marta20wawa pisze:wiecie ja tez tak miałam przez jakis czas, same słodziaki,telefony co 5 minut, dzień dobry i dobranoc,milion "... tęsknie,mysle,pragne....", kiciu,królewno,itd rany jak ja bym chciała zeby to wrociloale nie wroci
no i co nie wyrzucilam smsów bo czasem do nich zaglądam i szczerze zęby sama do siebie :)
Ja to miałam ciągle całą komórę zapchaną smesami tylko od Niego, bo inne kasowałam. Nie mam już tych smesów. Szkoda. Mam e-maile. Poczta jest pojemna:) na szczęście. Albo i nie. Kiedyś wykasowałam wszystkie e-maile od Niego...potem je na nowo odzyskiwałam. I tak co jakiś czas
Czy ten gnojek chociaż przez sekundkę o mnie pomyśli?
Kiedyś poznałam faceta, po Nim. Taki sobie.
Też były smesy typu: ,, słodki buziaczek na dobranoc,, ; ,, całuski,, itp itd
No i co? Mdliło mnie od tego







