Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach?

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: marryme » 09 cze 2010, 12:48

Blue
Mam koleżankę,która ma dwie pociechy,ale szczerze przyznaje,że nie lubi dzieci.Swoje kocha,wiadomo-ale obcych nie toleruje.

Maja
Wcale Ci się nie dziwę,ja mam dużą awersję do pracy z ludźmi.
Marzy mi się jakiś wolny zawód,taki,żebym nie musiała za dużo przebywać z obcymi ludźmi. (emo
O dzieciach nawet nie wspomnę,wolałabym umrzeć niż pracować np. w przedszkolu czy żłobku.

Dzisiaj z samego rana,miałam ,,nieprzyjemną'' sytuację.
Zadzwoniła do mnie kuzynka,żeby pochwalić się,że jest w ciąży.
Ok,super,pięknie... (mdr
Złożyłam jej gratulacje,zapytałam o samopoczucie i takie tam grzecznościowe formułki. (clin
A ta mi odpala-a ty kiedy się postarasz o swoje? (headbang (headbang (headbang
Jeju,co kogo interesuje co robię z moimi jajnikami?!!!!!!

Skoro ona chce mieć rodzinę,to fajnie,ale niech nie mierzy wszystkich swoja miarą. (envy
Do tego jeszcze mi przysrała-skończysz jak P.
A P.to jest nasz wspólny znajomy...facet dorobił się niezłego majątku,jest przedsiębiorcą.
Ale rodziny nie założył,jest kawalerem korzystającym w pełni z życia.
Nie wiem,chyba ją to boli...hahahha (clin (clin (clin
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
gosienka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2520
Rejestracja: 23 sty 2009, 21:28
Lokalizacja: polska

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: gosienka » 09 cze 2010, 13:10

ja tez jak byłam młodsza to miałam "reke'' do dzieci,a teraz poprostu n ie mam cierpliwosci,i siły na wychowanie dzieci.Fakt bardzo kocham moje dzieci,moze dlatego ze bardzo pragnełam dziecka a tu masz nie da sie,wszystko mam,wszystko moge kupic a dziecka nie,i dlatego tak bardzo staram sie byc dobra mama,niestety teraz dopadła mnie anemia i nadczynnosci tarczycy i moje macierzynstwo wzieło w (mooning ,wsciekam sie wkolko,denerwuje,krzycze i rozkładam rece ze nie mam na nic siły,czasami miewam mysli ''s''.,lecze sie od 3 tygodni i zaczynam wracac do swiata zywych,znow zaczynam cieszyc sie zyciem,jestem chora ale wiedza ze cos mi dolega jest mi łatwiej i na wiele spraw przymrózam oko,nic na siłe,wiec jesli i wy kochane czujecie ze to nie ten czas na powiekszanie rodziny dajcie sobie spokój,poprostu jesli teraz jest wam dobrze to kozystajcie z zycia,bo te piekne czasy bez dzietne juz nie wroca przynajmniej u mnie. (clapping

Awatar użytkownika
JoannaOneInAMillion
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 552
Rejestracja: 23 sty 2010, 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: JoannaOneInAMillion » 10 cze 2010, 18:22

To będzie off top, ale trudno. Nie zgodzę się z ewawawa (rire , co do stwierdzenia, że tylko zaściankowi ludzie widzą coś nie tak w samotniczym trybie życia osoby atrakcyjnej. Takie jest w większości polskie społeczeństwo i z pewnością nie patrzy ono przez pryzmat wyjątkowości tej osoby czy zajmowaniu się i oddawaniu przez nią pasji.
Może tak jest, ale w pojedynczych przypadkach. Prawda jest taka, że kiedy kobieta jest sama (podkreślam specjalnie że sama, a nie samotna...), atrakcyjna to ludzie zachowują się tak, jakby chcieli jej uświadomić że coś z nią jest nie tak. Pomijam wścibskie pytania, ale często jest tak, że znajomi na siłę próbują swatać taką osobę, a inni po prostu się dziwią... jak to jest "że taka ładna i sama"... Chyba coś z nią nie tak... Może ma za duże wymagania, może ma problemy hormonalne, może woli kobiety (rire . To nie są wcale zaściankowi ludzie...

A wracając do macierzyństwa... Ja jestem osobą młodą, ale jakiś czas temu miałam taką rozmowę z nowo poznanym kolegą kolegi... Zahaczył o temat rodziny i czułam intuicyjnie, że zaraz się zacznie...
Otóż, bez większej krępacji kolega zapytał dlaczego nie mam jeszcze dziecka- a ja- naiwna, dałam się wciągnąć w idiotyczną- z założenia- dyskusję i zaczęłam mu tłumaczyć, że to nie czas, że nie czuję się gotowa, na tyle dojrzała itd. Na co on odpowiedział, że to jest jak najlepszy czas, bo za chwilę będę stara...(już mój wiek uznał jako starość (giggle ) i dziecko będzie się musiało za ileś tam lat wstydzić na wywiadówkach itd., zaczął szydzić z zapłodnienia in vitro i gadać niestworzone historie...
Jedynym niezaprzeczalnym faktem jest to, iż niepotrzebnie wdałam się w dyskusję bo nie był to ewidentnie partner do rozmowy... Nie jest to jednak odosobniony przypadek.
Im starsza kobieta, tym ma gorzej jeśli chodzi o takie historie... przynajmniej na realia polskie... i nie mówię tu o prowincji...
Diament- kawałek węgla, który zdołał zmienić swe Marzenia w Rzeczywistość...
Pilnie zamienię się na wcześniejszy termin konsultacji u dr Szczyta!!! Moja- październik 2014

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: marryme » 10 cze 2010, 18:50

Joanna
Ile ten taki prorodzinny osobnik ma lat?
I ile dzieci?
Bo coś mi się wydaje,że to taki typek z cyklu-przygadywał kocioł garnkowi (giggle
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
JoannaOneInAMillion
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 552
Rejestracja: 23 sty 2010, 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: JoannaOneInAMillion » 10 cze 2010, 19:06

Aj... Marryme, daj spokój (giggle .
Z 10 lat ode mnie starszy, po 30... a może przed 40? Nie wiem...
Wiem, że ma córeczkę i żonę z którą wziął rozwód, a na moje słowa o tym że ludzi decydujących się na dziecko i w ogóle na związek powinno łączyć głębokie uczucie miłości- wybuchnął śmiechem... Eee... Wtedy sobie dałam spokój...
Diament- kawałek węgla, który zdołał zmienić swe Marzenia w Rzeczywistość...
Pilnie zamienię się na wcześniejszy termin konsultacji u dr Szczyta!!! Moja- październik 2014

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: majamajamaja » 10 cze 2010, 19:48

Marryme ma racje - przyganial kociol garnkowi i szkoda na takiego idiote slow.

Przykro mi tez, ze jak jakas zaplodniona to od razu zainteresowana tym, zeby najblizsze otoczenie tez sie zapladnialo. Nieraz juz mialam ten temat.
Moj tesc ma druga mloda zone. Zapytany, dlaczego nie ma z nia dzieci - odpowiada - bog nie dal... i w ten sposob wina elegancko zostanie przerzucona na "kogos" innego. Ani sie zapytac, bo za wscibsko, ani sie dalej wtracac. W kazdym razie nie wywiazuje sie z tego juz dalsza dyskusja, i spokoj.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: ewawawa » 10 cze 2010, 22:34

JoannaOneInAMillion no wiec dla mnie sa.
nie chodzi o to gdzie oni mieszkaja ani skad pochodza - mentalny zascianek siedzi w ich glowach.
tak jak wiesniakiem nie jest czlowiek ze wsi tylko taki ktory nie ma wyczucia i nie potrafi sie zachowac, tak zascianek reprezentuja zakute za przeproszeniem glowy.
przeciez ja mieszkam w polsce i jakos nie mam tego problemu. moze obracam sie w jakis "innych" kregach ...
no fakt ze warszawa i ze zdecydowana wiekszosc moich znajomych to artysci, dzwiekowcy i ludzie zwiazani z branza kulturalna i rozrywkowa ogolnie. moze to to ... (thinking
mam sporo znajomych singli i jakos nie jestesmy postrzegani jaki nienormalni ani na sile swatani przez znajomych.
oczywiscie ze ponad polowa moich znajomych zyje w parze, jest to stan normalny i chwala im za to ze nie widza niczego nienormalnego w moim.
nowo poznani faceci jesli pytaja o mojego i nie sa w stanie w ciagu minuty uwierzyc ze ich nie wkrecam ze nie ma takiego - zostaja automatycznie skresleni z listy osob inteligentych i interesujacych i w mojej glowie osteplowani etykietka "zascianek, nie warto".
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
JoannaOneInAMillion
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 552
Rejestracja: 23 sty 2010, 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: JoannaOneInAMillion » 10 cze 2010, 23:16

Być może, Ewa... to wpływ tego, że bywasz właśnie w tych specyficznych kręgach, może też jest tak iż ludzie jednak zachowują takie myśli i domniemania dla siebie (rire .
Jakkolwiek by nie było, taki sposób myślenia występuje u większości ludzi, bez względu na to co robią lub skąd są.
To jest widoczne dokoła, można nawet o tym problemie przeczytać i usłyszeć w mediach (rire .
Diament- kawałek węgla, który zdołał zmienić swe Marzenia w Rzeczywistość...
Pilnie zamienię się na wcześniejszy termin konsultacji u dr Szczyta!!! Moja- październik 2014

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: ewawawa » 10 cze 2010, 23:21

nie mam zamiaru sie z Toba spierac (angel
napisalm tylko co ja widze i jak odbieram to osobiscie.
pewnie, ze mozna poczytac - nawet o tym pisalam iles tam stron temu, ale na wlasnej skorze nie odczuwam zabardzo (happy a komentarze osob o ograniczonym sposobie myslenia niebardzo mnie interere ... tak po prostu
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Czy jest ktoś komu nie zależy na małżeństwie i dzieciach

Post autor: majamajamaja » 11 cze 2010, 00:12

Moja rodzina ze strony ojca - jak kto chce, ze wsi pochodza, urzedow wysokich nie piastuja, a rowni ludzie i nikomu stylu zycia nie wytykaja. Ze w parze, ale bez slubu, ze bez pary, ze bez dzieci. Dobrze sie czuje wsrod takich, bo tu nie tylko chodzi o tych "narzeczonych" itd., ale tez o wiele innych zyciowych drobiazgow, ktore sprawiaja, ze czujesz, ze zyjesz. Wsrod nich wlasnie jest owa wspomniana ponad 80-letnia ciotka, co to faceta juz do domu nie wpusci, bo skarpetki to kazdy sobie pierze.

Powiem tak - moja mama powstrzymuje sie z swoimi pogladami w takim towarzystwie.

To sa male spolecznosci, ale je trzeba zauwazac.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”