Ja mam pytanie, mieszkam sobie na osiedlu, gdzie doslownie jest wszystko 4 piekarnie + osiedlowe sklepiki, dyskont, hipermarket, solarium, fryzjer, kosmetyczka, kwiaciarnia, alkohole, totolotek, sklep z meblami, butami, ciuchami, miesny, kiosk gazetowy itd itd, doslownie wszystko, porobilo sie pare pustych lokali (po X spozywczaku, warzywniaku itd) i od dlugiego czasu sie zastanawiam, co na takim osiedlu mogloby miec sens>?> Macie jakies pomysly? jaki biznes nadaje sie na blokowe osiedle.
Mi wpadł do głowy właśnie taki pomysł z jakimś jedzonkiem- typu nalesniki czy kawiarenka, ale czy takie cos ma sens w miejscu gdzie kazdy ma kuchnie?:D











