Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 02 mar 2010, 00:01

no to i ja was pokusze tym co ostatnio garsciami jadlam ,suszone truskaweczki i migdaly w czekoladzie roznistej i kokoski z czekoladzie ,pychota wszytsko made in Lidl.
Jak skonczycie diete polecam ,warto kupic i skosztowac hihihi (giggle
upload/1267484495_DSC09717.JPG

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: iff » 02 mar 2010, 07:17

Oho! Juz widze wiosne na horyzoncie - laski sie odchudzaja ;-)
I ja tez niestety musze sie przyznac - ze po roku...znowu...jestem na Diecie Cambridge - dzisiaj dzien 4 scislej.
Nie jestem dumna z tego faktu, bo mialam sie pilnowac i nie zrec. Nie wrocilo wszystko czego sie pozbylam rok temu ...wrocilo mniej wiecej 3/4... Zdecydowalam sie znowu na DC bo na mnie dziala, trzyma mnie w ryzach - jak juz wskocze na torebki to jade do konca!- potrafie sie zdyscyplinowac i sie nie lamie! Pewnie schudne fajnie i to juz za 6 tygodni...latem i jesienia pewnie utrzymam wage ale boje sie zimy. W naszym klimacie trzeba jesc by zyc ;-)
Ale - co bedzie - to bedzie! Narazie idzie mi bardzo dobrze... choc w tym roku jakos mniej mi te zupki smakuja...

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 02 mar 2010, 09:29

Iff ja tez lubie eksperymenty z cambrigde bo szybka jest i skuteczna.
Tylko z produktami problem zakupic takie jak sie chce ,no i kosztuje.
No i swinstwo trzeba miec piorunska silna wole zeby dluzej na tym wytrzymac.Bez gadania to najskuteczniejszy sposob na szybkie schudniecie.
Lubie ich owsianke i napoje ,zupki sa straszne a batoniki najstraszniejsze.
Ja po zeszlorocznej kuracji kwietniowej do jesieni trzymalam sie w ryzach 60-62 kilo,wiadomo ze i tak za duzo .U mnie utrzymac sie w wadze 58 kilo to marzenie scietej glowy.
Szlag by trafil ta starosc:)jesli chodzi o wage oczywiscie bo pozatym zycie po czretdziesctce jest piekne.Waga nigdy mnie nie inetresowala czlowiek byl szczuply bez odchudzan i diet a teraz kurcze na co mi przyszlo...
Jak ja nienawidze czegokolwiek sobie odmawiac i sie meczyc.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 02 mar 2010, 21:42

Oj, dziewczyny. Nie jestem tyczka. W miejscy brzucha mam pilkę a ze spodni się wylewa ;-( I najgorsze, że nie mogę sie ograniczyć. Śniadań nie jem sto lat, bo nie lubię. Ale się objadam chlebem ze smalcem. Prawdziwym smalcem ze słoniny. I jeszcze piernikami w czekoladzie. Jezu, żeby już była wiosna to może by na rower?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 03 mar 2010, 11:18

Osoby otyłe które sie nie dołują sie swoja figurą ,maja super!!! O ile fajniej im sie żyje bez tych diet,ograniczeń.
Jednak wiele puszystych kobiet mów, ze jest zadowolonych ze swego wyglądu,a po chwili zaczyna opowiadać ile juz diet stosowały haha więc troche mijają sie z prawdą.
Ja schudłam 1 kg,2.5 cm w biodrach i 2 cm w pasie. Mąz schudł 3 kg,córa 2 kg (clapping
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 04 mar 2010, 11:58

Właśnie czytam, że Marylka schudła 7 kg i chce jeszcze 5. Ona to powinna 25 zrzucić. No ale i tak ją kocham (yes) .Sabrinko , tyle schudliście przez dwa tygodnie? Napisz co i JAK jedliscie {co robiłas z tych dozwolonych produktów}
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 04 mar 2010, 14:51

Piszesz o Maryli Rodowicz? Przynajmniej sobie realne cele stawia. Jak bedzie miala te 12 kg mniej, to hoho!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 04 mar 2010, 16:26

Babina w 9 dni!!! (clapping (clapping do 14 dni to jeszcze daleko haha.
Dieta Dukana przez 7 dni tylko białko [chude mięso,chude serki białe,chude wędliny,chude mleko] wszytko powinno mieć 0% tłuszczu,wedliny góra 4% ,ale nigdzie nie dostałam zero 5 wiec jem 2-3%,mleko 0.5%.
We poniedziałek dołożyłam warzywa i jarzyny,we wtorek znów tylko białko,środa znów białko i warzywa....i tak na przemian,az osiągne 96 cm w biodrach (clin
Jeszcze zapomniałam dodać,że chodze na bieżni 20 min. Wczoraj nie chodziłam bo mi sie strasznie nie chciało:(
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 04 mar 2010, 16:57

Wiecie a ja zaczynam lubic te cwiczenia,Bylam trzy dni pod rzad i dzis juz mnie ciagnie znowu.
Na biezni owszem szybki marsz poobcieralam sobie palce w butach.Dzis mam ze soba szersze czlapaki-addidasy i pochodze tak ze 45 min,bo wczoraj tylko 10 min.Wiecej czasu poswiecilam cwiczeniom miesni
Wzielam sie za modelacje obwislego tylka (nod
I tak sobie mysle moze go obfotografowac ?a pozniej po miesiacu znow i sprawdzic heh jak prezentuje sie wyliftowana (mooning przed i po.
Bardzo dobrze wyposazona jest ta moja silownia ,duzo maszyn duzo ludzi.No i jak wracam to jesc mi sie nie chce a w sumie to nie mam sil na jedzenie.
Stad na razie od poniedzialku -2,1 kg. Zobaczymy po tygodniu na ilu stanie.Podejrzewam ze trzy kilo bo pierwsze trzy kilo zgubic to faja.
Gorzej jak ktos ma wiecej.

A co do Rodowicz to ona jest szczupla laska przy swojej corce,mloda dziewczyna a zrobila z siebie kaszalota...no chyba ze jest chora? (itwasntme
http://www.plejada.pl/8899,1,17,maryla- ... leria.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 04 mar 2010, 18:51

Ullrike ja na siłownie zaczęłam chodzić jak miałam 26 lat i w zasadzie przez te wszystkie lata chodziłam. Od dwóch,moze trzech nie chodze i musze ci powiedziec z wieloletniego doswiadczenia,ze TYLKO BIEŻNA super modeluje posladki. Nie bieg na bieżni,a szybki marsz,do tego 100 razy dziennie napiąć posladki na lekko ugietych nogach i tyłek robi sie twardy,taki bardziej spoisty i wypukły. Nie wiem jak sie zachowa płaska pupa jak ktoś ma,czy te ćwiczenia cos dadzą? Ja mam tyłek wypukły,wiec mi pomagaja takie ćwiczenia bardzo. Czasem nic z nim nie robie pare miesiecy,potem zaczne i juz po tygodniu widze róznice. Nawet jak sie nie zmniejszy,to robi sie twardy i idzie w góre. (muscle
Jak ćwiczysz,to nie zwracaj uwagi na wagę,bo waga moze troszkę urosnąć. Miesnie sie zbijają, tłuszcz sie spala i w cm bedzie mniej,ale wagowo nie koniecznie.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”