Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 24 maja 2009, 09:42

Hej dziewczyny pamiętacie jak pare miesiecy temu narzekałam na domowe zajęcia,klełam na ogród :badgrin: a teraz mam hopla na jego punkcie.
Domek od nowa wymalowany,kostka koło domu naprawiona i normalnie odżyłam :-D Robie koło domu jak szalona,sadze,plewie,wymyslam co posadzić w nowych donicach...ale fajnie.
Nie wiem co mi odbilo,ale sie ciesze,ze mi sie znów zachcialo robić.
wprawdzie nie obyło sie bez stresu,bo przeszłam droge krzyżową,z robotnikami i moim mężem :evil: :roll: Jakakolwiek cene powiedzieli,to jemu było za drogo. Czasem wyskakiwały niespodziewane prace,pomlalowanie drzwi wejściowych,zlikwidowanie wystających drutów z ziemi POD NAPIECIEM!!![urwał pies ogrodową lampe CZTERY LATA TEMU!! NA KTÓRE POPADAŁ DESZCZ I DYM MI SZEDŁ Z ZIEMI BO BYLO ZWARCIE. Cztery lata prosiłammęża żeby cos z tym zrobił,bo nas i psy pozabija,to tylko izolował to TASMĄ LEPIACA. Wreszcie sie wkurzyłam i poprosiłam robotników. Zrobili mi to za 100 zł i było piekło,że za tyle kasy im dałam. Potem wyszly inne rzeczy i pewnego dnia nie wytrzymałam,pękłam i ryczałam chyba 3 godziny. Ulżyło mi. Chyba z pare lat nie płakałam :roll: Tak to jest ja sie ma męża dusigrosza. :|
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 24 maja 2009, 22:02

Sabrina pisze:,pękłam i ryczałam chyba 3 godziny. Ulżyło mi
Trzeba sobie czasami popłakać.... to naprawdę bardzo pomaga....Jak Ty Sabrina wytrzymałas pare lat nie płacząc.Twarda sztuka jesteś.Ja to ryksa jestem nieziemska.Czasami to nawet,jak oglądam bajke z moim dzieckiem to beczę.
Fajnie ,że tak szalejesz wokół domu. Od razu widać ,że masz lepszy nastrój. 8-) Widać ,że "nowy duch" w Ciebie wstapił.Super!!! Tez lubie sadzić ,przesadzac,grzebać przy kwiatkach i takich tam ogrodowych dyrdymałkach ale nie mam gdzie sie wyżyc,bo nie mam domu ,ani ogrodu.Tylko balkon mi został,więc tu sie realizuje,hihi.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 24 maja 2009, 22:36

miraabel, beksa to ja jestem straszna i na filmach to ja rycze i bardzo szybko wszytkim sie wzruszam,ale to jest taki miły płacz. Natomiast pare lat nie płakałam gdy chodzi o kłótnie z męzem. :doubt: Dawniej byłam wieksza beksą,ale kiedys mąż mi powiedział,ze ja tylko umie beczeć i postanowiłam,że juz płaczącej mnie nie zobaczy,nie dam mu tej satysfakcji oh(m1 ;)
Mimo ze dziś niedziela,to miałam pracowity dzień. Pomalowałam psu bude,pomalowałam wielka skrzynie na kwiaty,bo była juz beznadziejna,pomalowałam starą ogrodowa niewielka ławeczke. Miałam ja już wyrzucić,ale szkoda mi bylo,bo taka sama w OBI kosztuje pewnie ze 1oo zł wiec ja pomalowałam i dałam na góre na balkon.[tylko ja ja bede oglądała]
Na dół tu gdzie przyjmuje czasem gości nie za bardzo sie nadawała do pokazania haha
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 24 maja 2009, 22:49

Ohoho!!! To faktycznie,biegasz ,jak rakieta :badgrin: Nawet pies skorzystał :badgrin:
A ja dzisiaj leniuchowałam.Byłam z rodzinka na wycieczce w plenerze.Połazilismy sobie ,nacieszylismy przyroda i pieknymi krajobrazami,odpoczęlismy...a za to jutro trzeba będzie zrobic to ,czego sie dzisiaj nie zrobiło :roll: nie ma lekko :badgrin:

Za to Ty jutro sobie siądź z kawka w ogrodzie i popatrz z radościa na Swoje dzieło 8-)
Ma byc słoneczko i ciepełko :p

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Post autor: anima60 » 24 maja 2009, 23:20

Sabrina, :p

Ale Cię miło widzieć w lepszym nastroju... 8-)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 25 maja 2009, 08:11

No, doszłaś do sibie :-0
ja wogóle chyba nie umiem płakać. Raczej się wściekam. Od jakiegos czasu ulge przynosi mi potworne przeklinanie. IOm wulgarniej, tym lepiej :-(
Z tymi mężami to tak jest. Awersję maja do napraw. Jakby im sie klapka w mózgu zapadła i nie przyjmowali do wiadomości, że eksploatacja domu/mieszkania wymaga napraw czy bieżącej konserwacji. nie tylko twój Sabrina tam ma, niestety :-(

U mnie na razie komp domowy się kończy, więc w łikendy jakiś czas chyba czeka mnie przymusowa izolacja od sieci.

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 25 maja 2009, 09:06

kobietki, Wy z pewnością wiecie, dlaczego stosując mazie na biust należy omijać brodawki? przepraszam za głupie pytanie, ale strasznie mnie to nurtuje...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 25 maja 2009, 10:26

muflon2121 pisze:Z tymi mężami to tak jest. Awersję maja do napraw
No ,kurcze,powiedzcie ,czemu tak jest.To prawda,mojego o wymiane głupiej zarówki musze prosic tygodniami.tzn.zazwyczaj sama wymieniam( wielkie mi halo),ale kiedys sie zawzięłam i nie wymieniałam.Chciałam zobaczyc ,ile to potrwa.Trwało długo,wierzcie mi. :( ;) :badgrin:

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 25 maja 2009, 11:21

nefertari, hmmm ja nie wiem,bo nigdy nie stosowałam jakis specjalnych kremów na biust. Nie wierze w zadne kremy,zaden nie ujedrni,nie podniesie,jak wiszą dwa nalesniki :badgrin: Nie pisze tego oczywiście o tobie,bo nie wiem jaki masz biust,ale wiem jakie biusty kobiety maja i próbuja cos kremami zdziałać. Ogladałam takie programy w TV zanim zrobiłam sobie operacje piersi.
Całe ciało smaruje balsamem i nic nie omijam ;) i nie omijałam.
Co do facetów,to nie każdy jest taki leniwy. Mój brat tak sobie odwalił ogródze głowa mała. Sam wszystko robił,bratowa nawet kwiatka nie posadziła,bo nienawidzi takich prac. a on jakies skałki,wodospady,tryskajace żródła.... 8-) W domu ponaklejał kamienie na scianach,ale nie takie rzeczne,tylko specjalne haha i super to wygląda.
Mój nic nie robi ani w domu,ani koło domu. Wychodzi z załorzenia,że stac go na to żeby ktos to robił,ale jak ktos to robi to ja musze walczyc o każdy grosz dla robotnika,kazda cene konsutowac z mężem bo dla niego jest zawsze za drogo!
Często do nas przyprowadzał jakis bronków alkoholików którzy za wino marki wino [cena 5 zł] robili mu rózne rzeczy i zawsze to było spier...lone,ze tak brzydko powiem. oh(m1
Powiedziałam pewnego dnia -koniec z Bronkami,Józkami z pod baru,masz przyprowadzać fachowców!!! No ale fachowcy kasuja normalni a to męzowi sie nie podoba. normalnie czasem mam dość :roll:
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 25 maja 2009, 11:25

Ja juz dawno postawiłam na siebie. Nie mam siły przypominać i się prosić. Mam swoją wiertarkę, hebel, piłę , kosiarkę.....jeszcze karchera i fleksa {pewnie nie wszystkie wiedzą co to :p . Wszystko sama obsługuję i mam zadowolenie. Od czasu do czasu krew mnie tylko zalewa jak coś się zepsuje, a on palnie swój tekst "czy ty musisz wszystko tak niszczyć w tym domu? No ręce mi wtedy opadają i w zależności od stanu ducha albo sie popłaczę albo ostentacyjnie biorę się za naprawę.....Czasami sie zastanawiam czy naturalne związki, to nie są właśnie te Homo?? Kobiecy świat jest całkiem inny. :-)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”