Ale fakt-jak mieszkalam w Polsce i studiowalam to 270zl miesiecznie bylo dla mnie raczej luksusem, bo przeliczalam kazdy grosz nim wydalam, ale teraz
Moderator: Zespół I
Oj,zdziwiłabyś sięLubka pisze:Marry me to ja nawet nie probuje sobie wyobrazic jaka ona ma figure, cere itp od takich codziennych uzywek![]()
jak zwykle zgadzam sie z Lubka, napisalabym kropka w kropke to samoLubka pisze:Marryme dokladnie tak jak mowisz-nigdy nie bylo stac na ciuchy super marek, projektantow itp i choc powodzi mi sie znacznie lepiej, to i tak nie dalabym za ciuch, buty czy torebke kilku tysiecy zl. Ubieram sie w sklepach sieciowych typu H&M, New Look, River Island czy tez Primanii to mi wystarcza, ale jakbym znow miala rozwazac, czy kupic sobie bluzke za 79zl czy moze jednak spodnie za 99zl w tym miesiacu to bym chyba zwariowala-wiem, ze wiele kobiet tak ma albo i nawet gorzej, ale ja juz zasmakowalam lzejszego zycia i niewyobrazam sobie znow wrocic do takiego zycia-bylo takie szare, bez wyrazu i radosci-a mowia ze
szczescia nie daja-w moim przypadku daja i to wiele i nigdy tego nie krylam-co nie znaczy, ze sa najwazniejsze w zyciu i rodzine bym sprzedala za pare groszy
, ale sa wazne i to nawet cholernie wazne powiedzialabym!!!