Z tego wątku co pisałaś o związkach to widać, że z Nim jesteś przeszczęśliwa, fajnie się czyta jaka między wami miłość i aż chciałoby się tak, no ale jak widać ideału nie ma i zawsze musza być jakieś minusy.
Ja chciałabym tak jak Ty mieć, tzn tak z facetem, ale u mnie na początku też tak było.. bosko i cudownie, a później się wszystko zmienia i wielu rzeczy mi się też odechciało, więc nie mogę tak powiedzieć, że to nie moja wina.. no ale okazuje się, że swojego faceta zaczynam poznawać dopiero po 2,5roku .. dopadła nas też fala kryzysu
Kasia z tego co zauważyłam nie da się rozdzielić miłości faceta.. każdy normalny facet kocha 3 kobiety.. swoja matke, zone i corke i to jest dla niego jedna milosc i o to nie mozna byc zazdrosnym, bo oni nie umieja rozdzielic tej milosci. W dodatku w tej miłosci zona jest na ostatnim miejscu.. bo matka go urodziła i to wiez nierozerwalna, a córka przez niego spłodzona i to jego duma, a żona to po prostu kobieta jego zycia.. i facet kocha was wszystkie, ale nie mozna miec mu za złe kiedy zamiast żony wybierze matkę czy córkę. On kocha matke jak matke, zone jak zone, a corke jak corke, a my widzimy w nich wszystkich tylko kobiety, ktore nam go zabieraja
Wiele razy się spotkalam z tym, ze zonaty facet mowil, ze najbardziej kocha swoja matke
Z tą miłością trzeba się pogodzić, Kasiu pewnie gdyby twoj facet miał syna to by było trochę inaczej, ale z córką nie wygrasz








