Moderator: Zespół I



Libby pisze:Ja rozumiem i biorę pod uwagę, ze NIC nie trwa wiecznie i moze się zdarzyć kiedyś zdrada. również ze strony kobiety. ale bardzo bym chciała aby nastapiła ona pod wpływem miłosci, głębokiego uczcuia do tej innej osoby a nie pod wpływem super imprezy, czy wyjazdu firmowego. tego bym nie przeżyła. po prostu nie rozumiem jak mozna wykazać sie brakiem szacunku do drugiej osoby, związku i tego co się razem zbudowało. tym bardziej nie udawajmy, ze nie wiemy co się działo i że pod wpływem chwili, tratatata tak wyszło..wg mnie to jest świadome zawsze, że przekracza się granicę i albo sobie na to pozwalamy, albo nie.
tzn, ze jak sie zdradza z milosci to szanuje sie ta osobe zdradzana??? :?karolinatoja pisze:Libby pisze:Ja rozumiem i biorę pod uwagę, ze NIC nie trwa wiecznie i moze się zdarzyć kiedyś zdrada. również ze strony kobiety. ale bardzo bym chciała aby nastapiła ona pod wpływem miłosci, głębokiego uczcuia do tej innej osoby a nie pod wpływem super imprezy, czy wyjazdu firmowego. tego bym nie przeżyła. po prostu nie rozumiem jak mozna wykazać sie brakiem szacunku do drugiej osoby, związku i tego co się razem zbudowało. tym bardziej nie udawajmy, ze nie wiemy co się działo i że pod wpływem chwili, tratatata tak wyszło..wg mnie to jest świadome zawsze, że przekracza się granicę i albo sobie na to pozwalamy, albo nie.
Zgadzam sie z Toba w 100 % Libby.
Nie przyczepiłam się, tylko uważam, że zadałaś Elizie bardzo osobiste pytanie...zbyt osobiste i chyba należące do bolesnych.... i tyle.karolinatoja pisze:Kate o co Ci chodzi. Chyba jest roznica miedzy zdrada fizyczna a emocjonalna. Stad moje pytanie, ktore zreszta nie bylo skierowane do Ciebie. A tak w ogole to czemu sie tak mnie uczepilas? PIsze na temat, ktoremu poswiecone jest to forum, wiec nie rozumiem jaki masz problem.
Pytanie osobiste ale juz chyba nie bolesne :) Mam to za sobą i potrafię zupełnie na spokojnie na ten temat rozmawiać.kate pisze:Nie przyczepiłam się, tylko uważam, że zadałaś Elizie bardzo osobiste pytanie...zbyt osobiste i chyba należące do bolesnych.... i tyle.karolinatoja pisze:Kate o co Ci chodzi. Chyba jest roznica miedzy zdrada fizyczna a emocjonalna. Stad moje pytanie, ktore zreszta nie bylo skierowane do Ciebie. A tak w ogole to czemu sie tak mnie uczepilas? PIsze na temat, ktoremu poswiecone jest to forum, wiec nie rozumiem jaki masz problem.
Po prostu wyraziłam swoją opinię .