biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Aguuu
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1728
Rejestracja: 24 lis 2008, 13:02
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: Aguuu » 15 gru 2009, 13:07

Każdy jest kowalem własnego losu ;)

My możemy radzić, ona nie musi słuchać, takie życie.
"Melodia jest jak pierwsze spotkanie, pociąg fizyczny, jak seks. Słowa zaś są jak dłuższy związek"

Awatar użytkownika
kotbury
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 278
Rejestracja: 08 sty 2009, 17:45

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: kotbury » 15 gru 2009, 17:38

Chyba już po "zabawie". Obraził się chyba po tych moich żartach i to na amen. Totalna olewka - nie odpisuje na maile, nawet żeby wyrazić swoje "uczucia" słowami "ale z ciebie idiotka", czy coś w tym stylu. Nic, zero!!!!!
Napisałm mu że nawet tęsknie za nim i za dziwnymi z nim rozmowami. I co? I pstro. Myślę, że albo już tam bajeruje jakąś nową gęś (bo trzeba być gęsią żeby się na to nabrać) albo przeciwnie - został wyleczony z ochoty na biurowe flirty na długi czas :badgrin:
powoli zaczynałam się już czuć jak prześladowca, kiedy prowokacyjnie mu napisałam, że musi coś odpisać zanim zacznę go prowokować wysyłaniem obscenicznych fotek:) I co? NIC!!!!!
Nie widujemy się juz wcale bo nam nie po drodze a wymyślac pretekstów nie będę.
Czas najwyższy naprawdę dać sobie spokój, bo z kilku moich maili - wszystkie bez odpowiedzi - to już zaczynała wyzierać desperacja. Równie dobrze mogłabym napisać "zerżnij mnie wreszcie " - sorki dla wraźliwych...
Nie wiem czy ma mnie w d....użym poważaniu czy są jakieś tam emocje - w sensie wściekłość, ale wiem że nic z tego nie będzie. Musiałby stać się cud, a sama nie wiem nawet czy az tak bardzo tego cudu potrzebuję

Natalele
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 708
Rejestracja: 29 paź 2009, 21:12
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: Natalele » 15 gru 2009, 17:58

Jery, że Ty to brniesz jeszcze. Nawet gdybym jeszcze ciągnęła "znajomość" z tym bubkiem to bym się tu do tego nie przyznawała, bo by mi było wstyd. Mam teraz takie zdanie o Tobie, jak o nim. Że w liceum jesteś. Najpierw słodzisz, później mu ciśniesz, za chwilę na odwrót i tak ciągle. To dziecinne.
A poza tym założyłaś wątek pytając o rady. To je usłyszałaś już dawno. I co? I ciągle rozgrzebujesz temat, który i tak nadaje się do kosza.
Dr Kubasik 20.11.09. McGhan 275 cc.

Awatar użytkownika
onedream
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 197
Rejestracja: 18 paź 2009, 16:24

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: onedream » 15 gru 2009, 19:09

Kotbury pytasz o rady a nie wyciągasz z nich żadnych wniosków. Szkoda. Wiesz, jak dotąd nie słyszałam o żadnym facecie, który pragnąłby towarzystwa zdesperowanej dziewczyny. Faceci wyczuwają desperację na kilometr i niestety uciekają (dlatego nie odpowiada na Twoje maile). Oni uwielbiają pewne siebie kobiety, które nie pozwalają sobą pomiatać. Szanuj się a będzie (będą) Cię również szanować.
Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej.
pow. piersi - 2010?

klaudia1936
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 08 lut 2009, 09:36

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: klaudia1936 » 15 gru 2009, 19:31

Hmmmmm....
na początek proponuję przeczytać książkę: DLACZEGO MĘŻCZYŹNI KOCHAJĄ ZOŁZY???

jeśli mam coś radzić to........
dla mężczyzny ważne są kobiety, o które trzeba zabiegać, stają się wtedy wyzwaniem na " całe życie".
nie takie, które podają siebie na tacy.

ktoś kiedyś powiedział, że "trzeba być ciągle uciekającym króliczkiem".

ale książkę przeczytać warto, jest podobno do ściągnięcia przez internet.
życzę miłej lektury i powodzenia :-)

Awatar użytkownika
Aguuu
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1728
Rejestracja: 24 lis 2008, 13:02
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: Aguuu » 15 gru 2009, 20:35

ojeju dziewczyny spokojnie. Dajcie jej żyć jak sobie tam chce.

A dla Ciebie kotbury dobra rada ode mnie....Uważaj żeby Ci wiochy nie narobił facet, na przykład ujawniając te Twoje maile kolegom, czy tam komuś z pracy (a tak też się może zdarzyć). Bo wiesz, co innego jak biegacie za sobą i wściekacie się na siebie, czy olewacie siebie (nie nadążam w tej kwestii :roll: ). A co innego jak sobie z Ciebie zażartuje i pójdzie plota w pracy jaką to Ty jesteś zdesperowaną dziewczyną. Chyba by było nie ciekawie.... arf

A poza tym, to powodzenia i dobrych decyzji życzę 8-)
"Melodia jest jak pierwsze spotkanie, pociąg fizyczny, jak seks. Słowa zaś są jak dłuższy związek"

klaudia1936
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 153
Rejestracja: 08 lut 2009, 09:36

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: klaudia1936 » 15 gru 2009, 20:48

Aguuu,
nie miałam nic złego na myśli.
oczywiście , każdy powinien postępować, zgodnie z własną intuicją.
ja też dziewczynie życzę jak najlepiej.

:-)

Awatar użytkownika
Aguuu
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1728
Rejestracja: 24 lis 2008, 13:02
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: Aguuu » 15 gru 2009, 20:52

ale ja o tym doskonale wiem, to nie było konkretnie do Ciebie, tylko tak ogólnie :-)
"Melodia jest jak pierwsze spotkanie, pociąg fizyczny, jak seks. Słowa zaś są jak dłuższy związek"

Awatar użytkownika
agus_dan
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 441
Rejestracja: 16 maja 2008, 22:01

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: agus_dan » 15 gru 2009, 21:03

Aguuu pisze:ojeju dziewczyny spokojnie. Dajcie jej żyć jak sobie tam chce.
Dokladnie Aguuu ale jak sie pyta o opinie i rady to sie je dostaje, niestety nie zawsze lukrano cukierkowe.
A dziewczyny sa sfrustrowane bo Kotbury pyta a kiedy dostaje rady to je olewa i tylko wylewa swoje zale.
Najpierw pisze ze czar prysl i jest beznadziejny a pozniej za nim teskni-chyba nie nadazamy.
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

15/06/10 operacja noska -dr Łątkowski

Awatar użytkownika
Aguuu
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1728
Rejestracja: 24 lis 2008, 13:02
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: biurowy flirt - jak to "rozwinąć"???

Post autor: Aguuu » 15 gru 2009, 21:14

Jak już powiedziałam pytać zawsze się można. Zaś stosować do podpowiedzi nie zawsze się chce.
I tak jest też chyba w tym przypadku...
Więc podpowiadam ile mogę, i pozostaje liczyć że w końcu się otrząśnie.
Sama nie zawsze słuchałam się "dobrych rad" więc nie dziwi mnie to, że też tak jest w tej sytuacji.
"Melodia jest jak pierwsze spotkanie, pociąg fizyczny, jak seks. Słowa zaś są jak dłuższy związek"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”