Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 14 lut 2010, 15:30

Dana_2 pisze:
zapewne sie zmieniły, ale MY (40) nie stoimy nad grobem...
Z infa forumowego podejrzewam, że nie (clin
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 14 lut 2010, 16:45

No bez przesady, chyba nie bedziemy sie rozstrzasac nad roznica 10 lat? Doswiadczenia zawodowe zaleza od kazdego z osobna, niezaleznie od wieku. Chociaz nie przypuszczalam, ze odpowiedzi beda az tak sprzeczne (shake
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 14 lut 2010, 18:31

a mnie sie najlepiej podoba sformułowanie, że jedną rękę sie trzyma szmate a druga koronę :-)
Super podejście do sprawy (ten dystans). Nic nie radzę bo jestem za stara i recepcja by mnie tez wnerwiała. Zresztą w moim zawodzie nie ma takiego szczebla jak recepcja. Ale pewnie dziewczyny dobrze radzą. Jak często zmieniasz prace co co Ci zalezy spróbowac kolejny raz?

Dana, wszelki duch (flower) . A gdzies to się podziewała? Młode to kiedy jest spodziewane bo zapomniałam?
Na Sopot sie piszesz? no chyba przyjedziesz, trza się wytańczyć i napić i takie tam rózne (makeup

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Dana_2 » 14 lut 2010, 19:45

Witaj:)
byłam na tańczącym urlopie(i inne takie (lipssealed
teraz próbuje odrobić zaległosci w pracy, i wkurza mnie ze nie mogę "odpracowac". Własnie koncze jakies....... (mail)

Do Soptu to ja sobie zarezerwowałam ten tydzień z B. Ciałem....wiec nie wiem jak będzie...

Zuzanka przybędzie ok. 9 kwietnia (inlove

jak sie maja sprawy z upiększaniem?? ja chetnie bym cos porobiła tylko nie mam pomysłu co by tu...słyszałam, ze masz nowy fryz?

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 14 lut 2010, 20:17

Ja tez musze sie pochwalic,ze jade na wypoczynek do Kołobrzegu leczyć sterane nerwy /przez to moje przytycie/. Jadę w drugiej połowie marca. Mam nadzieje,że bedzie tańcujaco ale jakkolwiek bedzie zawsze to lepiej jak siedziec na miejscu. Narazie namiętnie ćwiczę na siłowni, nawet dzis nie odpusciłam bo jutro nie moge isc.
Studiuje diete strukturalna i coraz bardziej mi sie podoba, bo prosta polegajaca na koktajlach a ja lubie takie koktajle. Musz e wrocic do swojej wagi na spotkanie w Sopocie.

A jak tam u Was Walentynki bo u mnie beznadziejnie.
Wiec wysyłam wszystkim dziewczynom walentynke (heart (flower)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 14 lut 2010, 22:09

Tobie Kwiatuszku to nie przytycie nerwy stargało, tylko małżon co to ci marudzi wte i wewte i nie mozna go na tańce wyciagnąć. Urywasz sie, żeby se wreszcie w spokoju wytańczyć, co?

Dana, mam nowy fryz ( a ścięłam krótko włosy, tylko grzywka została) i nową robotę. Stara kadrę pożegnałam z ulgą i mam nadzieje, że już na siebie nigdy nie trafimy. Było niezbyt przyjemnie, ale bezpiecznie (pod względem socjalnym). Teraz jest mało bezpiecznie (na razie umowa na czas określony), ale lepiej i ciekawiej. i samodzielnośc wieksza. No skorpiony tak maja, że zawsze je korci i nie moga na d... spokojnie usiedzieć :-)

Wymyśliłam se sculptrę,. Ale lekarka (nowa, ze starej zrezygnowałam mając na uwadze pogrudkowany Restylan) spojrzała na mnie, zrobiła foty i wysłała je do konsultacji. Do dzis nie przyszła odpowiedź. To zrobiła Restylan (znowu!). Tylko ten nie stabilizowany. jest bardzo ok. A poropos - Kwiatuszku, faktycznie sieciowany kosztuje o wiele, wiele drożej niz nie sieciowany (rozmawiałysmy kiedys o tym). Wywaliłam tego dwa razy po dwa mll. Wyglądałam strasznie, ale efekt jest. Okolice oczu i punktowo na policzkach traktuje laserem. Co 3-4 tygodnie. Troche tych przebarwień sie pozbedę. Zrobiłabym doliny łez juvedermem (u mnie sprawuje się b. dobrze), ale wylazły mi już dość brzydkie worki pod oczami, więc nie wypełniam bo mam nadzieje, że niebawem sie jednak na plastykę dolnych powiek załapię. W sumie zrobiłabym i szyję tym laserem, ale są slady po tym (trochę się skóra przypieka i trzeba korektorem pare dni klajstrować) i nie mogę w nowej robocie wyglądać jak ofiara przemocy.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 15 lut 2010, 18:09

To Ty Muflonku, zwalasz wszystko na znak zodiaku. A ja wodnikiem jestem (lada dzien urodziny, a ja nie mam na nie ochoty) - a tez ciagle cos na d.... nie wysiedze, w kazdym razie wczoraj mnie tak jeden wkurzyl, ze juz dzisiaj caly dzien mysle, ze sie musze wyrwac.

Kwiatuszku, dzieki za walentynke, bo wczoraj to zamiast do restauracji, to ja zapierd.... (no, w niedziele).
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 16 lut 2010, 17:37

Dziewczyny, zebyscie mialy cos do posmiania sie: na wstepie mojej rozmowy kwalifikacyjnej na recepcjonostke/sekretarke dowiedzialam sie, ze juz kogos znalezli!
A ja jechalam 100 km w jedna strone i jeszcze musialam sie na miejscu wspomagac taksowka, bo byly strajki!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 16 lut 2010, 19:19

To masz szczęście. Bo w takim razie firma jest ganc do du.y. Traktuje pracowników bez grama szacunku.
czyli dobrze się stało, że twoja noga tam nie postała

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 22 lut 2010, 19:52

Dziewczyny musze sie podzielic z Wami swoją radoscią.

Jestem po tygodniowej diecie. Dieta ustalona przez dietetyczke w Nature Hause. Dieta super 5 posiłkow, wcale nie jestem głodna. No i rezultat 1,8 kg spadlo. Juz wszystko ciut lużniejsze, portfel o 200 zł też, ale nie załuje. Na co mi ciuchy jak sadło sie wylewa spod ubrań.

No i w międzyczasie bylam na urodzinkach wnuczka, owszem cos tam zjadłam, ale tortu nie. Ale przyznam sie Wam,że na ten tort patrzyłam z taka żałoscią jak zażynana owca. Bałam sie,że jak sie złamie to potem tak juz dalej poleci. Siłownia oczywiscie i sauna zaliczana.


A co tam u Was, Anima udzielam Ci reprymendy z powodu tego,że jak ja sie nie odezwe to Ty wcale (flower)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”