Omega, akurat mój przypadek to jeden z niewielu i taki dosyć skromny...

Konik tak młody jest wart około 4000 zł a dopiero potem po zajeżdżeniu, po kilku latach można za niego sobie liczyć dużo dużo więcej...

Czytałam o przypadkach na allegro i były to sprawy gdzie w grę wchodziły o wiele grubsze pieniądze, np. jedna babka chciała kupić swojemu tacie łódkę na rybki. Zaczęła licytować jedną taką watrą kilkadziesiąt tysiaczków i wygrała ją za złotówkę

Sprzedający skapnął się że nie ustawił ceny minimalnej i chciał wycofać aukcję ale zrobił to troszkę nieumiejętnie i zakończył aukcję nie wycofując wcześniej oferty kupującej

więc aukcja zakończyła się wygraną owej pani

Jakieś 2 lata temu było głośno o aukcji jakiegoś samochodu Grand Cherokee, który był wart o ile dobrze pamiętam ponad 100 000 tys. a niechcący poszedł za 20 000

Oczywiście facet musiał oddać samochód...
Jeżeli chodzi o twój przypadek z perfumkami to byś je na pewno wygrała ale nie wiem czy warto było by się sądować o kilka buteleczek, bo chyba więcej zjadł by cię adwokat

Jeżeli chodzi o allegro to odpisali mi na każde moje zapytanie w tej sprawie i powiedzieli że w razie potrzeby dla sądu udostępnią całą dokumentację przebiegu aukcji. Pisałam także do całej Federacji Konsumenta i oni mi poradzili żebym napisała pozew o odebranie mojej własności i że jest to sprawa wygrana na plus dla mnie

Zobaczymy jak to się potoczy

W przyszły piątek podpiszę w PL pozew u mojego adwokata i wyślemy go poleconym... Jak tylko coś się wyjaśni to od razu dam wam znać
