ZDRADA :/

Moderator: Zespół I

Czy wybaczylabys zdrade?

Tak
63
17%
Nie
181
50%
W wyjatkowej sytuacji
117
32%
 
Liczba głosów: 361

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 02 paź 2005, 18:58

W zasadzie popieram wypowiedź Dona (co pewnie popularności na forum mi nie przyspoży). O związek, także o jego cielesną stronę muszą dbać obie strony. Ja się staram na co dzień, od nowa zdobywać mojego męża i on również na co dzień zdobywa mnie od nowa, nie znaczy to, że jets to jeden wielki taniec godowy. Staram się tak postępować w stosunku do mojego męża jak bym chciała, żeby on postępował w stosunku do mnie. Jeżeli ja wyskakuję na całą noc na babską imprezę, to muszę mu zaufać i jak on mówi, że idzie z kolegami na piwo to ja mu wierzę. W łóżku jest tak samo. Staram się, i on się stara, dlatego nuda nam raczej nie grozi.

poza tym drogie panie nie wszyscy mężowie zdradzają swoje żony z prostytutkami, często z cudzymi żonami...... taka jest prawda

Mam dobrą koleżankę. Mąż na stanowisku, ona nie pracuje. Wiecznie go podejrzewa o zdradę, w co szczerze mówiąc mocno wątpię. Ale jakby ją zdradził to się w sumie nie dziwię. Siedzi cały dzień w pracy. A tam wsztskie babeczki eleganckie. Wraca do domu, a tam otwiera mu żona, w mocno przedwczorajszej fryzurze, bez makijażu, w rozciągniętym podkoszulku i dziurawych leginsach, które ja pamiętam z podstawówki do tego z ryjem "co tak poźno". Miłe panie, nie wiem czy bym wytrzymała na jego miejscu....
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

karolinatoja
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 90
Rejestracja: 31 sie 2005, 20:02

Post autor: karolinatoja » 02 paź 2005, 19:36

Elizawwa a dlaczego on to zrobil? Byla to zdrada fizyczna czy emocjonalna??? :roll: Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 02 paź 2005, 20:55

karolinatoja pisze:Elizawwa a dlaczego on to zrobil? Byla to zdrada fizyczna czy emocjonalna??? :roll: Pozdrawiam.

:roll: chyba trochę przesadzasz z tymi pytaniami :wink:

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 02 paź 2005, 23:56

Ja rozumiem i biorę pod uwagę, ze NIC nie trwa wiecznie i moze się zdarzyć kiedyś zdrada. również ze strony kobiety. ale bardzo bym chciała aby nastapiła ona pod wpływem miłosci, głębokiego uczcuia do tej innej osoby a nie pod wpływem super imprezy, czy wyjazdu firmowego. tego bym nie przeżyła. po prostu nie rozumiem jak mozna wykazać sie brakiem szacunku do drugiej osoby, związku i tego co się razem zbudowało. tym bardziej nie udawajmy, ze nie wiemy co się działo i że pod wpływem chwili, tratatata tak wyszło..wg mnie to jest świadome zawsze, że przekracza się granicę i albo sobie na to pozwalamy, albo nie.

karolinatoja
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 90
Rejestracja: 31 sie 2005, 20:02

Post autor: karolinatoja » 03 paź 2005, 12:01

Kate o co Ci chodzi. Chyba jest roznica miedzy zdrada fizyczna a emocjonalna. Stad moje pytanie, ktore zreszta nie bylo skierowane do Ciebie. A tak w ogole to czemu sie tak mnie uczepilas? PIsze na temat, ktoremu poswiecone jest to forum, wiec nie rozumiem jaki masz problem.

karolinatoja
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 90
Rejestracja: 31 sie 2005, 20:02

Post autor: karolinatoja » 03 paź 2005, 12:02

Libby pisze:Ja rozumiem i biorę pod uwagę, ze NIC nie trwa wiecznie i moze się zdarzyć kiedyś zdrada. również ze strony kobiety. ale bardzo bym chciała aby nastapiła ona pod wpływem miłosci, głębokiego uczcuia do tej innej osoby a nie pod wpływem super imprezy, czy wyjazdu firmowego. tego bym nie przeżyła. po prostu nie rozumiem jak mozna wykazać sie brakiem szacunku do drugiej osoby, związku i tego co się razem zbudowało. tym bardziej nie udawajmy, ze nie wiemy co się działo i że pod wpływem chwili, tratatata tak wyszło..wg mnie to jest świadome zawsze, że przekracza się granicę i albo sobie na to pozwalamy, albo nie.

Zgadzam sie z Toba w 100 % Libby.

Awatar użytkownika
Pati
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1262
Rejestracja: 13 sty 2005, 08:53
Lokalizacja: Poznan

Post autor: Pati » 03 paź 2005, 12:35

karolinatoja pisze:
Libby pisze:Ja rozumiem i biorę pod uwagę, ze NIC nie trwa wiecznie i moze się zdarzyć kiedyś zdrada. również ze strony kobiety. ale bardzo bym chciała aby nastapiła ona pod wpływem miłosci, głębokiego uczcuia do tej innej osoby a nie pod wpływem super imprezy, czy wyjazdu firmowego. tego bym nie przeżyła. po prostu nie rozumiem jak mozna wykazać sie brakiem szacunku do drugiej osoby, związku i tego co się razem zbudowało. tym bardziej nie udawajmy, ze nie wiemy co się działo i że pod wpływem chwili, tratatata tak wyszło..wg mnie to jest świadome zawsze, że przekracza się granicę i albo sobie na to pozwalamy, albo nie.

Zgadzam sie z Toba w 100 % Libby.
tzn, ze jak sie zdradza z milosci to szanuje sie ta osobe zdradzana??? :?

Elizawwa
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 14
Rejestracja: 28 wrz 2005, 19:38
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Elizawwa » 03 paź 2005, 13:30

karolinatoja pisze:Elizawwa a dlaczego on to zrobil? Byla to zdrada fizyczna czy emocjonalna??? :roll: Pozdrawiam.

Fizyczna. Dla mnie zdrada emocjonalna wyklucza dalszy związek. Skoro mężczyzna zdradził z miłości do kogoś innego to w jakim celu kontynuowac związek :?:

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 03 paź 2005, 13:30

karolinatoja pisze:Kate o co Ci chodzi. Chyba jest roznica miedzy zdrada fizyczna a emocjonalna. Stad moje pytanie, ktore zreszta nie bylo skierowane do Ciebie. A tak w ogole to czemu sie tak mnie uczepilas? PIsze na temat, ktoremu poswiecone jest to forum, wiec nie rozumiem jaki masz problem.
Nie przyczepiłam się, tylko uważam, że zadałaś Elizie bardzo osobiste pytanie...zbyt osobiste i chyba należące do bolesnych.... i tyle.
Po prostu wyraziłam swoją opinię .

Elizawwa
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 14
Rejestracja: 28 wrz 2005, 19:38
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Elizawwa » 03 paź 2005, 13:32

kate pisze:
karolinatoja pisze:Kate o co Ci chodzi. Chyba jest roznica miedzy zdrada fizyczna a emocjonalna. Stad moje pytanie, ktore zreszta nie bylo skierowane do Ciebie. A tak w ogole to czemu sie tak mnie uczepilas? PIsze na temat, ktoremu poswiecone jest to forum, wiec nie rozumiem jaki masz problem.
Nie przyczepiłam się, tylko uważam, że zadałaś Elizie bardzo osobiste pytanie...zbyt osobiste i chyba należące do bolesnych.... i tyle.
Po prostu wyraziłam swoją opinię .
Pytanie osobiste ale juz chyba nie bolesne :) Mam to za sobą i potrafię zupełnie na spokojnie na ten temat rozmawiać.

pozdrawiam,

eliza

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ankiety”