Uśmiechnij się! cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 07 paź 2005, 18:48

kobieta mnie bije! ;-)

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 07 paź 2005, 19:00

Libby pisze:kobieta mnie bije! ;-)
:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 07 paź 2005, 19:02

PDT_04 dla romka

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 07 paź 2005, 23:52

Mam nadzieję, że tego jeszcze nie było

Siostra Matematyka(SM) i Siostra Logika (SL), przechadzaja
sie po parku blisko zakonu. Jest pózno i zaczyna sie sciemniac.
SM: Zauwazylas tego mezczyzne, który nas sledzi? Kto wie, czego chce.....
SL: To logiczne - chce nas zgwalcic.
SM: O Boze, o Boze, zbliza sie do nas, dogoni nas za 5' i18". Co robimy??
SL: Jedyne logiczne rozwiazanie to przyspieszyc kroku.
SM: O Boze, o Boze, to nic nie dalo.
SL: Oczywiscie, logicznie rzecz biorac on takze przyspieszyl.
SM: O Boze, o Boze, dystans sie zmniejszyl, dogoni nas za 1" i 44"!!
SL: Jedyne logiczne rozwiazanie, to sie rozdzielic: ty idz na prawo ja na lewo. Logicznie rzecz biorac, nie moze isc za obiema.

Mezczyzna decyduje sie isc za siostra Logika. Siostra Matematyka dociera do zakonu cala i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona o druga, która wraca kilka minut pózniej.

SM: Siostro Logiko, o Boze dzieki, o Boze!! Opowiadaj, opowiadaj!!
SL: Logicznie rzecz biorac mezczyzna mógl isc tylko za jedna z nas i wybral mnie.
SM: (troche wkurzona) Tak, tak wiem, a potem??
SL: Zgodnie z zasadami logiki, ja bieglam coraz szybciej i tak samo robil on.
SM: Tak, tak, a potem??
SL: Zgodnie z logika, dogonil mnie.
SM: O Boze, o Boze i co zrobilas??
SL: Jedyna logiczna w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
SM: O Boze, o mój Boze! A on?
SL: Zgodnie z zasadani logiki: opuscil spodnie!
SM: O Jezus Maria! I co sie stalo??
SL: Logiczne!! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż mezczyzna z opuszczonymi spodniami!!

A WY WSZYSCY, KTÓRZY MYSLICIE O SWINSTEWKACH........ NA
KOLANA I
PIEC ZDROWASIEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:wink:
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 08 paź 2005, 13:19

hehehe to sie nazywa inwestycja :lol: :wink:

ten post za pozno dalo:) mialo byc o tym przeleceniu jeszcze raz:)

Dodano po 1 hours 36 minutach:
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alanie.jpg
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
DorAga
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 407
Rejestracja: 19 maja 2005, 16:42

Post autor: DorAga » 08 paź 2005, 13:20

:lol: to juz najlepiej chyba wyglada ten od komputerów

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 08 paź 2005, 13:24

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... lno....jpg

Dodano po 2 minutach:
a to dedykuje wszystkim tym dziewczynkomktore maja wrednych szefów i musialy isc w taka piekna sobote do pracy
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /praca.jpg
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Post autor: Valentina » 09 paź 2005, 12:05

Nie ma to jak w małżeństwie... :wink:

- Wojtek (żonaty od 11 lat) - Od lat kocham tę sama kobietę. Żona mnie zabije, jak się dowie!

- Zbyszek (żonaty od 23 lat) - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.

- Henryk (żonaty od 17 lat) - Ktoś mi ukradł wszystkie karty kredytowe, ale nie zamierzam zgłosić tego na policję. Złodziej wydaje mniej niż moja żona.

- Piotrek (żonaty od 3 miesięcy) - Zawsze trzymamy się za ręce. Jak puszczę, to zaraz robi zakupy.

- Michał (żonaty od 21 lat) - Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.

- Leon (żonaty od 11 lat) - Dostaliśmy z żoną w hotelu pokój z łóżkiem wodnym. Żona nazwała go Morzem Martwym.

- Jurek (żonaty od 29 lat) - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałaby pójść na naszą rocznicę?" Ona na to: "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam"
Więc odpowiadam: "Może do kuchni?"

- Władek (żonaty od 15 lat) - Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wygladała świetnie przez dwa dni.
Potem błoto odpadło...

Dodano po 2 hours 53 minutach:
Nowa encyklopedia PWN

Alkohol - kosmetyk zażywany doustnie. Zażyty w odpowiedniej dawce powoduje zdecydowaną poprawę urody otoczenia zażywającego.
Apatia - stosunek do stosunku po stosunku
Bałagan- przestrzeń zaaranżowana alternatywnie
Ból głowy - szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji
Ciąża - inaczej zemsta dyrygenta - nie chciała grać na flecie, to musi dźwigać bęben
Czat - program konwersacyjny, w którym 40-letni parchaty facio udaje 20-letnią sexy blondynkę
Dyplomata - ktoś, kto potrafi powiedzieć ci "spieprzaj", w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżającą się podróżą
Goła baba - kobieta niespełna ubrania, kusząca swem powabem (jednym bądź wieloma) lub wręcz przeciwnie
Harcerz - dziecko ubrane jak kretyn, pod przywództwem kretyna ubranego jak dziecko
Internacjonalizm - miłość francuska polskiego anglisty z włoską germanistką na szwedzkiej amerykance w hiszpańskim hotelu
Idiota - osoba inteligentna w sposób alternatywny
Kłamstwo - najszczersza kobieca prawda
Kanibale - ludzie dobierający sobie przyjaciół według smaku
Kac - suszenie po zalaniu
Monogamia - zrepresjonowana poligamia
Młotek - kinetyczno-pneumatyczny autopotęgator mocy z naprowadzaniem trzonkowym
Niepewność - dwóch facetów wchodzi do ubikacji, jeden rozpina rozporek, a drugi zaczyna malować usta
Nic - pół litra na dwóch
Nudziarz - człowiek, który mówi, gdy ja właśnie chcę mówić
Obrzydliwość - chcesz ucałować babcię na pożegnanie, a ona wysuwa język
Optymista - niedoinformowany pesymista
Praca grupowa - rodzaj pracy, który ułatwia zwalanie winy na inne osoby
Pesymista - optymista z bagażem doświadczeń
Prawda - przekonywująco powiedziane kłamstwo
Piękno - ulotne zjawisko mijające zwykle po wytrzeźwieniu
Ręka - kostno-mięśniowy wysięgnik żurawiowy, chwytny i mobilny we wszystkich płaszczyznach. Zastosowanie różnorodne. U samców, w liczbie pojedynczej zastosowanie szersze.
Rozwód - słowo wywodzące się z łaciny. Oznacza wyrwanie genitalii przez portfel
Samochód - urządzenie mechaniczne służące do przemieszczania się w przestrzeni, a także jako wspomagacz samczy podczas okresu godowego. W rękach samic śmiertelna broń.
Sedes - siedzenie dla mających gówno do roboty
Sumienie - to ten cichy głosik, który szepce, że ktoś patrzy
Wrzask - rozdarcie zewnętrzne
Wsad dewizowy - zagraniczny klient polskiej prostytutki
Zamieszanie - dzień ojca w haremie
Zaraz - robal powszechnie znany i powszechnie niewidoczny, jednocześnie określenie czynności, która nie znajdzie swego finału

Dodano po 14 hours 38 minutach:
Dwóch kumpli rozmawia o tym jak się kochają ze swoimi żonami:
- My najczęściej kochamy się na pieska, próbowaliście kiedyś?
- W sumie nie, ale robimy coś podobnego
- I jak jest?
- Nie najlepiej, ja klęczę podparty na rękach prosząc o seks, a ona się kładzie na plecach i udaje martwą...

Młodożeńcy ustalają pewne zasady:
- Jeżeli wyjdę z łazienki, a bransoletkę będę miała na lewej ręce - to nie chcę - jeżeli na prawej to nie mogę.
- Taaa, a jak ja wyjdę z łazienki w gaciach to nie chcę, jak bez gaci to mam w dupie twoją bransoletkę.

Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się wspomnieniami. Pierwsza mówi :
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił "podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga :
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to :
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł ze mnie i otworzył okno to tylko krzyknął " o ku**a, to tu jest morze!"

- Co to jest kryzys seksualno - finansowy?
- Otwierasz portfel a tam wielki ch*j

Spotykają się dwa plemniki:
- Ja będę chłopczykiem - mówi z dumą jeden.
- A ja dziewczynką - odpowiada drugi.
- Akurat będziecie, zaśmiał się ironicznie okruszek przysłuchujący się rozmowie - jesteście w przełyku!

Nieśmiały mężczyzna podchodzi do prostytutki stojącej na ulicy i próbuje zagadać:
- Ładna dziś pogoda?
Na to ona:
- Ładna.
- Wczoraj też była ładna pogoda?
- Była.
- Ciekawe jaka będzie jutro pogoda?
Na to ona:
- Panie ja ku*wa jestem, a nie barometr!!!

Dwaj totalnie znudzeni intelektualiści siedzą w kawiarni, zapadła dłuższa chwila milczenia. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
- Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną...
- Tak - odpowiada drugi - I co z tego?
- A nic, tak mi się przypomniało...

Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tuż przy ołtarzu. Siedzący za nim drużba zauważa na jego twarzy ogromy uśmiech.
- Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
Pan młody odpowiada:
- Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze obciąganko w życiu, a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i widocznie szczęśliwa.
- O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
- Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego loda w życiu!

Mała Ania wchodzi niespodziewanie do sypialni rodziców i widzi w dolnej części piżamki tatusia spory namiot.
- Co to masz tatusiu za namiocik? - pyta zaintrygowana.
- No, wiesz córuniu, tatuś już rozbił namiot cyrkowy i teraz czeka, aż mamusia przyjdzie z misiem, który ma tu wystąpić. Idź do łazienki i powiedź mamie, że wszystko już gotowe..
Ania biegnie do mamy i informuje ją z przejęciem:
- Możesz już przyjść mamusiu z misiem, tatuś mówi, że ma już namiot gotowy...
Mama zakłopotana:
- Powiedz tacie, że dzisiaj nici z tego, misiu się właśnie rozchorował, cieknie mu z noska i przedstawienia nie będzie...
Ania biegnie z powrotem do taty:
- Tato, misiu chory, ma katarek i nie może dziś wystąpić.
Tata nie ukrywa rozczarowania:
- Cholera, a tu wszystko zapięte na ostatni guzik! No nic, powiedz mamie, żeby przyszła przynajmniej odtrąbić, że przedstawienie odwołane...

Maż zgłasza się do lekarza:
- Panie doktorze, oboje z żoną stajemy się sobie coraz bardziej obcy.
Czy nie dałoby się tego procesu jakoś przyśpieszyć?

Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzacy obok niej chłopak zauważa to i mówi:
- Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.
- No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny....

Przychodzi maly Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
-Prosze mi dać coś do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwage:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos, po drugie - to nie dla dzieci, po trzecie - niech ojciec sam przyjdzie a po czwarte - są tego różne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze -w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie,
po drugie -to nie jest "nie dla dzieci" tylko przeciwko dzieciom, po trzecie -to nie dla ojca tylko dla mamy, a po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary!

W dniu urodzin Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do siebie zdradzając, że ma dla niego prezent. Gdy znaleźli się sami, zrzuciła suknię i stanęła przed Rżewskim naga, ozdobiona tylko kokardką w intymnym miejscu.
Rżewski zawijając rękaw zapytał:
- Głęboko on? :wink:
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 10 paź 2005, 23:47

...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 11 paź 2005, 09:05


Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”