ewawawa pisze:annoush pisze:Widzisz, Ewa, facetowi telefon ześwirował!
Albo puste Ci wysyła, bo już nie wie, co napisać... bo i tak nie odpiszesz
Cicho, jest dobrze, a najważniejsze, że Ty mu się nie dajesz podpuścić
A swoją drogą, wredota z niego w stosunku do "błogosławionej" żony...

po kolejnych 10-ciu odpisalam "moze napisz o co chodzi zanim dojdziesz do 25-tego pustego smsa. wyspac sie musze"
i dostalam "kocham Cie" i kolejne 10 pustych do rana :o
Ewcia, dla mnie to zaczęłoby być już denerwujące; piszesz mu, że musisz się wyspać, a on dalej swoje. Stwierdziłabym, że chyba mnie nie szanuje i ma gdzieś to, co mówię.
Anielicanrw pisze:Facet jest nie do zdarcia...ale to te typy tak maja... co on ma do stracenia...tylko do zyskania...Eva nie daj sie...bo sie wypalisz...ulegniesz i znowu od poczatku to samo...wlka ze soba,obiecywanie samej sobie...nie wierze,ze tam wokol Ciebie nie kreca sie fajni wolni faceci...czasem jestesmy slepe...przez takich barankow,ktorzy nie daja nam spokoju... :|
Dokładnie.
ewawawa pisze:co on ma do stracenia? jak to co? rodzine? zaufanie swojej kobialki. przeciez to sie moze wydac.
Ewa, on ma do stracenia rodzinę? Przecież on jest święcie przekonany, ba, dałby sobie rękę uciąć, że Ty nigdy nic nie piśniesz, bo Ty nie jesteś "suką, co donosi żonom na niewiernych mężów". A dla żony na pewno ma już wyjaśnienie przygotowane na wszelki wypadek, gdyby znalazła smsa czy coś podejrzanego (pewnie zwariowaną na jego punkcie fankę z Ciebie zrobi?). To typ krętacza, który patrzy, żeby tylko jemu było dobrze.
ewawawa pisze:dzwonil dzis 2 razy, nie odebralam.
sms "no odbierz ten telefon, bo oszaleje. prosze" i znow i nie odebralam.
czuje sie troche podle. :?
Nie czuj się podle. To on jest podły, i w stosunku do swojej żony, i w stosunku do Ciebie. On nie oszaleje, ale Ty możesz od tego wszystkiego w końcu oszaleć. Nie poddawaj się i nie ulegaj mu.