Jesli sie zastanawiacie nad tym, w jaki sposob, to zwyczajnie tego w Niemczech nie ma. Za to jest blaznowanie w karnawal (to okreslenie nie pochodzi ode mnie, tylko od tych blaznow, co sie w taki sposob ubieraja i - zachowuja!).
Kolezanki kochane - bogatsze o doswiadczenie, jak przypuszczam - wypowiedzcie sie Wy moze, co myslicie. Juz sie w "Trzydziestkach" pytalam, ale nie ma to, jak zyciowe doswiadczenia, moze bede miala jasniejszy umysl. No wiec:
Dostalam propozycje pracy w duzej firmie, w ktorej bym chciala pracowac, owszem, ale na wyzszym stanowisku, odpowiednim do moich kwalifikacji. Tymczasem ma to byc praca na recepcji (jestem po studiach). Cos takiego mnie nie interesuje. Jak myslicie, mam szanse, zeby z tego stanowiska przeskoczyc na inne w tej samej firmie, czy mam sobie dac spokoj?
Jesli bede miala tam pracowac na recepcji, to dziekuje, kojarzy mi sie to z plaszczeniem sie.
Z drugiej strony moglabym zaczac planowac dziecko. Tylko, ze tu to jest akurat duzy znak zapytania.







