Moderator: Zespół I






Znam identyczny przypadek znajoma zwiazala sie z grekiem, mieli trojke dzieci , zyli w grecji i coz malzenstwo wspomina jako koszmar. Byl totalnie zazdrosny , do tego doszlo , ze nie mogla wychodzic swobodnie z domu, najlepiej jakby siedziala , gotowala i rodzila dzieci.czarnulka21 pisze: cukiereczek znajomej siostra miala meza Greka z tego co slyszalam wszystko bylo oki dopuki za niego nie wyszla i nie wyprowadzili sie w jego strony. Pozniej pojawilo sie dziecko,on zaczal byc zazdrosny,pare razy ja pobil,grozil ze nie odda jej dziecka jak od niego odejdzie i takie tam. W kazdym badz razie ona spakowala maluszka i w nocy uciekla do Polski, rozwiodla sie i podobno prowadzi normalne zycie. Ale moze to ona miala takiego pecha ze trafila na jakiegos psychola.
