Wiecie a ja zaczynam lubic te cwiczenia,Bylam trzy dni pod rzad i dzis juz mnie ciagnie znowu.
Na biezni owszem szybki marsz poobcieralam sobie palce w butach.Dzis mam ze soba szersze czlapaki-addidasy i pochodze tak ze 45 min,bo wczoraj tylko 10 min.Wiecej czasu poswiecilam cwiczeniom miesni
Wzielam sie za modelacje obwislego tylka
I tak sobie mysle moze go obfotografowac ?a pozniej po miesiacu znow i sprawdzic heh jak prezentuje sie wyliftowana

przed i po.
Bardzo dobrze wyposazona jest ta moja silownia ,duzo maszyn duzo ludzi.No i jak wracam to jesc mi sie nie chce a w sumie to nie mam sil na jedzenie.
Stad na razie od poniedzialku -2,1 kg. Zobaczymy po tygodniu na ilu stanie.Podejrzewam ze trzy kilo bo pierwsze trzy kilo zgubic to faja.
Gorzej jak ktos ma wiecej.
A co do Rodowicz to ona jest szczupla laska przy swojej corce,mloda dziewczyna a zrobila z siebie kaszalota...no chyba ze jest chora?
http://www.plejada.pl/8899,1,17,maryla- ... leria.html" onclick="window.open(this.href);return false;