czarnulka21 pisze:My bralismy slub cywilny 1,5 roku temu ze wzgledow finansowych i dlatego ze rodzina nie mogla do nas przyleciec w tym czasie.I bylo fajnie ale jakos bylo mi zal ze nie ma mojej mamy,brata i babci (osoby ktore kocham najbardziej). Dlatego tez slub koscielny planujemy na lipiec 2010 w Polsce z cala rodzinka :) i juz nie moge sie doczekac.
czarnulka21, ja mam podobną sytuację i zastanawiam się, jak to załatwić. Też wzięłam ślub cywilny za granicą. Bez rodziny i przyjaciół, bo trudno od wszystkich wymagać, żeby przylecieli na drugi koniec świata, płacili za hotel i jeszcze wykosztowywali się na prezenty. Ślub musieliśmy wziąć, bo bez tego nie mogłabym tu zostać i pracować. Za jakiś czas chcielibyśmy w Polsce wziąć 'kolejny' ślub. Stwierdziłam, że nie będę rejestrowała ślubu w polskim USC, tylko po prostu weźmiemy ślub, tak jakbyśmy nie byli małżeństwem... Problem w tym, że mój mąż nie jest Polakiem i będzie potrzebna decyzja sądu, że może wziąć ślub... No i właśnie boję się, że mogą się dogrzebać, że już jesteśmy małżeństwem...
Dobrą opcją dla nas byłoby po prostu 'odnowienie przysięgi' połączone z weselem, ale podejrzewam, że w Polsce takie coś jeszcze nie istnieje, więc kto poprowadziłby ceremonię? (nie zależy nam na ślubie kościelnym)
Jeśli chodzi o ślub kościelny, to też lepiej się nie przyznawać, że jest się już małżeństwem, bo według kościoła uskuteczniacie teraz życie w grzechu. Większość księży nie zgodzi się udzielić ślubu... Znam parę, która wzięła ślub kościelny 4 lata po cywilnym, ale mieli znajomego księdza...
Mam pytanie do wszystkich: Czy w Polsce udzielają ślubów tylko w urzędzie lub kościele, czy można też wziąć ślub w plenerze? Taki właśnie mieliśmy tutaj (w altance nad wodą), i chciałabym zorganizować coś podobnego w Polsce, czyli urzędnik przyjeżdża na miejsce, udziela ślubu, a potem w tym samym miejscu odbywa się wesele. Możliwe jest coś takiego czy mam wygórowane wymagania?
