

chciałabym pojsc bardzo na grzyby wiele lat juz nie byłam :), zobaczyc warszawe :) miec normalny dom,
miec nowy brzuszek po operacji taki ladny zebym sie nie musiala wstydzic :).
A z takich mniej realnych to chcialabym zobaczyc egipt :) i ocean :).
więc Natashko na grzyby pójdziesz juz nie długo, Warszawe możesz zwiedzić z rodziną, a normalny dom powinien być Twoim głównym i największym marzeniem, do którego powinnaś dążyć z całego serca. to tylko od Ciebie zależy, to Ty musisz podjąc tą decyzję, musisz zatroszczyc się o swoje zycie i synka, przede wszystkim o jego, chyba że chcesz żeby wyrósł na takiego jak tatuś.....a później przyszła synow bedzie miała do Ciebie pretensje, że synuś ja traktuje źle a Ty wyrzuty sumienia, że na to pozwoliłaś.....
Kobitko zrób coś, brak mi słów, nie wiem co juz Ci napisac, zresztą chyba nie tylko ja....pieniadze to nie wszystko, a zdrowie, a szczęście?? a co na to Twoi rodzice.....jak dla mnie jemu na Tobie nie zalezy, po prostu powinien miec zone i dziecko i to ma, a drzewo zasadził????? nie gniewaj się, ale złośc we mnie taka sie wzbiera jak czytam to co piszesz o tej pracy,tak samo nie zrozumie jak mąż nie chce sie zgodzic żeby zona obcięła włosy.. (angry załamka, moje włosy, ja je pielęgnuje nie on......
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 30 lip 2010, 22:41

nie :( to nie sa pieniadze :( . Ma wlsna firme od niedawna i nie zarabia super kokosow... zyjemy na wynajmie i mi nie chodzi o pieniadze....tzn nie jestem z nim dla pieniedzy ...
ale o pieniadze sie rozchodzi bo gdybym je miala ja to juz by mnie tu dawno nie bylo :) wynajelabym pokoj z malym :).

Na poczatku tej calej historii walczylam. probowalam ja sie zmienic, probowalam przymykac oko .
Ignorowac , walczyc, nawet probowalam zrobic tak ze rpbila wszystko co chcial z usmiechem na ustach myslalm ze doceni ze zrozumie ale im wiecej dawalam z siebie tym wiecej on chcial...

Na dzien dzisiejszy nie sypiamy ze soba... nie spimy nawet w jednym lozku , czasem wychodzimy gdzies razem ale te wyjscia wygladaja jak czysto - kolezenskie ...

On sam tez jest jakis nie teges :/ . Co 5 minut zmienia zdanie.
raz mowi dobra tak bardzo chcesz tego rozwodu ? ok dam ci go ale ja biore malego ! to mu mowi ze ma sobie to wybic z glowy ze malego biore ja a on po sekundzie ze tylko chcial sprawdzic moja reakcje... ze ja nie potrafie dac mu szansy ze nie potrafie zapomniec a on mnie kocha ze mamy dziecko i ze powinnismy sie dogadac i nawet porozmawiamy ustalamy pewne warunki , nawet jestem zadowolona :) i mowie no nareszcie mnie wysluchal nareszcie nadajemy na tych samych falach... a nastepnego dnia on sie zachowuje jakby rozmowy nie bylo ... ma juz zupelnie odmienne zdanie ...

zawsze mi powtarza, ze sama chcialam dziecko ... to teraz mam sie zajac dzieckiem i domem on pracuje na dom a mi jest ciagle w dupie zle...( tylko ze on swoja praca sie nie przemecza ). Ale ciagle cos wypomina... ze dal na to na tamto ... a jak mu mowie ze ja chetnie pojde do pracy i zarobie na to to tweirdzi ze on jets od tego !

co nie zrobie zawsze jest zle nigdy nie idzie mu dogodzic zeby byl zadowolony ciagle mu cos nie odpowiada...
a potem przez 2 h znowu jest normalny nie wiem o co mu chodzi ?

przez ostatni czas stal sie mniej agresywny chyba dlatego ze co jedziemy do tesciowej to sie nie pierdoli i gada przy wszystkich jaki jest i ze jak go zostawie to ze drugiej takiej nie znajdzie a on mu prac gaci nie bedzie i go w domu widziec nie chce...

ale awantury sa dalej, nigdy nie dotrzymuje danego slowa...najpierw udaje ze mnie slucha i mi przytakuje zebym juz mu tylko nie zrzędziła a potem robi po swojemu :(

nie wiem juz ja sama nic :(
moja kolezanka mi mowi ze ja go nadal kocham. JA bym byla wstanie mu wszystko wybaczyc tylko zeby byl taki jak kiedys, zeby bylo normalnie, on tweirdzi ze jest ok to ze zajmuje sie domem iyd to ze to jest normalne i ze to jest moj obowiazek takze nic wielkiego nie robie i nic od siebie nie daje.
Wogle ze jestem taka zla i straszna bo ciagle chodze nabormuszona ciagle cos od niego chce. nie chce uprawiac seksu a on tez ma swoje potrzeby . I wogle on nierozumie dlaczego ja moge byc nieszczesliwa skoro w jego miemaniu dal mi wszystko.

tylko nawet w prowadzeniu firmy nie umie sobie poradzic ( handluje autami )
ksiegowa ja musialam zalatwic bo on wogle nie wie o co chodzi
rozliczenia miesieczne tez ja bo on jets za ciemny
jedynie co to pojedzie kupic to auto i sprzedac... jak musi wypelnic fakture to ubieram dzieciaka i jade z nim bo on tez nie wie jak to zrobic :/

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: luna 1 » 30 lip 2010, 22:54

Natashka pisze: przez ostatni czas stal sie mniej agresywny chyba dlatego ze co jedziemy do tesciowej to sie nie pierdoli i gada przy wszystkich jaki jest i ze jak go zostawie to ze drugiej takiej nie znajdzie a on mu prac gaci nie bedzie i go w domu widziec nie chce...
Natashka ...........nie wiem co napisać, sama widzisz ze jest źle, ze obiecuje i na tym sie kończy, to tak samo jak z alkoholikami, obiecuja ale i tak piją
Natashka otwórz oczy, chociaz Ty masz otwarte, bo wiesz co się dzieje....nie daj sobą pomiatać, chyba masz rozum, to ze on sobie tak gada, to nic, widocznie musi......straszeniem jeszcze nikt nie wygrał, dajesz mu satysfakcje i przyzwolenie na to żeby Cie tak traktował....nie masz rodziny? wyprowadx sie na parę dni do kogos z synem, zacznij Ty go straszyć......
Natashka pisze:jak musi wypelnic fakture to ubieram dzieciaka i jade z nim bo on tez nie wie jak to zrobic :/
no i po co to robisz????? przeciez to on utrzymuje dom, zarabia kase, więc nie powinnas sie "wtrącać", on jest najmadrzejszy i potrzebuje Twojej pomocy? "umówcie sie" żeby ci za to zapłacił, przeciez to praca......pokaz ze masz swoje zdanie, że potrafisz sie cenić...on nie chce żebys pracowała bo sie boi że sie uzależnisz i odejdziesz, albo znajdziesz w pracy druga połówkę...a myslałas że skoro nie masz pracy to nie masz przyszłości-emerytury...
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

Awatar użytkownika
Kleo1989
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 03 lut 2010, 19:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Kleo1989 » 30 lip 2010, 22:56

Wg mnie Twój mąż na pewno ma jakieś zaburzenia psych. i koniecznie powinnaś mu pomóc,aby z tego wyjść..Tak nie może być!!!!!! Jesteście młodzi,powinniście podróżować-nie mówię,że co weekend,ale na pewno co jakiś czas! Pracować w nocy to naprawdę BARDZO CIEZKA PRACA... wiem to z własnego doświadczenia,tym bardziej przy małym dziecku?!!!!!! Mąż powinien się o Ciebie troszczyć,dbać o bezpieczeństwo... Nie wiem,jak inni mężczyźni,ale mój chłopak okropnie się na mnie złościł--przez to ,że się martwił ,aby nic mi się nie stało---jak czasami tak pracowałam... Zastanów się Nataszko,życie wbrew pozorom jest okropnie krótkie!!!!!!
Nosek ,broda 23 MARCA 2010 dr Stępniewski
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 93#p577593" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=740" onclick="window.open(this.href);return false;
ES VHP- 450 cc 21 MAJ 2010drŻukowska
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=300" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: majamajamaja » 30 lip 2010, 23:52

Kleo1989 pisze:Wg mnie Twój mąż na pewno ma jakieś zaburzenia psych.
i juz mu tak zostanie!

Faceci dopiero wtedy sie lapia za glowe, jak doznaja szoku.
A niektorym to i pare babek tez nie pomoglo i do konca zycia robia sie z nich jeszcze wieksze zrzedy!

Wierz mi Nataszko, ze ja sobie meza poszukalam wlasnie pod tym wzgledem, zeby sie mna opiekowal, a nie koncentrowal sie tylko na sobie, czytaniu gazety i opowiadaniu, ze mi przeciez wszystko zapewnia (niby) i za to "tylko" oczekuje usmiechnietej matki, zony i kochanki.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
lil sexy
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2355
Rejestracja: 12 sie 2005, 20:12
Lokalizacja: Łódź

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: lil sexy » 30 lip 2010, 23:54

Natashka przede wszystkim to nie Ty masz się zmieniać, bo to nic nie da. Jak on zobaczy jaki ma na Ciebie wpływ to będzie tylko gorzej, z resztą sama piszesz że już tak jest. Pokaż że masz swoje zdanie, że nie jesteś tylko marionetką w jego rękach. Nie pytaj się go o wszystko. Postaw sprawę jasno, że albo idziesz do pracy albo on zaczyna doceniać to co robisz w domu, bo to też jest praca. Psychologiem nie jestem, ale wydaje mi się że sama sobie bardzo komplikujesz życie i dokładasz problemów jakbyś ich miała za mało. On się nie zgadza na żłobek, Ty nie zaufasz opiekunce. A co z rodziną? Może jest ktoś kto mógłby wam pomóc. Możesz przecież na początek znaleźć jakąś pracę na 1/2 etatu.
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie."
MD

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”