blokada przed byciem matką

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 21 sie 2008, 13:56

virriel... 8-)

mamcia ma ciebie - a to juz masakryczne szczescie :p :p :p :p ;)


i dodam jeszcze od siebie :-)
: JESLI JA PRZEZYJE POROD MOJEGO DZIECKA , TO JUZ KAZDA Z WAS DA RADE :!: ... :badgrin:
(nie ma co sie bac ;) )
JESTEM STRAAAASZNA PANIKARA http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g_eyes.gif(co moga potwierdzic niektore forumowiczki :oops: ;) ),
w dodatku malo WYTRZYMALA NA BOL !!!!!!!!!! :oops:

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 21 sie 2008, 14:08

Sam --panikara --będziesz chyba najsłynniejszą mamą tutaj na forum co ;)

a który tydzień zdradz? cos koło 10?
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

caradurka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 178
Rejestracja: 18 lut 2008, 23:24

Post autor: caradurka » 21 sie 2008, 14:36

znam 2 dziewczyny, które rodziły w wodzie (jedna w Polsce, druga w UK)
obie baardzo zadowolone

jak czytam o tych nacięciach, pęknięciach
to mi się słabo robi

ale zawsze powtarzam sobie, że tyle kobiet dało sobie radę
więc i ja podołam, jeśli będzie taka potrzeba

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 21 sie 2008, 21:11

caradurka pisze:znam 2 dziewczyny, które rodziły w wodzie (jedna w Polsce, druga w UK)
obie baardzo zadowolone
Ja tez drugi raz chce rodzic w wodzie. Nie che byc znowu cieta , czy popękana :?

A jak rodzilam pierwszy raz to takze panicznie balam sie bolu . Jak juz lezalam na porodowce z rozwarciem , to jeszcze musialam biegac do toalety, poniewaz ze strachu rzygałam caly czas :oops:

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 21 sie 2008, 22:10

a ja nie wiem czemu mam wrazenie ze rodzenie w wodzie jest malo higieniczne bo te wszystkie farfocle nam wypadaja- wiadomo skąd :roll: jakies wody, krew i inne gluty i potem sie w tej wodzie razem z tymi syfolami siedzi? :roll:

i kobieta cala goła w tej wannie, każdy sie gapi, no nie wiem jakies to oblesne dla mnie :roll:

no i co z tym dzieckiem? jak juz mu głowa wyjdzie to sie nie podtopi w tej wodzie? wiem ze w srodku tez pływa w wodach płodowych :roll: ale jakies to dziwne dla mnie


virriel mam jeszcze durne pytanie :roll: :-D
jak dlugo moża trzymac takie nowo urodzone dziecko pod wodą? ono będzie tam oddychac tak długo az go nie wyciągniemy? tzn że np nie ma szans zeby sie utopiło? zastanawiające to :roll:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 21 sie 2008, 22:15

Dominicana, wydaje mi sie ze mozna trzymac dzidzusia tak dlugo w wodzie az sie nie odetnie pepowiny.
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

caradurka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 178
Rejestracja: 18 lut 2008, 23:24

Post autor: caradurka » 21 sie 2008, 22:25

a dla mnie własnie rodzenie w wodzie wydaje się być jakoś bardziej higieniczne niz takie normalne
przynajmniej tak wnioskuję ze zdj i opisów

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 21 sie 2008, 23:34

Samanthii pisze: mamcia ma ciebie - a to juz masakryczne szczescie :p :p :p :p ;)
No mama mi tez to powtarza :oops: :oops: :oops: Dziekuje Sam PDT_Love_01
caradurka pisze:ale zawsze powtarzam sobie, że tyle kobiet dało sobie radę
więc i ja podołam, jeśli będzie taka potrzeba
bardzo madre podejscie. pozytywne nastawienie potrafi zdzialac cuda. rola psychiki jest bardzo wazna w prawidlowym przebiegu porodu.
Poli pisze:Jak juz lezalam na porodowce z rozwarciem , to jeszcze musialam biegac do toalety, poniewaz ze strachu rzygałam caly czas
Prawdopodobnie nie ze strachu. Wymioty sa reakcja fizjologiczna podczas rozwierania i schodzenia glowki w glab kanalu rodnego.
Dominicana pisze:a ja nie wiem czemu mam wrazenie ze rodzenie w wodzie jest malo higieniczne bo te wszystkie farfocle nam wypadaja- wiadomo skąd :roll: jakies wody, krew i inne gluty i potem sie w tej wodzie razem z tymi syfolami siedzi? :roll:
Tez mi sie tak wydaje, bo to prawda ze sie w tym siedzi :roll: No chyba ze gdzies sa wanny ze stalym obiegiem wody. Ale raczej nie w PL. ja nie widzialam takowych.
Zreszta teoretycznie ta woda powinna byc jalowa, a raczej nie jest...
Dominicana pisze:no i co z tym dzieckiem? jak juz mu głowa wyjdzie to sie nie podtopi w tej wodzie? wiem ze w srodku tez pływa w wodach płodowych :roll: ale jakies to dziwne dla mnie
Dziecko oddycha poprzez pepowine- wiec co najwyzej moze zachlysnac sie woda, ale jest to malo prawdopodobne ze wzgledu na to ze dziecko instynktownie samo wie kiedy powinno wykonac ten pierwszy wdech.
jak dlugo moża trzymac takie nowo urodzone dziecko pod wodą? ono będzie tam oddychac tak długo az go nie wyciągniemy? tzn że np nie ma szans zeby sie utopiło? zastanawiające to :roll:
dziecko teoretycznie moze pozostac pod woda tak dlugo dopóki nie odklei sie lozysko lub tak jak zauwazyla toxic- nie przetnie sie pepowinny. Pamietajmy o tym, ze plod oddycha krwia matki a nie plucami, wiec dopoki zachowana jest ciaglosc naczyn krwionosnych poplodu dziecko sie nie udusi ! no chyba ze np. pepowina owinie mu sie ciasno wokol szyi...

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 21 sie 2008, 23:51

virriel pisze: bardzo madre podejscie. pozytywne nastawienie potrafi zdzialac cuda. rola psychiki jest bardzo wazna w prawidlowym przebiegu porodu.
a mi nie pomoglo pozytywne nastawienie.......
cala ciaze nie balam sie porodu..
chodzilam do szkolek w ktorym mi pieknie objasniono ze bol jest konieczny zeby malenstwo wydostalo sie na swiat...itp
zero stresu z mojej strony...
pojechalam do szpitala oczywiscie z zarezerwowanym basenem -bo tylko tak chcialam rodzic,bez znieczulenia itp....
i pierwsze chwile w wodzie super...
ale moja uspokojona psychike zburzyly krzyki rodzacej gdzies na sali
daaaarla sie tak w niebo glosy ze moje skurcze nagle zaczely byc bardziej odczuwalne i zaczelam panikowac ze niedam rady bez znieczulenia ... :oops:
i wyszlam z basenu zeby dostac zastrzyki w udo,nie pomogly...
uparlam sie na zastrzyk w kregoslop (a przed porodem postanowilam ze niema mowy o takim znieczuleniu)
i tak sie zaczelo....a skonczylo sie i tak cesarka ;)

czy w polsce musicie placic za porod w basenie? :roll:
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 22 sie 2008, 00:01

cukiereczekPL pisze:a mi nie pomoglo pozytywne nastawienie.......
No na pewno nie zaszkodzi....
cukiereczekPL pisze:moje skurcze nagle zaczely byc bardziej odczuwalne
To naturalnbe ze sila i czas trwania skurczu narasta...
cukiereczekPL pisze:i wyszlam z basenu zeby dostac zastrzyki w udo,nie pomogly.
Nie dziwie sie, ze nie pomogly.
cukiereczekPL pisze: czy w polsce musicie placic za porod w basenie? :roll:
zalezy od szpitala, ale przewaznie tak.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”