czyje sie niekochana cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 26 sie 2008, 00:59

mam nadzieje ze potrafisz byc najwazniejsza dla SIEBIE, bo jak sie kogos rzuca, albo nawet po prostu troche odstawia, to umiejetnosc bycia najwazniejsza dla siebie bardzo sie przydaje :)

a moze przydaloby mu sie takie odstawienie? bo Tobie z tego co piszesz jak najbardziej :)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
anetalip2
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:19
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Kontakt:

Post autor: anetalip2 » 26 sie 2008, 08:40

Michitka, nie czekaj na to że się zmieni. Przybliże Ci bardzo troszeczkę moją historię. Poznałam go gdy miałam 23, było róznie i fajnie i nie fajnie, ale nigdy nie bylam dla niego najważniejsza niestety ważniejsze były spotkania z kolegami (a może i koleżankami). On był dla mnie wążną osobą i dlatego ciągnęłam ten związek, który tak naprawdę nie miał przyszłości, wszyscy to widzieli tylko nie ja bo ja również miałam nadzieję. Po 5 latach zaszłam w ciąże, ja się cieszyłam, potrzebowałam wsparcia, ciepła, niestety w większości okazywał mi swoje niezadowolenie z zaistniałej sytuacji. Gdy urodziłam to przez krótką chwilę było dobrze, kupił mieszkanie, i wydawało by się że jesteśmy już na prostej drodze do stworzenia normalnej rodziny. Niestety gdy zamieszkaliśmy razem to dopiero poznałam jaki był, i jaki jest nadal. Mieszkaliścmy razem w sumie (było kilka powrotów) 4 miesiące, i przez ten czas się dowiedziałam, jaki był dwu licowy, byli koledzy niestety były koleżanki a raczej kochanki, które przyprowadzał do swojego mieszkania zamin zamieszkaliścmy razem. Nie liczył się z moimi uczuciami, nawet z uczuciami swojego dziecka. Dla niego stabilizacja, dom, rodzina było czymś obcym. W końcu po dwóch latach haosu, i wiecznej walki postanowiłam zakończyć ten związek i zacząć na nowo. To co Ci napisałam ku przestrodze to jest niestety tylko kropla goryczy, jaką posmakowałam. Pamiętaj jeżeli mężczyzna nie okazuje ci szacunku od samego początku to nie licz na to że później tak będzie, ja widzę to teraz dopiero z perspektywy czasu i wydarzeń. :cry: Musiało minąć 9 lat żebym to zrozumiała. Cały czas słyszę z jego strony deklaracje, że chce być z nami , że się zmienił, że ma szczere intencje, niestety nie potrafię już w to uwierzyć, a może na szczęście.
jedno marzenie speÂłnione- 07-11-2005 cĂłreczka
drugie teÂż - 24-06-2008 powiĂŞkszenie piersi dr Grobelny

Awatar użytkownika
agatuis
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 281
Rejestracja: 28 lis 2006, 15:04
Kontakt:

Post autor: agatuis » 26 sie 2008, 16:12

anetalip2 swieta racja.
Michitka ,a ty ucz sie na cudzych bledach ,a nie na swoich,zaoszczedzisz nerwy i mlodosc!!!
02.04.07 plastyka Brzuchanski

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 26 sie 2008, 18:37

agatuis pisze:Michitka ,a ty ucz sie na cudzych bledach ,a nie na swoich,zaoszczedzisz nerwy i mlodosc!!!
dokładnie, wiem ze ciężko jest uwierzyć bo miłość czasem nas tak zaślpia, że jesteśmy w stanie w ogień wskoczyć za ukochaną osobą, ale uwierz mi, że nikt Ci nie odda tych straconych chwil na ciepieniu i wylanych łez
miłość ma uskrzydlać a nie wbijać w dół
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 26 sie 2008, 21:47

dzisiaj wpadł do mnie --bo musiał coś zabrać --normalnie do mnie rozmawiał, przed wyjściem przytulić i pocałować
a ja nie wiedziałam jak się odepchnać, choć mi jest smutno tych 3 lat :cry:
cholera --- jestem jak w potrzasku

napisałam mu sms --że nie będzie między nami dobrze: a on to sam mi to powiedz, bo ja z tob ą chcę być i że to ja nie chce by było dobrze :roll:

a ja wiem, że do mnie przychodzi wtedy jak chce; a jak kumpel zadzwoni to wyłacza telefon i go dla mnie nie ma --

jest mi tak smutno :oops: :cry:


nie wiem, może ja nie chce być sama, choć w związku i tak jestem sama
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 26 sie 2008, 22:08

Michitka a powiedzialas mu co czujesz i czego chcesz a co Ci sie nie podoba?
on zna Twoja opinie?

a DLACZEGO nie chcesz byc sama? czego sie boisz? bo to jest zly powod zeby byc z kims dlatego, ze nie chce sie byc samym. nie o to chodzi.

jak bylam sporo mlodsza to uwiklalam sie w 5,5 letni zwiazek i nie potrafilam go zerwac mimo ze facet mnie zdradzil. byc moze dlatego ze nie chcialam byc sama, nie wyobrazalam sobie. dzieki bogu ze on zerwal.

nawet nie wiesz jak szybko nauczylam sie kochac SAMĄ siebie i ludzi naokolo. to daje tyyyle mozliwosci, przezyc i przygod. zaden zly zwiazek nie da Ci nawet polowy tego.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 26 sie 2008, 22:10

Kiedyś mi powiedział, że on nie zakończy znajomości z kumplami których zna 15lat ---nawet jak to miał być wybór

Nie wiem, może boję się być sama ---może boję się, że nigdy nie spotkam porzadnego mężczyznay na poziomie --choć to głupie wymówki

po prostu boję się od tak zakończyć coś co było
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 26 sie 2008, 22:26

no nie mozesz mu zabronic spotykania sie ze starymi kumplami, ktorych zna od 15 lat. ja tez bym nie zniosla gdyby ktos mi nagle zabronil spotkan z przyjaciolmi i kazal spotykac sie tylko ze soba. musicie wypracowac jakis kompromis. albo jesli nie bedzie to zaspokajalo nadal Twoich emocjonalnych potrzeb tylko meczylo - dac sobie spokoj.

Michi, Ty masz 22 lata! spotkasz! niejednego! lazi tego od cholery po naszej planecie. ja ciagle jakis spotykam. a moich wolnych rowiesnikow jest duzo mniej niz Twoich ;)

Moim zdaniem powinnas zmienic sposob myslenia o samej sobie. docenic sama siebie, poczuc wlasna sile, ksztalcic sie, rozwijac, poznawac ludzi, znalezc swoje pasje i dac sie im poniesc, dzielic sie z innymi swoimi emocjami, wiedza i doswiadczeniem - wtedy sama zobaczysz jak docenia Cie inni! i jak pozadana osoba sie staniesz. i jak wazna takze dla tej drugiej! i to Ty powinnas wybierac kto ci pasuje i z kim chcesz spedzac swoj czas ( dluzszy, krotszy, albo cale zycie) a nie zdawac sie na niespelniajacego oczekiwan "pewniaka", ktorego akurat masz. bez obaw! z zycia trzeba czerpac! ryzykowac, poszukiwac i czerpac!

oczywiscie to tylko moje skromne zdanie :oops:
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 26 sie 2008, 22:31

No, ale co innego jak kumple --gadają na mnie, wyciagają na imprezy cało weekendowe, szukają mu dziewczyn, ćpają, pija i nie wiem co jeszcze
on wówczas się zmienia ...nawet na spotkaniu ze mną mu nie zależy

i zawsze ja będe gorsza ZAWSZE
trudno to zrozumiec, ale tak będzie


na razie mam dolinę :cry: :cry:
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 26 sie 2008, 22:48

Michitka pisze:na razie mam dolinę
no i po co ci to!???nie szkoda ci zycia na to!!???
jestes piekna i mloda masz cale zycie przed soba wiec ciesz sie nim a nie sie dolujesz :?
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”