dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: luna 1 » 09 maja 2010, 22:11

Kasia tu nie chodzi o meczenie...dziewczyny nie pisza że sie męcza tylko że nie maja ochoty na sex....każdy jest inny, niestety problemy dnia codziennego, praca, dzieci, dom, zakupy itp to nie romantyzm, brak na niego czasu....i w cale nie jest tak łatwo zostawić męża tak jak piszesz, co innego gdy to nie jeszcze małżeństwo.....
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

Awatar użytkownika
kasia990kasia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2252
Rejestracja: 28 wrz 2009, 13:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: kasia990kasia » 09 maja 2010, 22:19

Jeżeli kogoś uraziłam lub coś przekręciłam to przepraszam. (blush Poprostu ja nie wyobrażam sobie takiej relacji z moim facetem,gdy życie seksualne jest prawie zerowe.
19.03.2010 powiększenie piersi ES VHP- 400 cc- Dr.Żukowska
15 Luty 2011 - Nosek i broda // Dr. Stępniewski
24 Sierpień 2012- poprawka nosa // Dr. Stępniewski ( niezadowolona !!! )
Wrzesień 2014 - koretka powiek + tłuszcz pod oczy // Dr Łoń
09.02 - poprawka powiek // Dr Łoń
28.03 - trzeci raz będę robiła nos (oby ostatni) - Dr Jadczak

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: Lubka » 09 maja 2010, 23:06

kasia990kasia z tego co mi wiadomo jestes jeszcze mloda osobka (19lat???) i ja w tym wieku tez sobie czegos trakiego nie wyobrazalam. Sex byl dla mnie BAAAAAAARDZO wazny i w duzej mierze to on decydowal, czy byc z kims czy nie-niestety zdarzylo mi sie byc z kims zupelnie niedopasowanym do mnie pod tym wzgledem i nie wyszlo...ale wracajac do tematu-z moim facetem jestem w tej chwili 4 lata, znamy sie od 10lat i wczesniej za malolata bylismy tez razem, ale mielismy dluzsza przerwe, po ktorej wrocililismy do siebie-poczatkowo spotykalismy sie bez zobowiazan po tej przerwie-czysto sexualnie, bo z tym partnerem zdecydowanie najlepiej garlo mi sie w te klocki (giggle i troche mi tego brakowalo. Po kilku miesiacach stwierdzilismy, ze chcemy byc znow razem tak na powaznie i zamieszkalismy razem. Tak wiec od 4 lat mieszkamy razem, pierwszy rok wspominam jako bardzo ognisty i spontaniczny-zawsze i wszedzie (mooning mozna tak to okreslic (giggle . Z czasem coraz rzadziej, bo ta poczatkowa euforia nieco opadla. Zaczelo mnie dopadac coraz czesciej zmeczenie po pracy, pojawily sie jakies tam problemy dnia codziennego i sex przestal byc juz taki fajny, bo po prostu nie mialam do tego glowy. Moj partner jest dla mnie bardzo wazny i bardzo go kocham a on mnie, jestesmy razem szczesliwi, z tym ze dla mnie od jakiegos czasu jest bardziej moim najlepszym przyjacielem niz kochankiem. Czesto lapie sie na tym, ze unikam sexu, bo po prostu mi sie nie chce...Na szczescie moje kochanie nie robi mi wyrzutow i choc wiem, ze ma duze potrzeby to nie wymusza na mnie tego. Tu nie chodzi o to, ze on mnie juz nie pociaga-kocham kazdy centymetr jego ciala, ale wieksza uwage przykladam to przytulania, glaskania i drapkania przed tv na przyklad niz do namietnego sexu jak kiedys. Wiele kolezanek zalilo sie na to samo-ze co sie dzieje, ze po kilku latach razem juz sex nie bawi itp. Nie traktuje tego wiec jakos cos strasznego, co przekresla moj zwiazek...
A tak szczerze-jak czesto kochacie sie ze swoimi partnerami, ile macie lat i ile czasu jestescie razem???
ja 4lata w zwiazku, 27lat, 2-3 razy w tygodniu
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
kasia990kasia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2252
Rejestracja: 28 wrz 2009, 13:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: kasia990kasia » 09 maja 2010, 23:18

Ja mam 19 lat / z moim chłopakiem jestem 4 lata,niestety nie mieszkamy razem i widujemy się 3-4 razy w tygodniu. Wtedy robimy to 2-3-4 razy (clin Mam do was pytanie,tylko nie obraźcie się (angel ...myślicie,że wasi partnerzy was nie zdradzają ? (tmi
19.03.2010 powiększenie piersi ES VHP- 400 cc- Dr.Żukowska
15 Luty 2011 - Nosek i broda // Dr. Stępniewski
24 Sierpień 2012- poprawka nosa // Dr. Stępniewski ( niezadowolona !!! )
Wrzesień 2014 - koretka powiek + tłuszcz pod oczy // Dr Łoń
09.02 - poprawka powiek // Dr Łoń
28.03 - trzeci raz będę robiła nos (oby ostatni) - Dr Jadczak

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: Lubka » 09 maja 2010, 23:30

ja mysle, ze moj mnie nie-az tak zle nie jest (clin .Zreszta gdyby tak bylo, ze ma kogos na boku, to nie robilby podchodow codziennych i nie cieszyl sie jak gwizdek dostajac to, co chce ode mnie (giggle . Wczoraj ogladalismy Sex W Wielkim Miescie pelnometrazowa wersje i byl tam motyw, ze Miranda przez pol roku nie kochala sie ze swoim mezem, bo praca, dziecko itp. W takim przypadku zaczelabym sie martwic, choc z drugiej strony nie sadze, zebym dopuscila do tego, zeby pol roku nie kochac sie z partnerem. Inna sprawa, kiedy ze wzgledow zdrowotnych nie mozna-np moj przyjaciel byl z dziewczyna 3,5 roku, z czego kochali sie zaledwie kilka razy (wait , bo dziewczyna ma tam jakies problemy natury kobiecej i ciagle cos jej sie tam robi itp no i wiem, ze on jej nigdy fizycznie nie zdradzil, ale wchodzil sobie na rozne porno stronki na necie, ogladal filmiki itp Co dziwne-dziewczyna nawet nie probowala w zaden inny sposob go zaspakajac a on i tak ja kochal i byl z nia. Nie sa juz razem, ale nie przez sex i maja bardzo dobre, przyjacielskie relacje. Dodam jeszcze, ze koles jest generalnie bardzo na TAK jesli chodzi o sex i ostatnimi czasy bardzo nadrabia spotykajac sie z wieloma kobietami bez zobowiazan. Tak wiec Kasiu sex nie zawsze jest az tak wazny, by decydowal o tym, czy jest sie z kims szczesliwym, czy nie.Mam tu na mysli czestotliwosc, bo oczywiscie roznego rodzaju upodobania itp w lozku moga byc w tym wypadku przeszkoda, ale tutaj mowimy akurat o sexie po dlugim byciu z tym samym partnerem. Moze tez inaczej bys na to patrzyla mieszkajac ze swoim chlopakiem i widzac go wiele godzin kazdego dnia a nie tak z doskoku, kiedy to chcecie sie soba nacieszyc.
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: tygrysica26 » 10 maja 2010, 13:48

Kasiu wszystko przed Tobą..aczkolwiek życzę Ci takiego pożycia w całym okresie małżeństwa. Ja z moim mężem jestem ponad 11, mamy dziecko i tak jak mówi Lubka, to przestaje cieszyć w końcu..liczą się inne rzeczy np takie jak przytulenie , ale mój mąż jak się przytulam..odbiera jak ufo sygnał..ooo sex. Wtedy ja się wkurzam bo nie o to mi chodzi. Ja natomiast od zawsze mieszkałam ze swoim chłopakiem..no może nie przez pierwsze pół roku, a potem miałam go na wyciągniecie ręki..może jakbyśmy nie mieszkali tak długo razem to tez by było inaczej.
Dla mnie sex jest ważny, ale po codziennym trudzie w pracy, przy dziecku, obiadkach i zakupach...kurde..mam ciągle bez gaci po domu chodzić i tyłek wypinać???
co do zdrady....nie dam sobie reki uciąć..znam taką jedna co się zarzekała że ja kocha ponad wszystko a zdarzał mimo iż był posikany za nią. Nie złapałam, nie chce wiedzieć...wolę nie wiedzieć. To że ogląda pornole..cóż..taki etap przyszedł w jego życiu, ale po pracy wraca do domu, wiec raczej się nie szwęda nigdzie...zresztą jak facet kogoś ma...to nadmiernie o siebie dba..a mój mąż..bez zmian (angel .
mamy np takiego kolegę..istna sierota życiowa, jego zna przebojowa fajna babka, a on taka pipa..wierzcie ma w 3miescie wszystkie burdele obcykane...zwierza się mojemu, gdzie był jak było..a mój ..mi ..jak się dowiedziałam to włos mi się zjeżył..bleee
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: Lubka » 10 maja 2010, 23:44

tygrysica26 pisze: ale mój mąż jak się przytulam..odbiera jak ufo sygnał..ooo sex. Wtedy ja się wkurzam bo nie o to mi chodzi.
dokladnie (giggle
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: tygrysica26 » 11 maja 2010, 10:01

no przynajmniej nie czuję się osamotniona w swoich odczuciach...wiec powiedzcie czy to z nami czy z nimi jest coś nie tak? rozumiem, że facet myśli (mooning ale czy aż do tego stopnia? Co się zmieniło, ze kiedyś mogliśmy się przytulać, a teraz to chodzi głownie o sex? Moze dlatego, ze jest go tak mało? Ale z drugiej strony..czemu mąż nie zapyta mnie na co ja mam ochotę, skoro ciągle jęczy, ze kiedyś hmm to był sex..kiedyś, kiedyś..kiedyś byłam młodsza, nie miałam tyle zajęć co teraz , nie mieliśmy dziecka....zero obowiązków i życie było łatwiejsze..
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: majamajamaja » 11 maja 2010, 10:38

Pewnie dlatego, ze kiedys sie przytulaliscie i przed i w trakcie i po seksie. Tak ze bylo i jedno i drugie.
Ja mam sytuacje dokladnie odwrotna. To wiedza juz dziewczyny z innego watku. Moj facet to zero temperamentu w lozku. Ja bym o sobie powiedziala: normalnie, ale w porownaniu z nim to jestem wulkan. I oczywiscie zione i wybucham, kiedy nie dostaje, czego chce. I sa awantury.
Dziewczyny proponowaly: kusic. Ale to jest tak, jakby gotowac dla kogos, kto wiecznie nie ma apetytu. I podsuwac pod nos w zamian za cienki usmiech i glaskanie po glowie. W koncu sie odechciewa. Odechciewa sie na tyle, ze kiedy zaczynam cos w lozku i po pol godzinie nic nie wyniknelo z tego, wstaje normalnie zla na caly swiat i zajmuje sie czyms innym. Oczywiscie wtedy moj facet tez jest rozczarowany, ale ja mam tylko okreslona doze cierpliwosci i wytrwalosci. Jak nic nie wychodzi, to rzucam to w kat, bo inaczej sie wsciekne.

Goniaj tak jak pisalas o tym, ze jestes wpedzana w poczucie winy i o tym odtraceniu, to ja to dokladnie znam z drugiej strony. Nie staram sie wpedzac meza w poczucie winy, bo to nam niewiele pomoze. Jeszcze bym sobie sama zaszkodzila. Ale on i tak to odczuwa. Na jego niezaradne umizgi czasami mam ochote zareagowac odpychajac go reka, bo nadal wydaje sie nie miec pojecia, jak mnie "rozgrzac". Kiedys krzyknelam na niego, kiedy mnie kolejny raz chcial poglaskac po glowie. Podzialalo. Ale do facetow dopiero cos dociera, jak krzykniesz.
W kazdym razie co do poczucia, ze moze Cie odtracic, kiedy sie probujesz do niego zblizyc: na pewno Cie nie odtraci. Przeciez caly czas na to czeka. Jesli sygnal wyjdzie od Ciebie, to powinien byc zachwycony. Ewentualnie radzilabym zrobic to bardziej zdecydowanie niz niesmialo. W sensie: biore sobie, co mi sie nalezy.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: Londyjka » 11 maja 2010, 11:27

Slyszalam,ze faceci nawet bedac w dlugim zwiazku z ta sama partnerka nie nudzą sie seksem,(oczywiscie pomijajac rozne przypadki,bo nic nie jest liniowe)ich potrzeby sa wciaz takie same jak na początku, my, kobiety po latach kochajac sie ze swoim partnerem, nasze potrzeby sie zmieniają,przywiazujemy wieksza wage do wlasnie przytulania,pogłaskania, jakby seks nas po prostu znudzil, nierzadko nie sam seks jednak nas znudził,lecz niestety seks z naszymi dlugoletnimi partnerami... (wondering , przez co zaczyna sie go unikac w malzenskim łozu,ale myslimy czesto o seksie poza nim, potrzebujemy nowych wrazen po prostu,nie działamy tak autoamtycznie na wlacznik "seks" jak facet...
Facet czesto odrzucony szuka spelnienia swoich fantazji poza zwiazkiem...
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”