Sabrina, no heheheh

jaki esemes. ja nie posiadam komórcy

Trochę powera straciłam ostatnio. Póxno przychodzę. O 21 lulu.
na botoxie byłam dzien przed wigilią. Córka na świeta przyjechała i pól roku wczesniej mnie upominala, żeby ją zapisać. To poszłyśmy we dwójkę. Samoloty wtedy latały jak chciały (snieżyce), więc byłyśmy umówione, że jak wyląduje to się u doktora zameldujemy. Czekał. Noi sie ostrzyknełyśmy. Ty wtedy prostowałaś morale, więc nie proponowałam

Na mnie jeszcze za wczesnie. Umówcie si z Babiną. A przy okazji przyjrzyj sie jej i spróbuj wywrzeć presję, bo ona sie cos boi liftu.
kurczę, nawet posty mi się dwa razy wysyłają. Dziadzieję i już :-(
Babina, wchodzę na lifty i widzę taki Twój wpis
|"Mimo, iż powiedziałam, że ja 3-4 dziennie bez zaciągania. Myślę, że przesadza, bo jak sie nie zaciągam, to nie dostaje się nikotyna do organizmu.."
No, doprawdy. Musze sie wypowiedziec jak stary nałogowiec do starego nałogowca (palenie na dziesiatki lat, rzucone przed powiekami, czyli z pół roku przed liftem). Nie ma palenia bez zaciągania. Nikotyna zawsze sie dostaje. O biernym paleniu przecież słyszałaś. Tyle naturalnych rzeczy uzywasz, obczytana w zdrowych rzeczach a tak teorie naginasz, no !
Palenie nie musi ale MOŻE zaszkodzić. W naszym wieku skóra sie może źle goić. Moga być komplikacje. NIE MUSZĄ. ALE MOGĄ. jest to prawdopodobne. Przy każdym chirurgicznym zabiegu. I po co kase marnować? spróbuj, jak takiemu nałogowcowi jak ja sie udalo, to może i tobie. Choć przyznaję, i dzis z przyjemnością czasem wącham dymka :-0