Absolutnie nie chodzi o nas.
Niewazne ...,nie ma co bic piany i sie podniecac.Nie nakrecajmy juz.
Ogolnie mowiac taki wniosek z pogaduszek i tych wszytskich tematow ,z postow ewywawa i z postow naszych ,ze nie ma co sie za bardzo wyzewnetrzniac na forum.Opowiadac o swoim prywatnym zyciu.
Po co i na co? Ze sobie ktoras ulzy?Slowo daje lepiej to zrobic na ucho zaufanej przyjaciolce jesli juz mamy takie parcie na wyzalanie ,wyznania.Lepiej tak niz roznym cudakom siedzacym w necie ,adminom ktorzy ciebie podsumuja ,pannom ktore przeczytaja nic nie napisza, a w myslach skrytykuja.
Tez nieraz pochorowalam na szczerosc,a nie warto .Ekshibicjonizm to choroba, heheh trza sie leczyc.
A najlepsza terapia jest wlasnie forum.
Ja juz teraz wiecej czytam niz pisze.Nie chce mi sie pisac.Przychodzi chyba takie zmeczenie,na temat operacji wiem tyle ile powinnam,na pytania powtarzajace nie ma sie ochoty odpowiadac,wzruszam ramionami.
Tez sobie mysle,a mi to lotto banicja z forum albo zakaz pisania ,skoro juz i tak jestem wypalona
Ewawawa plastikowa lalka nie jest:)to sensowna dziewczyna







