Przykrycie jest wypadkową estetyki i pieniedzy. Poza azbestem rzecz jasna
Tak że doradzać coś ciężko. Ja osobiście jestem na domach zwolennikiem tradycyjnej dachówki. To ze względów estetycznych.
Ale blacha matowa, nie krzycząca lakierem i czerwienią też by mogła być.
Jak robisz dach to ktos (fachowiec) musi ci ocenić stan więźby (konstrukcji o ile jest drewniana). Może trzeba coś wymienić. Rynien, rur spustowych i obróbek kominowych.
Ja bym sie udała do składu, obejrzała W NATURZE 9nie na stronie www. czy w katalogu) jak dane pokrycie wygląda. Potem poprosiła o katalog z zestawieniem elementów dla systemu i opisem technologii kładzenia. Wtedy możesz "z grubsza" sie zorientować co i ile ci trzeba. Potem już tylko ceny, a te masz z reguły na stronie www. Powazniejsi sprzedawcy miewaja też firmy sprawdzone, które wiadomo, że hnie spieprzą zlecenia. Orientują sie też w cenie całości (jakiego rzędu razem z robocizną).
Zima przed tobą, możesz sie za kalkulacje i katalogi zabrać
