Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 09 mar 2010, 14:17

no a ja mialam sie do waszego odchudzania wczoraj przylaczyc i prawie mi wyszlo (giggle
w pracy zjadlam 150 g sera bialego polchudego bez niczego tzn z sola troszke tak na kilka podejsc i jeden jogurt niestety waniliowy
a potem jak wrocilam do domu zjadlam kotleta z piersi indyka i kilka lisci salatya
a ze bylam nadal glodna to zjadlam szklanke zupy ogorkowej z niedzielnego obiadu a jakby bylo malo to wieczorem poszlam do taty i zjadlam kawalek urodzinowego tortu (bo tata urodzil sie w dzien kobiet) i jeszcze wypilam lampke martini
i diabli wzieli ograniczenie porrane
zobaczymy jak dzisiaj bedzie na razie zjadlam dorsza w galaracie
jogurt naturalny i dwa jajka na twardo
w pracy mi jakos latwiej a jak wroce do domu.....to zaraz sie skusze i d...pa z odchudzania
no ale przynajmiej sobie troche ogranicze bo ostatnio to byly i kartofelki i makarony i chlebe tez sie trafial
moze to co zastosuje nie bedzie dukan ale przynajmiej ograniczenie kaloryczne no zobaczymy czy na cos to sie zda
jutro chyba sobie zrobie placki z otrab zeby nie zapomniec o kibelku (mooning

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 09 mar 2010, 14:21

Sabrina nic ani kaszy ani ryzu, tylko warzywa chude mieso drobiowe, wołowe, żadnych słodyczy, grama maki. ja tam jem tego kurczaka ale ostatnio kupiłam sobie poledwiczke wieprzową.

Moge dziennie zjeść na śniadanie 2 kromeczki małe razowego chleba i to wszystko z mącznych.

Powinnam być jak dżdżownica, no nie? A jestem jeszcze cho,cho. Ale zawziełam sie znowu teraz do 17 tego muszę naprawdę wytrwać i wytrwam. Poinformuje was o rezultacie.

Mamy umowe z Ulą ,że nie wymiękniemy ani razu z dietą.


Marena takich podejsc to kazda z nas miała juz po kilkanascie. Ale za ktorymś razem Ci wyjdzie nie martw się. Jak zobaczysz,że w kolejny ciuch nie wchodzisz albo spotkasz kogoś i powie Ci. No ale chyba przytyłaś, to przyjdzie otrzezwienie.

Ale ja znam Marene, naprawdę jest szczupła, zreszta jak podała wymiary to same mowia za siebie.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 09 mar 2010, 14:33

dzieki kwiatuszku
ale sama wiesz ze to my same najpierw widzimy tu i tam i tego nie akceptujemy albo akceptujemy polowicznie bo do konca nie jestesmy zadowolone z siebie przeciez nie powiem ze jestem obltuszczona jak swinia chyba ze morska,
w grudniu wazylam 53,5 kg ale to z innych wzgledow przez tydzien schudlam 3 kg a potem nagle jak juz nerwy sie uspokoily i zycie zaczelo wracac do normy to te 3 kg wrocily i zle mi z tym
zrobie ograniczeniaj bede jadla podobnie jak ty, bo cie czytam to tez troche pomoze nie moge zastosowac zadnej radykalnej diety bo za 3 tygodnie jade na poprawke blizn i moga mi wyjsc zle wyniki i dupka blada a chce miec to za soba, ot kolejna wiosna i kolejne przystapienie do ograniczen zeby sie wylaszczyc na wiosne choc troszke
kwiatuszku sama wiesz nie mozna odpuscic bo jakbysmy odpuscilyu i pozwolily sobie na chocby 2 cm rocznie to po 5 latach jest 10 cm wiecje (headbang

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 09 mar 2010, 14:59

Sabrina maka kukurydzina to w dukanie chyba nie bardzo ,ogolnie kukurydza w dietach jest wykluczona.
Wiecie ja juz mam dosc takiego dietowania tego nie mozna to zabronione,zagladam sobie co rusz na ta fajna stronke co podala ewawawawa http://www.ilewazy.pl" onclick="window.open(this.href);return false; i sprawdzam .
I tak sobie jem dzis np dwa cukierki krowki.
Ziemniaki przeciez sa takie zdrowe i malo kaloryczne czemu ich nie jesc??? uwielbiam ugotowane prosto z gara gorace lekko posolone kartofelki,.
Kiedys pieknie schudlam ale bylam molodsza i zywilam sie w zakladowym bufecie szlam na obiad i prosilam ziemniaki i buraki:)
i na tym zywieniu ladnej linii nabralam.
Kwiatek ja nie odpuszcze tym razem,ale nie chce sie katowac dlatego bede jesc w miare wszytsko na co mam ochote zwracajac uwage na kalorie i ilosc.
I ty Marena tak samo nie przesadzaj z objadaniem ale i w druga strone nie swiruj z chudnieciem tym bardziej ze poprawiasz blizny ..obie?? ..a az tak zle nie wygladasz,szczuplizna z ciebie,lasencja ze hej
Czy tylko ta (mooning slonia jak ja kiedys nazwalas wycinasz? (giggle

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 09 mar 2010, 18:35

No Ula ja tak jak Ty nie moge. Sama kazałas mi zejśc do 60 kg. To już nie żadne 2 lub 3 kg tylko 10 kg.

Marena ja na tej diecie to mam wyniki jak młodka, pod kazdym wzgledem. Hemoglobina, cholesterol i wszystkie inne wiec jak będziesz jadła chude mieso i warzywa napewno wyniki nie bedą złe. Bardzo wazne jak sie chudo je aby codziennie zjesc dwie łyżki oliwy. Z sałatkami lub jak kto chce. Wiadomo smazyc na oliwie nie wolno bo traci własciwości.

No no Ula a Tobie czego potrzeba. Własciwie tak jak i Marenie niewiele no może jakby sie uparł dwa kilogramy.
Ja dzis jakos wytrwałam i niczego nieporzadanego nie zjadłam.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 09 mar 2010, 19:43

Ula make mozna tylko tak troszke,albo skrobie kukurydzianą. wolno zjeść tylko dwa nalesniki,ale ja juz nie trzymam sie tak bardzo,bo wychodze z diety,nie daje rady z tym miesem, jestem od wczoraj w III fasie[protal] Tylko mąż sie trzyma,ale jak bym tak chudła jak on,to tez bym sie trzymała. Dzis zjadłam pierwsze jabłko mniam,mniam.
Słodyczy nie tkne jeszcze długo,ale nie wiem jak długo haha (giggle Jak mnie bierze na słodki to czasem robie ociupinke nutelli dukana i mam spokój na 3 dni.
wiecie,wczoraj tak samo myslałam jak Ullrike,KUŹWA CIAGLE TRZEBA ZWRACAC UWAGE CO SIE JE JAK CZŁOWIEK JEST PO 40 TCE (headbang Dawniej wszytko wpieprzałam i nie przekroczylam 56 kg!! wrrrrr (thinking (shake
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 09 mar 2010, 19:51

Ewawawa, dzięki Ci dobra kobieto za ten kalkulator, odkryłam go dopiero teraz w poscie Ullrike. Cały czas już ponad godzine bawię sie i odczytuję kalorie w poszczegolnych produktach. To jest po prostu super. Przeliczyłam dzis wszystko co zjadłam, no i wyszło mi nawet niecałe 100 kcal. Ale np. widze,ze bardzo kaloryczne sa pomarańcze 106 kcal jedna pomarańcz ważaca 240 g. Ananas świezy tez kaloryczny 1 plaster 86 kcal a ja zjadam 2 plastry i kubek jogurtu na II śniadanie. Kubek jogurtu to 122 kcal, no moj tylko 1,5% to może ze 100 kcal.

No jeszcze raz serdeczne dzieki za ten wynalazek.



Sabrina zanuć sobie te piosenke "Ale to juz było i nie wroci wiecej..." Kiedys mogłas jesc do woli ale to juz nie wroci wiecej. No i jak patrze na te chodzace spasione kobiety to wcale nie chce tak myśleć,że e tam dam sobie spokoj z odchudzaniem. Bede walczyła do skutku.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 09 mar 2010, 20:46

Przegladam ta stronke i normalnie zgłupiałam jak zobaczyłam ile co ma kalori,a głodna sie zrobiłam haha (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 09 mar 2010, 21:05

Widze,że napisałam "Wyszło mi nawet niecałe 100 kcal" oczywiscie bzdura, Miało byc 1000 kcal.

Chyba już wyłącze kompa bo bzdury zaczynam pisać. Ponoć dwa razy ten sam wątek załozyłam o Hydrobalansie (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 10 mar 2010, 14:58

dzisiaj rano usmazylam sobie placuszki otrebowe NIBY TE Z DUKANA ale troche zmodyfikowane przeze mnie na suchej patelni
podaje jak ja to robie
pol jogurtu naturalnego zott
jedno cale jajko
po łyżce stolowej otrąb zytnich pszennych i nie mialam owsianych ale mialam platki owsiane wiec dodalam te platki i jeszcze bardzo plaska lyzke maki z otrebami owsianymi (kupiłam na hali targowej, jest u nas takie stoisko ze wszystkimi sypkimi produktami, mozna kupic duzo taniej niz w sklepie)
noi jeszcze troszke dopieprzylam i dosolilam
wyszly pyszne wzielam do pracy i zjadlam z serkiem wiejskim
a jutro wykombinuje z tego ciasta kluseczki lane llub kladzione najwyzej odcedze przez sitko tylko tak mysle z czym be je zjesc
znowu z serem a moze z fasolka zielona albo jakimis innymi warzywkami i mieskiem a moze do tego zrobie sobie ala sos pieczarkowy udusze pieczarki na patelni i pod koniec wleje jogurt naturalny na chwile - smakuja mi takie pieczareczki i moze jeszcze dodac szczypiorku - musze pomyslec
jak cos wysmysle i zrobie to, to wam powiem czy było dobre

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”