Moderator: Zespół I

więc Natashko na grzyby pójdziesz juz nie długo, Warszawe możesz zwiedzić z rodziną, a normalny dom powinien być Twoim głównym i największym marzeniem, do którego powinnaś dążyć z całego serca. to tylko od Ciebie zależy, to Ty musisz podjąc tą decyzję, musisz zatroszczyc się o swoje zycie i synka, przede wszystkim o jego, chyba że chcesz żeby wyrósł na takiego jak tatuś.....a później przyszła synow bedzie miała do Ciebie pretensje, że synuś ja traktuje źle a Ty wyrzuty sumienia, że na to pozwoliłaś.....Natashka pisze:ja ? jakie mam marzenia ?
chciałabym pojsc bardzo na grzyby wiele lat juz nie byłam :), zobaczyc warszawe :) miec normalny dom,
miec nowy brzuszek po operacji taki ladny zebym sie nie musiala wstydzic :).
A z takich mniej realnych to chcialabym zobaczyc egipt :) i ocean :).
Natashka ...........nie wiem co napisać, sama widzisz ze jest źle, ze obiecuje i na tym sie kończy, to tak samo jak z alkoholikami, obiecuja ale i tak pijąNatashka pisze: przez ostatni czas stal sie mniej agresywny chyba dlatego ze co jedziemy do tesciowej to sie nie pierdoli i gada przy wszystkich jaki jest i ze jak go zostawie to ze drugiej takiej nie znajdzie a on mu prac gaci nie bedzie i go w domu widziec nie chce...
no i po co to robisz????? przeciez to on utrzymuje dom, zarabia kase, więc nie powinnas sie "wtrącać", on jest najmadrzejszy i potrzebuje Twojej pomocy? "umówcie sie" żeby ci za to zapłacił, przeciez to praca......pokaz ze masz swoje zdanie, że potrafisz sie cenić...on nie chce żebys pracowała bo sie boi że sie uzależnisz i odejdziesz, albo znajdziesz w pracy druga połówkę...a myslałas że skoro nie masz pracy to nie masz przyszłości-emerytury...Natashka pisze:jak musi wypelnic fakture to ubieram dzieciaka i jade z nim bo on tez nie wie jak to zrobic :/

i juz mu tak zostanie!Kleo1989 pisze:Wg mnie Twój mąż na pewno ma jakieś zaburzenia psych.