i ja zostałam sama:(

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 10 paź 2005, 01:09

szyszunia pisze:
angelika pisze:szyszunia 4 lata do dlugi okres..ani zapomniec ani zyc dalej...i najgorsze ze odbija sie to potem na naszej psyche...
Jak tak czytam wasze opowiesci to u mnie nie jest zle,ja z Michałem widze sie dosyc czesto,pomagamy sobie w roznych sprawach i nawet ostatnioo razem w gory pojechalismy,dzwonimy do siebie tez czesto,nawet kilka razy dziennie,łudze sie ze wkrotce bedzie pieknie,chociaz nie wiem bo ja planuje wrocic do Anglii :roll: .No chyba ze po moim powrocie1Tylko to kawal czasu,a on moze poznac kogos,Oj nie wiem co czynic mam!!! :cry:
szyszuni nie dobija cie to????wiesz takie pomaganie sie gdy Ty tak kochasz...a z nim nie mozesz byc??..nie meczy Cie to???wiesz...ta nadzieja....
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 10 paź 2005, 01:12

angelika pisze: szyszuni nie dobija cie to????wiesz takie pomaganie sie gdy Ty tak kochasz...a z nim nie mozesz byc??..nie meczy Cie to???wiesz...ta nadzieja....
nie wiem co jest teraz dobre!!!!
czy to bycie teraz samej czy bycie blisko siebie kiedy obydwoje tego chcemy!!!

nie wiem co mam robic :roll:

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 10 paź 2005, 01:14

no skoro oboje chcecie to nie ma problemu:)ale z drugiej strony nie zawsze chciec znaczy moc :?
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 10 paź 2005, 01:16

angelika pisze:no skoro oboje chcecie to nie ma problemu:)ale z drugiej strony nie zawsze chciec znaczy moc :?
to znaczy? :roll:

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 10 paź 2005, 08:41

szyszunia pisze: nie wiem co jest teraz dobre!!!!
czy to bycie teraz samej czy bycie blisko siebie kiedy obydwoje tego chcemy!!!
nie wiem co mam robic :roll:
no o tym pisalam chyba bycie razem jest lepsze skoro tego chcecie...czy on nie chce??? czy ja cos pokrecilam???

oj :roll: juz sie pogubilam...pokrecilo mi sie wszystko...marna ze mnie pocieszycielka :cry: tak czy siak jestesmy szyszunia z Toba:)
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
wooow
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 625
Rejestracja: 11 cze 2005, 14:23
Kontakt:

Post autor: wooow » 10 paź 2005, 09:17

megi pisze:Co ja mówię..bez niej żyć się nie da..
W moim przypadku tak jest..Nawet dziś..on nie zadzwonił cały dzień..a ja chodzę jak lunatyk..nic do mnie nie dociera..az żołądek mnie rozbolał..
Megi, ja Cię doskonale rozumiem...Ja NIE CHCĘ i NIE POTRAFIĘ bez Niego być, żyć, robić cokolwiek. Nie wyobrażam sobie innego faceta obok siebie, nie chcę innego...Od kiedy tylko wstanę rano myślę o tym, że on wieczorem do mnie napisze, a może przyjedzie? A kiedy nie piszę.... czuję się taka pusta, nic mnie nie cieszy. Zasypiam z nadzieją, że może jutro...A kiedy następnego dnia też cisza, wtedy wszystko traci dla mnie sens.

Co do tej nieprzewidywalności - pomysł niezły z założenia i pewnie skuteczny.... Tylko, że ja nie potrafię... Po co mam udawać przed kimś na kim mi zależy, że doskonale potrafię sobie radzić bez Niego i dobrze się bawić - skoro nie potrafię, po co mam grać, że nic mnie nie obchodzi to, że Jego nie ma - skoro pragnę aby był. Za łatwo "przebaczam"? I co z tego, po co mam udawać, że się gniewam skoro nie gniewam się? Po raz kolejny napiszę, że dobrze, że jest to forum... przynajmniej tu mogę się wyżalić, bo już głupio jest mi gadać o tym z bliskimi, zbytnia monotematyczność zdarzeń....Zresztą jedyne co od nich usłysze gdy jest mi ciężko to - "Olej go, zasługujesz na coś lepszego". A ja nie wyobrażam sobie, żeby było coś lepszego niż być przy blisko Niego, to rekompensuje mi wszystkie gorsze chwile. I choć może nigdy nie stworzymy normalnego związku, on zawsze będzie dla mnie tym NAJ i nigdy się od Niego nie odwrócę.

Dziwne to życie :roll:
23. 08. 05 - plastyka nosa (dr Bielecki)

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 10 paź 2005, 11:30

angelika pisze:
moj dzwoni...jak za duzo mu slodze to 1 dziennie jak przestaje to z 10..
Właśnie o to mi chodziło... żebyście nie okazywały tak do końca, jak bardzo Wam zależy.
Nie chodzi o udawanie kogoś innego lub zakłamanie... chodzi o odrobinę tajemniczości, o zostawienie sobie "ogromu" swojej miłości dla siebie. Facetowi ogrom uczucia trzeba dawkować....

Awatar użytkownika
wooow
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 625
Rejestracja: 11 cze 2005, 14:23
Kontakt:

Post autor: wooow » 10 paź 2005, 13:39

Jeśli tak, to masz Kate 100% racji :lol: Faceta jak kota można zagłaskać na śmierć, lub przynajmniej na śmierć zanudzić :roll: Ogólnie mówiąc - trzeba to jakoś wszystko wypośrodkować, tak żeby był pewien uczuć kobiety do niego a jednocześnie żeby nie był tymi uczuciami przytłoczony.
Bo wiadomo, że od nadmairu słodyczy może człowieka poprostu zemdlić....
23. 08. 05 - plastyka nosa (dr Bielecki)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

chyba mnie się uda:)

Post autor: Michitka » 10 paź 2005, 15:25

Nie wiem czy to dobre miejsce na taki wątek, ale spróbuje może dostanę jakieś wsparcie i rady, bo na was mozna liczyć:)
Zostawił mnie facet jakiś dobry miesiąc temu, nie mogłam długo wziąść sie w garść, ile łez wypłakałam to nie da się opisać. I nic nie pomagało. Aż w końcu postanowiłam wziąść sie w garść i się zmienić. Zaczełam od zmiany koloru włosów na blond z ciemnych, niby nic a coś dało, moją zmianę chcę zakończyć właśnie na powiększaniu biustu. Jeszcze oczywiście zmiana postanowień, nastawienia do życia. Myślę, że powinno się to udać. Może jakieś rady??

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 10 paź 2005, 15:33

:D moim zdaniem - tobie juz sie udało :wink:
przedewszystkim przestałas sie skupiac na nim i zaczełas myslec o sobie !
, a to juz wielki krok do przodu

Twoja historia potwierdza maksyme " nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło" :D
teraz moze byc juz tylko lepiej, i tego ci zycze !
pozdrawiam !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”