Jennys pisze:które zawsze daje mi siłę: jak ktoś chce coś zrobić szuka rozwiązań, jak nie chce - szuka wymówek.
to dokladnie ja,mam tego swiadomosc; cale zycie wole planowac bo tak mi latwiej a gdy stoje przed wyborem boje sie dac im czola i wkrotce znajduje nastepne pragnienie...ktorego nie zdolam spelnic.
Tak samo jak teraz stoje przed wyborem zostac w uk czy wrocic,choc musze przyznac,ze jestem tu okropnie nieszczesliwa,to nie miejsce i pogoda dla mnie,nie moge sie zaklimatyzowac i czuje,ze czas wracac do domu...tylko...co ja tam mam...nic,(nic oprocz ludzi,ktorych mi brak i wielu pieknych miejsc i mozliwosci,bez ktorych tu sie nie moge obejsc) znowu zaczynac od nowa od zera... w Polsce nadal nie ma do czego wracac finansowo...

Sama nie wiem z czego zrezygnowac. Z czegos trzeba...
W niektorych momentach uciekam myslami do Francji i przyznam sie,ze sluchajac pewnej francuskojezycznej plyty poplakuje

To miejsce gdzie od czasu gdy pierwszy raz tam bylam(mialam 16 lat) zakochalam sie i postanowilam,ze tez jak moja siostra bede tam mieszkac...
Notabene,francuzi sa dosc zamknietym narodem,jesli chodzi o osiedlanie sie w ich kraju przez ludzi szukajacych latwej lub czarnej roboty,sa zamnknieci tylko na siebie;dla turystow sa bardzo uprzejmi, zawsze tak ich odbieralam.
Moja siostra ma duzo znajomych Francuzek lub Hiszpanek.W ogole nie ma tam nietolerancji narodowej na ulicach; byc moze tylko gdzie ja bylam tak jest(na poludniu) bo tam sa ludzie wymieszani.
A z jezykami to oni maja tak,ze w szkolach przykladaja do nich najwieksza wage; sa bardzo zdziwieni jesli ktos nie zna innego jezyka procz swojego ojczystego. Ja z tymi ludzmi z ktorymi mialam do czynienia wszyscy umieli angielski! (Nawet w zwykchych sklepach gdzie kupowalam zywnosc) Niejednokrotnie lepszy ode mnie az wstyd
cukiereczekPL pisze:Cytat:
W trakcie przemiany z powrotem na jasny...:P
londyjka - widze ze ty taki oszolom jak ja hihihihi
Ty tez?
powiem Ci tajemnice: wczoraj oglodalam zdjecia i mowie do Miska: wiesz co,moze znowu na ciemny?? ja jestem walnieta!!!!

lepiej dla mnie by bylo gdybym sobie peruki nosila na zmiane! Nawet na wlosy nie moge sie zdecydowac!