Samanthii pisze:moim zdaniem wszedzie znajda sie swinie i chamy...
...i niewazne czy anglik czy amerykanin, czy szwajcar...
dokladnei Sam...ale mimo wszystko powiem Wam ze najgorsi sa dla nas nasi rodacy...jak sie juz taki przyplata...zwlaszcza baba...to pierw sie przymila a pozniej jak ma juz o tobie troszke wiadomosci jedzie ile sie da...tylko u mnie tu krotko...ja sie jednego nauczylam...a raczej ludzie mnei nauczyli...nie szanujesz mnie i ode mnie szacunku nei dostaniesz! I czasem mi glupio ,ze musze do ich pozimu zejsc i jakis tekst rzucic by poszlo w piety... takie sorry za slowo suki czasem sie przyczepia...ze wstyd mi byc w ich towarzystwie gdzeis w srod ludzi...i czasem dziekowalam Bogu,ze nie rozmawialy po neimiecku,bo bym sie ze wstydu spalila... Kadzdego obgadaja,kazdemu latke...a jak nie daj Boze jakas laseczka...i jeszcze do tego w ich wieku to juz koniec... Najlepsze kiedys umowilam sie z dziewczynami z nudow na wypadzik babski... powiedzialam ze dojdzie moja kolezanka...wiec zaczely sobie pogaduszki...bla bla o wszystkim i o kazdej.... i wchodzi moja kolezanka....lasencja,ze faceci slinotok puscili... nie zobaczyla nas odrazu...ale moje "znajome" tak...i polecialy po niej tak,ze mi a rzadko to sie zdarza szczeka opadla... lacznie z tym ze ktoras wie ze ona w burdelu pracuje...( :o a ona skromnie ubrana,ale laska!)... zanim do nas doszla ja wsalam od stolika,ze dziekuje im bardzo za towarzystwo...i moga teraz mnie dodatkowo obgadac...bo wychodze z ta "dziwka"...bo jest moja kolezanka...i dla ich wiadomosci jest byla modelka i kierowniczka w Burdelu ...zwanym w Niemczech Deutche Bank....Kolezanka nie wiedziala dlaczego ja za ramie szybko wyprowadzam...cos tam na predce wymyslilam...ale palilam sie w srodku z jakimi ja babami sie zadawalam... teraz mam spokoj...mam znajomych,ale widze,ze nei ma zazdrosci,baby nie robia glupich min,tekstow plytkich nie rzucaja...a jak ktoras z nas jest gdzeis sama bez mezczyzny...pchaja swojego ...idz zatancz z nia...
Ale zazdrosc wszedzie jest...i nie tylko u kobitek...
Nie ma co mowic innym co zamierzamy robic...to nasza sprawa...i osobiscie mam dosc tekstow o moje piersi...jak mi pare miesiecy temu znjoma puscila tekst typu o cycki sobie powiekszylas... i to jeszcze w towarzystwie...mowie jej ze gdyby byla facetem bym zrozumiala jej euforie a tak nie wiem czy mam wyczuc zazdrosc czy podtekst erotyczny...ale ja nie zmienilam preferencji hmmm

Nie wiem moze jestem dziwna,ale jakby mi kolezanka sama cos nie powiedziala...bylby dla mnie temat tabu...
Pisalam kiedys w moim watku ze nie chce swoich fotek wkladac...bo moje "znajome" je wyciagaja stad....i oczywiscie jakie to ja cycki sobie zrobilam....lacznie z tym,ze na polskiej imprezce bylam....a panie widzialysmy twoje cycki...Boze co za ludzie :| ...mysle sobie znowu sie zyczyna... wiec jak to ja znowu pod impulsem...a to juz wam nie musze pokazywac! A one...jedna z druga...be jak mozna,sztuczne...a mezus jednej z nich podchmielony...a moglabys pomyslec o tym,bo ciagle Anki cycki ogladasz....towarzystwo ryknelo smiechem...

Tak czy inaczej minelo kilka miesiecy...a kobieta do mnie dzwoni czy moge dac jej namiary...bo tez chce zrobic sobie... :|
Vodia pisze:Zawsze myslalam o emigracji. Od malego...
zrob to kiedys...z dobrym wyksztalceniem masz lepszy start...tylko okres gdzie chcesz...pod katem jezyka...i swiat do ciebie nalezy!
Ps.dopisze tylko ze na emigracji...ciezko jest...chce sie miec kontakt ze "swoimi"ale spotkac dobrych i wartosciowych ludzi jest bardzo cietko...dlatego ciesze sie ze jestescie tutaj..nawet jak jeszcze nie wyemigrowalyscie
