blokada przed byciem matką

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 22 sie 2008, 00:02

W Polsce chyba nawet płaci się za poród rodzinny prawda? i za znieczulenie zewnątrzoponowe?


virrie (choć z tej samej branży jesteśmy) to wytłumacz mi czym rózni się znieczulenie wewnatrz a zewnątrzoponowe?
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 22 sie 2008, 01:27

Michitka pisze:W Polsce chyba nawet płaci się za poród rodzinny prawda? i za znieczulenie zewnątrzoponowe?
Tak palci sie, ale rozne kwoty i nie w kazdym szpitalu, ale przewaznie tak.
Teoretycznie od 2004 roku NFZ refunduje znieczulenie ZO do porodu do kwoty 300 zl...
Michitka pisze: virrie (choć z tej samej branży jesteśmy) to wytłumacz mi czym rózni się znieczulenie wewnatrz a zewnątrzoponowe?
To wynika z budowy rdzenia kregowego i miejsca podania srodka znieczulajacego- rdzen otoczony jest trzema oponami. Pomiędzy oponą twardą i podpajeczą znajduje się przestrzeń wypełniona płynem rdzeniowo-mózgowym. W rejonie lędźwiowym ta przestrzeń jest dość łatwo dostępna. Roznica polega na tym ze w jednym znieczuleniu nie narusza sie opon w w drugim tak.

Znieczulenie wewnatrzoponowe, czyli podpajecznowkowe polega na podaniu do przestrzeni podpajęczynówkowej (czyli pod opona pajecza), leku o działaniu miejscowo znieczulającym. Lek przedostając się do rdzenia kręgowego znieczula go - przekazywanie bólu przez rdzeń zostaje zablokowane.

Znieczulenie zewnątrzoponowe- nadoponowe (epiduralne) może być założone w czterech odcinkach kręgosłupa: odcinku szyjnym, piersiowym, lędźwiowym, krzyżowym. Polega na podaniu do środka kręgosłupa (nie rdzenia ! :p ), do tzw. przestrzeni zewnątrzoponowej (czyli ponad oponami) leku miejscowo znieczulającego-do ZO stosowana jest najczęściej Bupiwakaina w niskich stężeniach, natomiast najbardziej optymalna jest ropiwakaina (Naropin), ktora z tego co wiem blokuje jedynie ból a nie czynność ruchową konczyn dolnych. Lek znieczulający podaje się do przestrzeni zewnątrzoponowej w pobliże nerwów przewodzących ból, a które przebiegają przez tę przestrzeń. Czyli tutaj blokujemy przewodzenie nerwow, a w poprzednim przypadku- rdzenia.
Celem tego znieczulenia jest znaczne zmniejszenie dolegliwości bólowych podczas porodu, tj. do poziomu akceptowalnego przez rodzącą, a nie calkowite zniesienie bolu.


mam nadzieje ze nie namieszalam. Co prawda nie uczylam sie jeszcze anestezjologii, ale tyle co wiem to napisalam ;)

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 sie 2008, 10:40

W Polsce chyba nawet płaci się za poród rodzinny prawda? i za znieczulenie zewnątrzoponowe?
kiepsko ze za wszystko trzeba placic....
nawet chyba jak chcesz zeby pielegniarka byla przy tobie to sie placi..... :roll:
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 22 sie 2008, 12:00

virriel pisze: Prawdopodobnie nie ze strachu. Wymioty sa reakcja fizjologiczna podczas rozwierania i schodzenia glowki w glab kanalu rodnego.
O ciekawe ;) , tylko dlaczego ja rzygalam,ze wszytskim rodzacych dziewczyn, ktore spotkalam, podczas mojego pobytu w szpitalu :roll: .

Jak rodzilam osiem lat temu to porod rodzinny kosztowal 100 zl, a o znieczuleniu moglam sobie pomarzyc :? w moim szpitalu byl szal na naturalne rodzenie, bez znieczulen, poniewaz to szkodzi dziecku.

Przy nastepnym porodzie chce znieczulenie, nie chce znowu tak cierpiec :(

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 sie 2008, 12:14

Poli pisze: Przy nastepnym porodzie chce znieczulenie, nie chce znowu tak cierpiec :(
bidulka...
ale znieczulenie to fajna sprawa bo porod nie jest juz takim traumatycznym przezyciem :roll:
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 22 sie 2008, 12:34

moja kolezanka rodzila (w polsce) 6 miesiecy temu... :?

nie narzekala na porod: u niej poszlo to dosc sprawnie ... :roll: :?
chociaz
bez znieczulenia - bo nie daja w normalnym szpitalu... :shock:

...narzekala jednak na to ,ze zszyli ja nierozpuszczalnymi nicmi :!: :o
mowy nie bylo o rozpuszczalnych :!: :evil:
...a sciagniecie ponoc bylo baaardzo nieprzyjemne....http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... aciaga.gif

ewa2517
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 41
Rejestracja: 04 lis 2007, 18:35

Post autor: ewa2517 » 22 sie 2008, 13:58

oj troche przesadzacie z tym porodem tonie jest tak źle ja również nie rodziłam w zeniczuleniu bo lędźwiowego nie mogłam mieć a głupiego jasia nie chcialam tym bardziej że lekarze odradzali to znieczulenie bo oddawałam krew pępowinową do banku i mówil że ten lek przenika przez łożysko (czyli jest we krwi pepowinowej i ma ja male bobo)

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 22 sie 2008, 15:01

cukiereczekPL pisze:nawet chyba jak chcesz zeby pielegniarka byla przy tobie to sie placi..... :roll:
Nie bardzo rozumiem? Przy porodzie czy po porodzie? Bo przy porodzie to pielegniarka raczej nie ma czego szukac.
Poli pisze:O ciekawe ;) , tylko dlaczego ja rzygalam,ze wszytskim rodzacych dziewczyn, ktore spotkalam, podczas mojego pobytu w szpitalu :roll: .
Widzilam bardzo wiele wymiotujacych kobiet. To wynika z fozjologii, stres moze jedynie to potegowac. Wierz mi ;) Dziwne, ze Cie o tym nie poinformowano podczas porodu, przeciez taka informacja moze byc istotna. Prznajmniej wiedzialabys ze to jest normalne i nie dzieje sie nic zlego.
byl szal na naturalne rodzenie, bez znieczulen, poniewaz to szkodzi dziecku.
Znieczulenie zewnatrzoponowe w zaden sposob nie szkodzi dziecku.- to sa jakies bzdury ! Nie wierzcie jak ktos cos takiego bedzie usilowal wam wmowic. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura !

Juz tlumacze dlaczego:

Leki używane w ZO są stosowane w tak małych stężeniach, że ich stężenie po przejściu przez łożysko do dziecka jest praktycznie niemożliwe do zmierzenia (lek dziala bezosrednio na uklad nerwowy matki). A znieczulenie bolu u matki niesie wiele korzysci dla plodu, ze wzdlegu na to ze zwieksza sie przeplyw maciczno-lozskowy i tym samym dziecko otrzymuje wiecej tlenu i skladnikow odrzywczych wraz z krwia mamy.
Odczowanie bolu prowadzi do hiperwentylacji, a to prowadzi z kolei do zasadowicy krwi, natomiast u dziecka kwasicy krwi. Zasadowica krwi matki nie tylko porowadzi do niedotlenienia plodu ale takze uposleda czynnosc skurczowa macicy. Dodatkowe zwiekszenie aktywnosci ukladu wspolczulnego wywolane bolem rowniez zmniejsza przeplyw maciczno-lozskowy. Takze korzysci z ZO bardzo znaczne nie tylko dla matki ale rowniez dla dziecka !

Natomiast nie polecam znieczulania porodu poprzez zastrzyki domiesniowe, bo nie dosc ze sa przewaznie nieskuteczne, to jeszcze szkodliwe dla dziecka.
Leki stosowane do znieczulania porodu przy tym rodzaju znieczulenia to zazwyczaj Petydyna, Dolargan, Dolcontoral, Dolantyna, leki z grupy narkotycznych czyli opioidowych leków przeciwbólowych czyli np. morfina. Powszechnie znane jest ich dzialenie depresyjne na uklad oddechowy- moze to wywolac u noworodka zaburzenia oddychania, ospalosc, obnizenie punktacji w skali Apgar. Dodatkowo produkt przemiany Dolarganu, norpetydyna, ma działanie drgawkorodne. U matki Dolargan nasila mdłości i powoduje wymioty. Zreszta dawka powinna byc scisle dobrana do masy ciala, a nikt tego nie robi ! Dlatego trudno przewidziec efekt usmierzenia bolu. Ostatnia dawka powinna byc podana najpóźniej na 3 godziny przed zakonczeniem porodu (w celu unikniecia depresji oddechowej u noworodka), a przeciez nie da sie do konca przewidziec ile porod bedzie trwal.

Dlatego jesli znieczulenie przy porodzie to ZO, a nie zadne zastrzyki...
Samanthii pisze:...narzekala jednak na to ,ze zszyli ja nierozpuszczalnymi nicmi :!: :o
mowy nie bylo o rozpuszczalnych :!: :evil:
...a sciagniecie ponoc bylo baaardzo nieprzyjemne....
Dziwne, nici rozpuszczalne to jest juz raczej standard w polskich szpitalach. Choc skore krocza niektorzy lekarze wola szyc nierozpuszczalnymi, ze wzgledu na lepsze, szybsze i mniej powiklane gojenie. Natomiast szwy wewnetrzne (miesni krocza) przewaznie sa szyte nicmi rozpuszczalnymi.

ewa2517 pisze: lędźwiowego nie mogłam mieć
Dlaczego ?

I niestety odczuwanie bolu podczas porodu to bardzo indywidualna sprawa, jedne kobiety znosza to lepiej inne gorzej. Nie mozna powiedziec- ze skoro sie swoj porod mialo latwy to znaczy ze inne kobiety przesadzaja. Wynika to z roznych czynnikow- roznej budowy anatomicznej kanalu rodnego- np. ciesniejsza miednica moze byc przyczna wiekszego bolu.- to chyba dosc logiczne, tak samo jak wiekszy plod, indywidualny prog bolu inny u kazdego itp.

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 sie 2008, 17:37


cukiereczekPL napisał/a:
nawet chyba jak chcesz zeby pielegniarka byla przy tobie to sie placi..... :roll:


Nie bardzo rozumiem? Przy porodzie czy po porodzie? Bo przy porodzie to pielegniarka raczej nie ma czego szukac.
niema czego szukac?
to zalezy kto jak na to patrzy....
moja kolezanka chciala miec pielegniarke/polozna zeby byla przy niej przy porodzie (bo zazwyczaj trwa on troche) po to by "pomagala" rodzacej oddychac,chodzic itp
(bo raczej lekarz odbierajacy porod nie jest przy kobiecie te iles godzin jak ona jest w bolach)
musiala za to jednak zaplacic.........
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 22 sie 2008, 17:41

Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”