Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 11 lut 2010, 23:55

Kurcze, przegapilam tlusty czwartek... (worried
Jesli sie zastanawiacie nad tym, w jaki sposob, to zwyczajnie tego w Niemczech nie ma. Za to jest blaznowanie w karnawal (to okreslenie nie pochodzi ode mnie, tylko od tych blaznow, co sie w taki sposob ubieraja i - zachowuja!).

Kolezanki kochane - bogatsze o doswiadczenie, jak przypuszczam - wypowiedzcie sie Wy moze, co myslicie. Juz sie w "Trzydziestkach" pytalam, ale nie ma to, jak zyciowe doswiadczenia, moze bede miala jasniejszy umysl. No wiec:

Dostalam propozycje pracy w duzej firmie, w ktorej bym chciala pracowac, owszem, ale na wyzszym stanowisku, odpowiednim do moich kwalifikacji. Tymczasem ma to byc praca na recepcji (jestem po studiach). Cos takiego mnie nie interesuje. Jak myslicie, mam szanse, zeby z tego stanowiska przeskoczyc na inne w tej samej firmie, czy mam sobie dac spokoj?
Jesli bede miala tam pracowac na recepcji, to dziekuje, kojarzy mi sie to z plaszczeniem sie.

Z drugiej strony moglabym zaczac planowac dziecko. Tylko, ze tu to jest akurat duzy znak zapytania.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 12 lut 2010, 08:27

majamaja
pytasz co zrobic
powiem ci ze ja wzielambym pod uwage
po pierwsze czy istnieje szansa awansu w tej firmie
po drugie -jaka kasa za to prace
i po trzecie - czy to praca na dluzszy czas czyli stabilna, bo jesli planujesz dziecko to dobrze byc tego pewnym czy sie do porodu bedzie mialo zatrudnienie i jakis tam zasilek potem nie wiem jakie u was sa przepsiy
poza tym wg zadna uczciwa praca nie hanbi i nie jest uwlaczajaca praca na recepcji nie jest upadlajaca,
w sumie nie wiele rozni sie od pracy sekretarki, kilka lat pracowalam w biurze jako sekretarka tez i wcale taka praca nie jest cacy - robisz wszystko wg zyczenia dyrektora czy szefa a to kawka, a to przepisz ,to zanotuj ,to umow spotkanie i glowa na zawiasach,terminy, korespondencja, laczenie telefgonow itp....
a w recepcji troche chyba spokojniej poza tym u nas (tzn w naszym miescie i okolicy, wiele firm i hotel)tez na recepcje szukaja osob z wyzszym wyksztalceniem i znajomoscia przynajmiej jednego obcego jezyka bo jak twierdza to jest wizytowka firma
wiec wydaje mi sie ze jezeli firma fajna, ludzie fajni - to przemysl
poza tym dzieki za priva

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Dana_2 » 12 lut 2010, 08:27

majamajamaja pisze:
Dostalam propozycje pracy w duzej firmie, w ktorej bym chciala pracowac, owszem, ale na wyzszym stanowisku, odpowiednim do moich kwalifikacji. Tymczasem ma to byc praca na recepcji (jestem po studiach). Cos takiego mnie nie interesuje. Jak myslicie, mam szanse, zeby z tego stanowiska przeskoczyc na inne w tej samej firmie, czy mam sobie dac spokoj?Jesli bede miala tam pracowac na recepcji, to dziekuje, kojarzy mi sie to z plaszczeniem sie.

Z drugiej strony moglabym zaczac planowac dziecko. Tylko, ze tu to jest akurat duzy znak zapytania.
Jeśli jest to duża korporacja to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że masz szanse na awans. takie "ścieżki kariery";) są typowe dla firm zachodnich, coraz częsciej obserwuję równiez w firmach rodzimych.
Przeprowadż dyskretny wywiad, jak długo pracują inni na recepcji i myślę, ze śmiało mozesz zapytać o karierę zawodową i awanse. Poza tym pierwsza umowę dostaniesz zapewne na 3 m-ce, wystarczy abys zorientowała się jak wyglada to w danej firmie.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 12 lut 2010, 10:28

Hmmm... dziewczyny, zupelnie inaczej odpowiedzialyscie mi, niz 30-tki.
Po odpowiedziach w tamtym watku uswiadomilam sobie, jak daleka droga dla mnie, zeby przejsc na inne stanowisko i ze praktycznie to zludzenia, ktorymi sie kieruje, jesli przyjme te prace.
Wiem, ze wiele osob byloby szczesliwych, gdyby im cos podobnego zaproponowano, ale co do osob z wyzszym wyksztalceniem na recepcji, to uwazam to za dziwaczne przesuniecie kompetencji.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Dana_2 » 12 lut 2010, 15:52

majamajamaja pisze:Hmmm... dziewczyny, zupelnie inaczej odpowiedzialyscie mi, niz 30-tki.Po odpowiedziach w tamtym watku uswiadomilam sobie, jak daleka droga dla mnie, zeby przejsc na inne stanowisko i ze praktycznie to zludzenia, ktorymi sie kieruje, jesli przyjme te prace.
Wiem, ze wiele osob byloby szczesliwych, gdyby im cos podobnego zaproponowano, ale co do osob z wyzszym wyksztalceniem na recepcji, to uwazam to za dziwaczne przesuniecie kompetencji.
pewnie dlatego, ze mamy inne doświadczenia;) wyższe wykształcenie ma prawie kazdy;)

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 12 lut 2010, 19:19

Kurcze, nie wiem, rozmowe mam we wtorek. Dzis okazalo sie, ze w mojej pracy bedziemy mieli wiecej zlecen, wiec we wtorek po poludniu ide na spotkanie z potencjalnym nowym zleceniodawca. Wyglada na to, ze bede miala trudny wybor.

Dana - dzieki za wskazowki, latwiej przy nich zwracac uwage na decydujace sprawy. Bynajmniej nie jest tak, ze z gory mozna zalozyc, ze bedzie tak i nie inaczej, ale na pewne sprawy mozna zwrocic uwage.

Marena - wlasnie to robienie kawki dla kazdego mnie wyprowadza z rownowagi. Jak piszesz - bycie sekretarka oznacza bycie do dyspozycji przelozonego - o ile tylko jeden - i to nie jest dla kazdego. Mnie dosc wkurza, ze sie tak wyraze.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: iff » 12 lut 2010, 19:54

majamaja - nie bede pisac o swoich doswiadczeniach ws. pracy - ale mojej siostry - bo ja jestem w PeeL a ona JuEsEj - wiec inny kraj i emigranctwo w 1 pokoleniu - troche moze podobnie jak i Ty.
Zaczynala od WSW (wiadro-szmata-woda) absolwentka prawa UW, jedna z najlepszych na swoim roku - atrakcyjna, inteligentna, bystra i wygadana - ale coz ...jak to bywa czasami zycie jest trudne i prawa reka sie sprzata kible a lewa trzyma korone zeby nie spadla - nielegalny imigrant nie ma wyboru... Ale jak jest sie dobrym i ma troche oleju w glowie - docenia to wszedzie w kazdym miejscu na swiecie! Z pokojowki (czyt. sprzataczki) w duzym sieciowym hotelu awansowala kolejno poprzez recepcje (i prace na nocnej zmianie wylacznie) dalej poprzez dzial obslugi, poprzez rezerwacje i dalej juz stanowiska kierownicze do - aktualnie - dyrektora dzialu rezerwacji. I awans na te kolejno wyzsze stanowiska odbywal sie na zasadzie wewnetrznego castingu i zawsze byl poprzedzony interview i to wieloetapowym...i jej sciezka kariery to juz niestety trwa ...tak od kilkunastu lat ! Ale tak to czasami wyglada jak nie ma sie dyplomu lokalnej uczelni i mowi sie z akcentem. Reasumujac: jestes dobra - wyplyniesz i z recepcji na szersze wody! Jesli tylko odpowiada ci firma i wiesz, ze w tym zakresie (dziedzienie, branzy) chcesz sie rozwijac. Powodzenia!

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 12 lut 2010, 23:10

Iff - super komentarz i motywacja! Ale najlepsze jest Twoje branzowe nazewnictwo: WSW chyba bije wszystko!

Dzielna ta Twoja siostra i ma niezla wytrwalosc. Ja zmieniam firme srednio co 1,5 roku. Ciezko troche, bo ciagle od nowa, dostaje sie troche po (mooning , ale najwazniejsze, zeby szlo w odpowiednim kierunku.

Mam tez znajome z Polski tutaj, ktore od lat maja te sama prace - tak jak napisalas - WSW. (tmi
Ale sama sie sobie czasem wydaje jakas anarchistka, tyle razy chwytalam sie czegos nowego.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 13 lut 2010, 19:17

Dana_2 pisze:
majamajamaja pisze:Hmmm... dziewczyny, zupelnie inaczej odpowiedzialyscie mi, niz 30-tki..
pewnie dlatego, ze mamy inne doświadczenia;)
Bez urazy - ale może czasy sie też zmieniły (clin
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Dana_2 » 13 lut 2010, 19:41

nesia pisze:
Dana_2 pisze:
majamajamaja pisze:Hmmm... dziewczyny, zupelnie inaczej odpowiedzialyscie mi, niz 30-tki..
pewnie dlatego, ze mamy inne doświadczenia;)
Bez urazy - ale może czasy sie też zmieniły (clin
zapewne sie zmieniły, ale MY (40) nie stoimy nad grobem. zapewniam, Cie ze jestesmy aktywne zawodowo i to bardzo:) sadzę, ze karierę zawodowa kazdy musi sam kształtowac.
Swego czasu uczestniczyłam w rekrutacji, i na 40 aplikacji, wybrałam 4, niestety po rozmowach nie wybrano zadnej kabdydatury...
wiem, wiem czasy sie zmieniły;)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”